Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kapitalne asysty "Lewego". "Magiczne dotknięcia"

Robert Lewandowski już szaleje na Camp Nou! W swoim debiucie nie tylko zaliczył pierwszego gola dla FC Barcelony, ale popisał się też dwiema genialnymi asystami.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Robert Lewandowski Twitter / oficjalny profil / Robert Lewandowski
Zabawa. Tak śmiało można nazwać popisy piłkarzy FC Barcelony z pierwszych dwudziestu minut meczu Pucharu Gampera, gdzie jej rywalem jest ekipa Pumas UNAM.

Ci, którzy martwili się o formę Roberta Lewandowskiego, mogą już odetchnąć z ulgą. Polak w końcu zadebiutował na Camp Nou, zagrał z upragnioną "dziewiątką" i zaczął robić swoje.

Już w trzeciej minucie kapitan reprezentacji Polski wykorzystał podanie Pedriego, minął bramkarza i z ostrego kąta trafił do pustej bramki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: fenomenalny gol. Bramkarz ośmieszony

"Barca" poszła za ciosem, a Lewandowski nadal grał pierwszoplanowe role. Tyle tylko, że tym razem to on był "rozgrywającym", a Pedri wcielił się w rolę egzekutora.

W 5. minucie "Lewy" kapitalnym podaniem zwiódł dwóch obrońców, podając do wbiegającego w pole karne Hiszpana. Temu pozostało ograć bramkarza i trafić do pustej bramki.

Minął kwadrans, a Polak zagrał jeszcze piękniej! Lewandowski piętką dograł perfekcyjnie do uciekającego 19-latka, który chwilę później skompletował swój dublet! To były prawdziwie magiczne dotknięcia naszego zawodnika.

Spotkanie na Camp Nou nadal trwa. Po pierwszej połowie wynik brzmi 4:0.

Wideo z asystą Lewandowskiego na 2:0:

Wideo z asystą Lewandowskiego na 4:0:

Zobacz także:
Nagranie wywołuje ciarki. Totalne szaleństwo na Camp Nou
Zmian ciąg dalszy. FC Barcelona pożegnała kolejnego piłkarza

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (27)
  • Adela Rozen Zgłoś komentarz
    Tylko co to będzie jak w następnym meczu nie będzie kelnerów z Mexyku? :-)
    • Jacox1 Zgłoś komentarz
      Ale grali z ogorkami, to mogli się tak bawić, tamci widać było że podróż z Meksyku dała im się we znaki
      • cezary23 Zgłoś komentarz
        Dokładnie tak. Tutaj była gra do jednej bramki. Wszystko okaze się w meczach z silnymi zespołami.Np.Manchesterem City z Haalandem czy Liverpoolu z Salahem
        • Rrafel Zgłoś komentarz
          Zobaczymy jak Barcelona będzie grac w lidze mistrzow , i w lidze jeszcze puchar króla jak zdobędą 3 puchary będą wtedy wielcy .
          • mgr. Drewy Zgłoś komentarz
            Jakie dotknięcia??? Buhahahahaha. Nie ja mam dość już. Bawcie się dobrze.
            • slr Zgłoś komentarz
              No to się zacznie wylizywanie drewna.
              • Bodek102 Zgłoś komentarz
                Lewy zawsze razem
                • Mieszko Muszka Zgłoś komentarz
                  A jednak w Niemczech się marnował. Teraz dopiero może rozwinąć skrzydła, kiedy nie pilnuje go stale 2 obrońców.
                  • Baran Śląsk Zgłoś komentarz
                    Po słabych zagraniach Lewandowskiego wstyd mi, ze jestem Polakiem
                    • Didymus Zgłoś komentarz
                      Asysta stadiony świata.
                      • k73 Zgłoś komentarz
                        Lewy wygląda jak profesor wśród pojętnych uczniów :) Temu dogra, temu wystawi, sam pokaże jak strzelić...
                        • keebeec Zgłoś komentarz
                          Naprawdę miodzio.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×