KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zaskakujące słowa Kloppa po porażce z Realem Madryt

Liverpool znów nie dał rady Realowi Madryt, który wybił "The Reds" marzenia o wygraniu Ligi Mistrzów. Mimo to Juergen Klopp pozostaje dużym optymistą. Zaprasza kibiców na kolejny finał.

Jakub Artych
Jakub Artych
Juergen Klopp Getty Images / Chris Brunskill/Fantasista / Na zdjęciu: Juergen Klopp
Dla Liverpool FC jest to bardzo pechowy sezon. Niedawno walczyli o powrót na tron w lidze angielskiej, jednak na finiszu lepszy okazał się Manchester City. Teraz The Reds zaprzepaścili wielką szansę, aby zrewanżować się Realowi Madryt za porażkę w finale Ligi Mistrzów w 2018 roku.

W sobotę ponownie lepsi okazali się Królewscy. Liverpool przeważał, miał kilka znakomitych szans, jednak wybitne spotkanie rozegrał Thibaut Courtois. Decydujące trafienie dla Realu zaliczył natomiast Vinicius Junior i czerwona część stadionu pogrążona była w smutku.

Rozczarowania nie było widać natomiast po Juergenie Kloppie, który uważa, że jego zespół zagrał dobry mecz.

ZOBACZ WIDEO: Jak czytać grę Bayernu? Wiemy, o co chodzi prezesom mistrza Niemiec

- Zagraliśmy dobrze, ale nie perfekcyjnie. Nie sądzę, żeby idealny mecz był możliwy przeciwko przeciwnikowi ustawionemu głęboko. Oddaliśmy wiele strzałów, ale niezbyt czystych. Courtois wykonał świetne interwencje. Straciliśmy gola po wyrzucie z auty. Valverde chciał strzelać, ale w odpowiednim miejscu był Vinicius - powiedział Klopp, cytowany przez goal.com.

Dobry humor nie opuszczał Niemca zarówno przed meczem jak i po przegranej. Na koniec zaapelował do swoich kibiców, aby... rezerwowali loty na kolejny finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się w Stambule.

- Mam silne przeczucie, że znów to zrobimy. To wspaniała grupa piłkarzy. W przyszłym sezonie będziemy mieć znakomity skład. Rezerwujcie hotele na finał w Stambule - dodaje.

Obecne rozgrywki Liverpool zakończył z dwoma trofeami - Pucharem Anglii i Pucharem Ligi. Niedosyt w ekipie z Anfield jest jednak bardzo duży.

Zobacz także:
To on jest najskuteczniejszy w Europie. Znamy króla strzelców Ligi Mistrzów
Po finale Ligi Mistrzów króluje jedno nazwisko. "Najlepszy na świecie"

Czy zgadzasz się ze słowami Juergena Kloppa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • Adam Lwow Zgłoś komentarz
    ja juz wogole nie rozumiem pilki, a mam dopiero ......82 lata. Real powinien odpasc z PSG-Chelsea tez powinna mecz zamknac. Manchester City ,mial dwa razy wiecej okazji, a przegral. Liverpool
    Czytaj całość
    rowniez,powinien strzelic wiecej goli, niz stracil. Dochodze do wniosku ,ze druzyny grajace przeciw Realowi,sa zestresowane i mocno napiete. Inaczej nie potrafie tego wytlumaczyc. Gary Lineker kiedys powiedzial: "pilka nozna to taka gra, w ktorej 22 mezczyzn biega za pilka, a na koncu i tak wygrywaja Niemcy" Teraz to dotyczy Realu!!!
    • Poot-Cris Zgłoś komentarz
      @bezo002: Nie wiem co masz na myśli pisząc "ultraofensywnie". Owszem mieli przewagę optyczną. Wczoraj oglądałem mecz z tym że... wyłączyłem komentatorów. Nie abym miał
      Czytaj całość
      jakiekolwiek problemy z treścią, formą czy sposobem komentowania (mam ale chciałem przekonać się jak wygląda ocena takiego meczu. Wg mnie Liverpool grał wysoki presing. Ancelotti - jak przystało na włocha zastosował, poniekąd catenattio i z tym Liverpool nie umiał sobie poradzić - walił "młotkiem w ścianę, bez pomysłu" Jedno co się dało zauważyć: nie było widać "dortmunddzkiego" stylu gry - kontratak. Zdobywając piłkę pod własną bramką, The Reds rozpędzali się do połowy lini boiskowej i... stop. Tysiące podań i przy których Real zdążył poustawiać swoje "catenattio". No i bramkarz... Bramkarz klubu madryckiego dał popis i to w zasadzie jego zasługa. Po meczu "naszła mnie taka refleksja(?)". Quo vadis FC Bayern? We wczorajszym finale brali udział trzej pilkarze którzy odeszli z Bayernu z takich czy innych powodów. Nie wspominam o Ancelotti, który po 4 czy 5-ciu kolejkach ligowych został zwolniony ponieważ "kierownictwo oczekiwało czegoś więcej". Wprawdzie Rummenigge twierdził, że "w sercu zachował przyjaciela", ale klub potrzebuje wyników. No ale to inna "działka" piłki nożnej...
      • kilofon Zgłoś komentarz
        Teraz juz wszystko jest jasne. Takie kluby jak PSG, City, Chelsea, Liverpool powinny grać w lidze półamatotów. W piłke umie grać tylko jeden klub! REAL MADRYT
        • bezo002 Zgłoś komentarz
          Liverpool walił młotkiem w ścianę. Zero pomysłu, zero długich, wysokich przerzutów. Zagrali ultraofensywnie z przerosnietymi zawodnikami. Gdzie byli ku..wa lepsi???
          • cezary23 Zgłoś komentarz
            Klopp ma rację.Liverpool był lepszy ,miał jednak nieprawdopodobnego pecha a bramkarz Realu miał tego dnia nieprawdopodobne szczęście.Real wygrał ale to mdła drużyna grająca
            Czytaj całość
            nudno,jednostronnie i bez polotu.Z drugiej strony Liverpool grał nieco schematycznie.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×