WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę

Mundial 2018. Niemcy samokrytyczni po porażce. "Nie było komunikacji, graliśmy jak na sparingu"

Mistrzowie świata nie tak wyobrażali sobie otwarcie mundialu. Reprezentacja Niemiec nie poradziła sobie z pewnym siebie Meksykiem, ulegając 0:1. - Nie było komunikacji, graliśmy jak na sparingu - podkreślają niemieccy piłkarze.
Dawid Borek
Dawid Borek
Getty Images / Clive Rose / Niemcy - Meksyk. Mats Hummels (z lewej) i Carlos Vela

Nasi zachodni sąsiedzi zdają sobie sprawę, że zawiedli. Jak nie oni przegrywali pojedynki biegowe z Meksykanami. Niemcy owszem, atakowali, ale na dobrą sprawę dogodną sytuację stworzyli sobie tylko raz, gdy Toni Kroos uderzył technicznie z rzutu wolnego. Na ich nieszczęście piłka trafiła w poprzeczkę. Po drugiej stronie w 35. minucie celnie przymierzył natomiast Hirving Lozano, ustalając wynik meczu na 1:0 na korzyść Meksyku (TUTAJ przeczytasz relację z tego spotkania).

- Graliśmy jak w sparingu z Arabią Saudyjską, lecz tym razem mieliśmy mocniejszego rywala. Popełniliśmy zbyt wiele łatwych strat, nie chroniliśmy piłki. Meksyk zasłużył na zwycięstwo - mówi Mats Hummels, cytowany przez "Sport Bild".

Niemcy nie popisali się w ofensywie, ale też ich defensywa była daleka od idealnej. - Wspominałem już o tym wiele razy, ale najwyraźniej jedna lub dwie osoby tego nie rozumieją: jeśli siedmiu lub ośmiu graczy jest nastawionych na ofensywę, to jest jasne, że nasza siłą w ataku jest większa od stabilności defensywnej. Ja i Boateng zbyt często byliśmy sami w obronie - przyznaje Hummels, krytykując kolegów z drużyny.

Reprezentacja Niemiec ma pierwszej porażce na mundialu ma o czym myśleć. Jerome Boateng uważa nawet, że po tak słabym spotkaniu do zmiany jest "prawie wszystko", a przede wszystkim komunikacja w niemieckim zespole.

- Jeśli ktoś idzie naprzód, drugi musi zostać w tyle. Tak buduje się mur obronny, którego w meczu z Meksykiem u nas zabrakło. Poza tym kilka naszych strat wynikało z tego, że koledzy nic do siebie nie krzyczeli, gdy rywal wychodził z tyłu - komentuje Boateng, cytowany przez "spox.com".

Niemcy mają kilka dni na przemyślenia. Kolejny mecz na MŚ rozegrają w sobotę, gdy zmierzą się ze Szwecją. - Wyciągniemy właściwe wnioski. Musimy grać lepiej jako zespół, bo jak na razie jest mundial, a nie ma u nas mistrzowskiej formy - dodaje Boateng.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Jacek Gmoch: Mam przygotowane sporo rozwiązań, jednak najlepsza gra obronna to pressing

Czy Niemcy zagrają w finale MŚ w Rosji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Sport Bild, spox.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • gooroo30 0
    Eeee tam, wielki lament.
    Ja tam powiem bardziej optymistycznie : "Tak trzymać !".
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)