KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lekkoatletyka. Co za forma Ryana Crousera! Jedna z najlepszych prób w historii pchnięcia kulą

Ryan Crouser niezmiennie jest w doskonałej formie i to on będzie w Tokio murowanym kandydatem do złotego medalu igrzysk w pchnięciu kulą. W sobotę, w Tuscon, oddał jedną z najlepszych prób w historii tej dyscypliny.

PS
Ryan Crouser Getty Images / Marko Prpic/Pixsell/MB Media / Na zdjęciu: Ryan Crouser
Ryan Crouser od długiego już czasu rządzi jeśli chodzi o pchnięcie kulą. Na początku roku Amerykanin pobił halowy rekord świata, który obowiązywał aż 32 lata, uzyskując 22,82 metra. W sobotę, podczas Festiwalu Rzutów w Tuscon, był bliski pobicia absolutnego rekordu świata.

W piątej próbie uzyskał aż 23,01 metra, czyli wynik o zaledwie 11 centymetrów gorszy od rekordu świata Randy'ego Barnesa (23,12 m). O tym, jak znakomity to rezultat, niech świadczy fakt, że Crouser został trzecim zawodnikiem w historii, który pokonał granicę 23 metrów w pchnięciu kulą. Oprócz wspomnianego już Barnesa, dokonał tego jeszcze Niemiec - Ulf Timmermann (23,06 m w 1988 roku).

W sobotę Crouser regularnie posyłał kulę poza 22 metr, jedną spalił, a w jednej uzyskał wspomniane 23,12 m. Amerykanin jest piekielnie mocny i regularny, co stawia go w pozycji murowanego kandydata do złotego medalu igrzysk olimpijskich w Tokio.

Drugie miejsce na zawodach w Tuscon zajął Joe Kovacs (22,04 m), a trzeci był Darrell Hill (21,88 m). Amerykanie wzięli całe podium, a tuż za nim znalazł się Tomas Walsh (21,62 m).

Czytaj także:
Lekkoatletyka. Klaudia Kardasz coraz mocniejsza. Przetarcie przed Drużynowymi Mistrzostwami Europy
Tokio 2020. Igrzyska olimpijskie bez wielkiej gwiazdy! Miał walczyć o trzecie złoto

ZOBACZ WIDEO: Aleksander Matusiński o Justynie Święty-Ersetic: Podpowiadano mi, że są większe talenty niż ona
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • yes Zgłoś komentarz
    Wymieniony wyżej Timmermann w 1988 jako pierwszy przekroczył 23 metry. Pamiętam jak w 1983 Sarul zdobył złoto w pierwszych mistrzostwach świata i wyprzedził wówczas Niemca.
    • jotwu Zgłoś komentarz
      a nasz Bukowiecki ma kłopoty by osiągnąć 20 m.
      • Daryl Dixon Zgłoś komentarz
        Ciekawe czym się tym razem szprycują i kiedy to zostanie odkryte jako niedozwolone wspomaganie....
        • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
          Trudne zadanie przed naszymi eksportowymi kulomiotami. Haratyk w rekordowych dyspozycjach może liczyć na finał. Żeby walczyć o medal musiałby dołożyć kilkadziesiąt centymetrów do
          Czytaj całość
          obecnej życiówki. Bukowiecki musi uporać się z nękającymi go od zimy dolegliwościami zdrowotnymi i dołożyć ze 2 metry !!! do wczorajszych ledwo przekroczonych na mityngu w Hiszpanii 20 m. Inaczej finał poza zasięgiem.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×