Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bayern "wyciął" Lewandowskiego. Zapowiedź transferu?

Robert Lewandowski z dnia na dzień wydaje się być coraz dalej od Bayernu Monachium. Potwierdzeniem takiego stanu rzeczy może być najnowszy klip promujący współpracę Bawarczyków z Konami, na którym Polak nie występuje ani przez sekundę.

Bartłomiej Bukowski
Bartłomiej Bukowski
Robert Lewandowski Getty Images / Stuart Franklin / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Telenowela związana z potencjalnym przejściem Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony trwa w najlepsze. Polak wciąż stara się wymusić transfer, a Bayern twardo upiera się przy zdaniu, że "Lewy" wciąż ma do wypełnienia jeszcze rok kontraktu.

Taki jest przynajmniej oficjalny przekaz z gabinetów w Monachium. Jednocześnie coraz częściej można zauważyć sygnały, że w Niemczech zaczynają godzić się ze stratą napastnika.

Najnowszym tego przykładem może być klip promocyjny współpracy na linii Bayern - Konami (twórca gier eFootball, wcześniej znanej jako Pro Evolution Soccer).

W prawie 2-minutowym materiale ani przez sekundę nie występuję największa gwiazda Bawarczyków, czyli Robert Lewandowski. Możemy oglądać na nim trafienia takich piłkarzy, jak Leroy Sane, Serge Gnabry, Alphonso Davies czy nawet Jamal Musiala. Na "Lewego" jednak zabrakło miejsca.

Fakt ten bardzo szybko podłapali fani, którzy w komentarzach łączą to z bliskim odejściem Polaka do Barcelony. I choć to oczywiście teoretycznie tylko szczegół, to bardzo często głośne transfery poprzedzają właśnie drobne ruchy usuwające poszczególnych piłkarzy z klubowych mediów i materiałów promocyjnych.

Czytaj także:
Lato wszech czasów. Dzięki "Lewemu"
Gwiazdor Bayernu Monachium o odejściu Roberta Lewandowskiego. "Jest jednym z najlepszych"

ZOBACZ WIDEO: "Z Pierwszej Piłki". W co gra Bayern? Taką strategię obrał mistrz Niemiec ws. Lewandowskiego
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • Stary Poznaniak Zgłoś komentarz
    Do tych co krytykują lewego a wygadują że Bayern mu pokaże , może macie rację, tyle tylko że takie podejście sprawi że żaden zawodnik z topu nie przyjdzie do niemieckiego giganta, bo
    Czytaj całość
    nie warto. Biorą zawodnika z Liverpoolu w takim samym kontraktem jak Lewy ale sami chcą ustawiać innego który chce odejść i do tego stosują zasadę wyciągania mają kasy. Zobaczcie podejście Anglików a Niemców to dwie różne klasy. A pisanie o lewym że jest drewniakiem to dam wam ciemni obywatele naszego kraju , odpowiedź byłem w tym roku w Argentynie i Brazylii I znają wszyscy Lewandowskiego i się nim zachwycają. Ciekawe że te kraje co mają tak zdolnych piłkarzy chwalą Lewandowskiego, tylko my stale marudzimy.
    • MichSpyr Zgłoś komentarz
      Doigrał się nasz pazerny cwaniaczek. To dopiero przedsmak tego co go czeka. Bayern mu pokaże kto jest pracodawcą, a kto pracownikiem. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
      • Werumn Zgłoś komentarz
        Jeżeli Lewandowski nie odejdzie z Bayernu może od razu myśleć o zakończeniu kariery ponieważ zostanie mu siedzenie na ławie.
        • LindaCuba Zgłoś komentarz
          To nie jest zgoda na odejście, to gra by przygotować kibiców. Lewy bedzie gral nadal, ale tak by nie mógł strzelacć bramek, by był winny przegranych Bayernu. Tak, by po sezonie 2022/2023
          Czytaj całość
          był mniej wart niż 10 mln. I wtedy może "sobie" odejść na darmo.
          • krnąbrny drwal Zgłoś komentarz
            Gdzie mój post?? > Transfer dawno zaklepany w zaciszu gabinetów, Robert przed debiutem w Barcy plażing z rodziną na Majorce... i kogo obchodzi klip Bayernu? :D
            • Legionowiak vel Husarzyk Zgłoś komentarz
              W końcu zaczyna docierać, że Bayern Monachium traci Roberta i czas to zrozumieć
              • ANUBIZ Zgłoś komentarz
                Może to świadczyć o tym, że Bobek będzie zbierał owoce swojego zachowania wobec klubu a nie o transferze.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×