Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co za debiut! Wielka zabawa Barcelony w sparingu

Na popisy Roberta Lewandowskiego w nowym klubie trzeba jeszcze odrobinę poczekać. Na razie błysnął inny nabytek Raphinha, który strzelił gola, a przy dwóch asystował w wygranym 6:0 meczu towarzyskim FC Barcelona z Interem Miami.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
radość piłkarzy Barcelony Getty Images / Na zdjęciu: radość piłkarzy Barcelony
Wydarzeniem poprzedniego dnia w Dumie Katalonii było ogłoszenie transferu Roberta Lewandowskiego. Tak głośnego zakupu nie było w FC Barcelona od dawna. Sprowadzenie piłkarza, który bił rekordy skuteczności w Bundeslidze i w Lidze Mistrzów, rozbudza nadzieje kibiców Blaugrany na powrót do czasów, kiedy grała ona pierwsze skrzypce w europejskiej elicie, a nie snuła się po Lidze Europy.

Lewandowski był na stadionie w Miami. Już po podpisaniu kontraktu z nowym klubem, mógł liczyć na gorące przyjęcie. W mediach społecznościowych FC Barcelona pokazywała żywiołowe reakcje na widok Lewandowskiego. Na razie jednak kapitan reprezentacji Polski szeroko uśmiechał się i przyglądał obecnym na boisku kompanom. Nie było go w kadrze na pierwszy sparing na zgrupowaniu w USA.

Były inne nowości. Barcelona zagrała w nowych, komplementowanych strojach, a w jej jedenastce znaleźli się także sprowadzeni w letnim oknie transferowym Andreas Christensen, Franck Kessie i Raphinha. Szczególnie ten ostatni czuł się znakomicie na połowie Interu Miami.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: 93. minuta. Wynik? 0:0. I nagle coś takiego!

W 19. minucie Raphinha wymienił podania przed polem karnym, a ostatnie z nich było asystą przy golu Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Gabończyk rozpoczął strzelanie w Miami. Kiedyś jako napastnik Borussii Dortmund był konkurentem Lewandowskiego do korony króla strzelców Bundesligi, a teraz będzie walczyć z Polakiem o miejsce w składzie Barcelony.

W 25. minucie Raphina sam strzelił gola na 2:0. Piłka po jego uderzeniu wtoczyła się, po dłoniach bramkarza, do siatki. Brazylijczyk mógł pół żartem, pół serio być rozczarowany, że z powodu Lewandowskiego, w Barcelonie szybko zapomniano o jego transferze. Przypomniał o sobie na boisku. Głównie dzięki niemu przewaga faworyta rosła.

Duma Katalonii pressingiem odbierała gospodarzom chęć do grania. W pierwszej połowie miała 65 procent posiadania piłki i tylko ona oddawała strzały celne. W składzie Interu straszył Gonzalo Higuain, a towarzyszyli mu między innymi DeAndre Yedlin i Kieran Gibbs. Źle wyglądał atak, jeszcze gorzej obrona Interu i w 41. minucie Ansu Fati zakończył akcję Barcelony strzałem z prostego podbicia na 3:0 po kolejnej asyście Raphinhi.

Gol Gaviego na 4:0 w 55. minucie padł już po jedenastu zmianach. Asystował wciąż noszący numer "9" na koszulce Memphis Depay. Rewolucja w składzie nie spowodowała rewolucji w obrazie meczu. Może i amerykańska drużyna próbowała dłużej utrzymać się w posiadaniu piłki, ale nic z tego nie wynikało. Z kolei obrona Interu wyglądała ciągle jak wielka katastrofa.

Dlatego gole dla zespołu z La Ligi sypały się obficie. Memphis Depay strzelił na 5:0 po ośmieszeniu jednym zwodem obrońcy, a po chwili w 70. minucie Ousmane Dembele przymierzył bezkarnie na 6:0. Trener Phil Neville mógłby równie dobrze rzucić biały ręcznik, zlitował się nad jego zespołem sędzia i nie przedłużał sparingu ani o minutę. W końcówce pokazał się na murawie 18-letni Romeo Beckham.

Inter Miami - FC Barcelona 0:6 (0:3)
0:1 - Pierre-Emerick Aubameyang 19'
0:2 - Raphinha 25'
0:3 - Ansu Fati 41'
0:4 - Gavi 55'
0:5 - Memphis Depay 69'
0:6 - Ousmane Dembele 70'

Składy:

Inter: Nick Marsman (61' Clement Diop) - DeAndre Yedlin (46' Harvey Neville), Damion Lowe (86' Jairo Quinteros), Aime Mabika (46' Christopher McVey), Kieran Gibbs (46' Noah Allen) - Victor Ulloa (61' Joevin Jones), Gregore (46' Ryan Sailor), Alejandro Pozuelo (46' Robert Taylor) - Indiana Vassilev (46' Jean Mota), Gonzalo Higuain (46' Emerson Rodriguez), Bryce Duke (86' Romeo Beckham)

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen (46' Inaki Pena) - Sergino Dest (46' Ronald Araujo), Andreas Christensen (46' Sergio Busquets), Eric Garcia (46' Ousmane Dembele, 79' Alex Collado), Alejandro Balde (46' Memphis Depay) - Nico (46' Sergi Roberto), Franck Kessie (46' Frenkie De Jong), Pedri (46' Jordi Alba) - Raphinha (46' Pablo Torre), Pierre-Emerick Aubameyang (46' Gavi), Ansu Fati (46' Zacarias Abdelkader, 84' Marc Cassado)

Sędzia: Rubiel Vazquez (USA)

Czytaj także: "Stworzysz historię". Wielkie słowa prezydenta Barcelony
Czytaj także: Łza się w oku kręci. Bayern Monachium pożegnał Lewandowskiego

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy FC Barcelona awansuje do fazy pucharowej Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×