Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piłkarz z Premier League dostaje pogróżki. To konsekwencja głośnego starcia

Crystal Palace rozważa zgłoszenie na policję pogróżek, które dostaje w mediach społecznościowych jego piłkarz. Agresywni wobec Joachima Andersena internauci mają mu za złe prowokowanie Darwina Nuneza z Liverpoolu.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Joachim Andersen Getty Images / Na zdjęciu: Joachim Andersen
W poniedziałkowym meczu Premier League piłkarze Crystal Palace zremisowali 1:1 z Liverpoolem. Po ostatnim gwizdku równie głośno było o potknięciu kandydata na mistrza Anglii i o skandalicznym zachowaniu sprowadzonego latem Darwina Nuneza.

Napastnik The Reds zobaczył czerwoną kartkę już w 57. minucie za cios głową wymierzony Joachimowi Andersenowi. Przypomniał się incydent z udziałem Zinedine'a Zidane'a i Marco Materazziego w finale mundialu w 2006 roku.

Andersenowi udało się sprowokować Urugwajczyka. Darwin Nunez nie wytrzymał ciśnienia i postanowił na oczach kibiców wymierzyć "sprawiedliwość" obrońcy Crystal Palace. Obrazki z tego incydentu obiegły media nie tylko w Anglii.

ZOBACZ WIDEO: Co z trenerem Lecha? Nie wszystkim podobają się treningi

Andersen wyjawił, że po meczu z Liverpoolem dostał w mediach społecznościowych 3400 wiadomości od oburzonych jego prowokacjami internautów. Jeden miał napisać, że "ma nadzieję, że samolot z Duńczykiem na pokładzie, rozbije się w drodze powrotnej z Londynu". W oburzających wiadomościach były również życzenia śmierci bliskim Andersena.

Crystal Palace rozważa zgłoszenie pogróżek na policję. Klub z Londynu nie wyklucza również interweniowania w Premier League, które stworzyło zespół do badania takich spraw.

"Rozumiem, że wspierasz swoją drużynę, ale miej trochę szacunku i przestać zachowywać się grubiańsko w sieci" - napisał Joachim Andersen.

Murem za piłkarzem Crystal Palace stanął Liverpool FC. "Nasze stanowisko w takich sytuacjach jest jednoznaczne. Żaden piłkarz, czy to naszego czy innego klubu, nie powinien być narażony na takie zachowania. Będziemy współpracować z Crystal Palace i odpowiednimi służbami, aby podjąć szybkie i zdecydowane działania przeciwko odpowiedzialnym za pogróżki. Na takie zachowanie nie ma miejsca w piłce nożnej, ani w społeczeństwie" - napisał klub z Anfield.

Czytaj także: Reforma Ligi Mistrzów. UEFA uzgodniła detale
Czytaj także: Niesamowity wyczyn Carlo Ancelottiego. Włoch zapisał się w historii futbolu

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Darwin Nunez stanie się wiodącym piłkarzem Liverpoolu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×