Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Były trener Legii w furii. Ruszył do członków swojego sztabu

Ricardo sa Pinto w Warszawie dał się poznać jako trener furiat. Portugalczyk ponownie przypomniał o swoim wybuchowym charakterze w irańskiej ProLeague.

Rafał Sierhej
Rafał Sierhej
Zdjęcie: Wściekły Sa Pinto Twitter / WP SportoweFakty / Zdjęcie: Wściekły Sa Pinto
Na tablicy wyników widniał w pojedynku Gol Gohar z Esteghlal remis 1:1. Mecz wszedł już w fazę doliczonego czasu gry. Wówczas do akcji wkroczył arbiter spotkania. Sędzia podyktował rzut karny dla gości prowadzonych przez Ricardo Sa Pinto.

Decyzja rozwścieczyła piłkarzy gospodarzy, którzy ruszyli w stronę arbitra i zaczęli ostro protestować. Co zaskakujące, w obronie rozjemcy tego pojedynku stanął właśnie były trener warszawskiej Legii. Z reguły było na odwrót.

Dodatkowo szkoleniowiec wdał się w przepychankę z jednym z piłkarzy gospodarzy. Za swoje zachowanie Portugalczyk obejrzał czerwoną kartkę, co jeszcze bardziej zaogniło konflikt.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ależ to zrobił! Ten film ma ponad 800 tys. wyświetleń

Trener zaczął wówczas przepychać się z każdym, kto stał obok niego. Oberwało się nawet członkom sztabu jego zespołu, a także ochroniarzowi, który próbował odciągnąć trenera od awantury.

Irańskie media po meczu pisały, że Sa Pinto wciąż był wściekły. Warto wspomnieć, że ta wściekłość miała miejsce nawet pomimo zwycięstwa 2:1 jego zespołu po strzelonym rzucie karnym w 98 minucie.

Czytaj także:
Gorzkie wnioski dla reprezentacji Polski. "Ten poziom jest dla nas za wysoki"
Ostatni uczestnik mundialu wyłoniony! Zdecydował błyskawiczny gol

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×