Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ostrzeżenie dla "Lewego". Zderzył się z Hiszpanią

W sobotnim meczu z Rayo Valecano Robert Lewandowski na własnej skórze przekonał się, jak trudna będzie rywalizacja z obrońcami w La Liga. - Z tego powodu jest to jedna z najlepszych lig na świecie - mówi nam Piotr Urban, ekspert Eleven Sports.

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Robert Lewandowski PAP/EPA / Quique Garcia / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Po spektakularnie przeprowadzonych transferach wielkich gwiazd, hucznych zapowiedziach i przygotowaniach pod wodzą klubowej legendy przyszło pierwsze rozgoryczenie. W pierwszej kolejce FC Barcelona bezbramkowo zremisowała z Rayo Vallecano, które poprzedni sezon skończyło na 12. miejscu. Nie takie były oczekiwania po efektownym okresie przygotowawczym, w którym Barca nie przegrała żadnego z sześciu meczów.

- Z jeden strony to rozczarowanie, z drugiej na pewno będzie po prostu lepiej - mówi nam Piotr Urban, trener i ekspert Eleven Sports. - Barcelona często ma takie spotkania i zdarzały się jej nawet w najlepszych okresach. Kiedy rywal się dobrze broni i zagęszcza środek pola, Barca ma problem. Kiedy miała Lionela Messiego, ten potrafił w takich sytuacjach strzelić gola z niczego - dodaje.

Era po Messim

Za Barceloną pierwszy sezon bez Argentyńczyka, który w jej barwach został jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii. Teraz klub zaczyna pisać swoją historię bez Messiego i jedną z jej najważniejszych postaci ma być Polak, Robert Lewandowski, który w sobotę zadebiutował w Barcelonie w oficjalnych rozgrywkach.

ZOBACZ WIDEO: Kibice po pierwszym meczu Barcelony w nowym sezonie. Tak oceniają Lewandowskiego

Przed pierwszą kolejką napastnik zdążył wystąpić w czterech sparingach. Trzy - podczas amerykańskiego tournee - zakończył bez gola i asysty. Polak przełamał się dopiero w Hiszpanii, kiedy Barca grała przedsezonowy mecz o Puchar Gampera. W starciu z meksykańskim Pumas UNAM zdobył bramkę i dwa razy asystował. Mimo efektownego zakończenia okresu sparingowego, nie podtrzymał passy w lidze hiszpańskiej.

- Robert będzie musiał nauczyć się gry nowych kolegów. Nie możemy wymagać wielkich rzeczy od pierwszego meczu - ocenia Urban i tłumaczy, co powiedział nam pierwszy mecz Barcy z Rayo w kontekście Roberta Lewandowskiego.

Tego będzie musiał nauczyć się Lewandowski

33-latek będzie musiał nauczyć się rywalizacji z obrońcami, którzy grają inaczej niż w Bundeslidze. Już w sobotę było widać, że zawodnicy Rayo potrafili ciągnąć napastnika za koszulkę byle zatrzymać go, zanim dobiegnie pod bramkę.

- Przede wszystkim rywale zagęszczają pole karne, gdzie Robert robi różnicę. Przeciwnicy będą na nim skupiać uwagę. Przez to Barca będzie musiała grać bokami, ale wtedy "Lewy" potrafi znaleźć swoją przestrzeń - wyjaśnia Piotr Urban.

I zwraca uwagę na jeszcze jeden element w grze defensywy Rayo. - To było pierwsze spotkanie, kiedy Robert grał przeciwko tak agresywnym obrońcom. W sparingach rywale unikali tak częstych starć. Rayo pokazało, że liga hiszpańska jest jedną z najlepszych na świecie. Nawet średni zespół potrafi utrudnić grę Barcelonie - tłumaczy.

Po inauguracji sezonu hiszpańskie media podkreślały, że Lewandowski dochodził do sytuacji pod bramką Rayo. Raz nawet trafił do bramki, ale był na spalonym. Polak zaimponował także wspieraniem pomocników. Kilka razy wracał się do środka i zaliczył dwa udane odbiory.

- To w Polsce jest większe oczekiwanie na pierwszego gola "Lewego" niż w Hiszpanii. Przyzwyczaił nas, że zawsze strzela. Nie mam natomiast wrażenia, by Hiszpanie wymagali lub oczekiwali, żeby w każdym meczu zdobywał bramki. Życie napastnika Barcelony nie jest łatwe, każdy rywal się na niego nastawia, a sam chce zagrać jak najlepiej. Często będzie tak jak w sobotę. Barcelona musi szybciej trafiać do siatki, wtedy rywal się otwiera i będzie miała okazje na kolejne bramki - podkreśla ekspert Eleven Sports.

W najbliższą niedzielę drużyna Xaviego Hernandeza przystąpi do starcia drugiej kolejki. Wtedy Barcelona zagra na wyjeździe z Realem Sociedad San Sebastian.

Maciej Siemiątkowski, dziennikarz WP SportoweFakty

Czytaj też:
Trener Barcy pochwalił "Lewego". I wskazał, czego zabrakło
Lewandowski zaskoczony treningami w Barcelonie

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Barcelona pokona Real Sociedad?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • gp56 Zgłoś komentarz
    W Hiszpańskiej lidze problemem są sędziowie. Za takie faule w polu karnym na Lewandowskim to nawet w Niemczech dyktowali rzuty karne. Nie wiem może to w polu karnym można więcej.
    • Józef Bieganowski Zgłoś komentarz
      Życzę Barcelonie wszystkiego najlepszego.
      • Za Wybrzeze raz Zgłoś komentarz
        Takie zderzenie ze Lewy byl spokojnie jednym z najlepszych pilkarzy swojego zespolu na boisku, co za brednie "zderzyl" to sie autor z realiami dziennikarstwa i niedaje rady
        • Aaaa Zgłoś komentarz
          Lotna: no właśnie, jest pełno speców od piłki takich jak was 3. Sprawdźcie najpierw ranking a potem piszcie, w tym momencie Bundesliga jest 3 w Europie wy wypisujecie że nawet nie jest
          Czytaj całość
          jedna z najlepszyszch lig świata i że ligue 1 jest lepsza
          • bogbis Zgłoś komentarz
            Ojej! .....Jak oni śmieli sfaulować tak znakomitego piłkarza? Sprawa nadaje się pod prokuratora!
            • Paulie Zgłoś komentarz
              Angielska liga jest najlepsza na swiecie, potem Hiszpanska, Potem Francuska, potem Wloska i potem cala reszta. Wiec nie bedzie latwo dla Lewandowskiego. Jak zdobedzie 10 goli to bedzie success.
              Czytaj całość
              • AirMJ23 Zgłoś komentarz
                A niemiecka liga nie jest również jedną z najlepszych lig na świecie? Co to za bzdety
                • Lotna Zgłoś komentarz
                  Liga hiszpańska jest najlepszą ligą światową, za nią jest liga włoska, francuska i dopiero niemiecka. Widzimy więc że za wysoko skoczył Lewy i jak bolesny będzie upadek z tej
                  Czytaj całość
                  wysokości. Szkoda że w polsce jest tylu speców od piłki i nikt mu tego nie powiedział lecz wszyscy pjali z zachwytu że pto spełnił się sen o ........... końcu kariery na ławce rezerwowych a u niemca byłby kimś jeszcze kilka lat.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×