Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Alarm w kadrze. Legenda oszukała reprezentanta

- Steven Gerrard obiecał mu grę, ale w najbliższym czasie Jan Bednarek pozostanie rezerwowym. Mings i Kons to obecnie duet preferowany przez Gerrarda - mówi nam dziennikarz "Birmingham Mail".

Rafał Szymański
Rafał Szymański
Jan Bednarek i  Patrick Bamford Getty Images / Stu Forster / Na zdjęciu: Jan Bednarek i Patrick Bamford
Ostatni dzień letniego okienka transferowego był wyjątkowo intensywny dla Jana Bednarka. Środkowy obrońca nie podnosił się z ławki rezerwowych Southampton FC i szukał drogi ucieczki. Skończyło się na rocznym wypożyczeniu do Aston Villi, gdzie spotkał Matty'ego Casha.

Minął miesiąc od transferu, a Bednarek rozegrał dla Aston Villi tylko 45 minut w jednym meczu. I to nie na swojej pozycji. W spotkaniu z Man City (1:1) nie podniósł się z ławki. Następną kolejkę przełożono w związku ze śmiercią królowej Elżbiety II, a przeciwko Southampton (1:0) nie mógł wystąpić ze względów formalnych.

Alarm w kadrze przed mundialem

Mimo że na wrześniowe zgrupowanie kadry przyjechał bez rytmu meczowego, Czesław Michniewicz postawił na niego w obu meczach z Holandią (0:2) i Walią (1:0). Bednarek od lat ma pewne miejsce w obronie Biało-Czerwonych obok Kamila Glika, ale selekcjoner zapowiedział niedawno, że piłkarze, którzy nie grają regularnie w drużynach klubowych, nie mogą być pewni miejsca w "11" na mundial.

ZOBACZ WIDEO: Kto zawiódł w kadrze? Jemu mówimy "nie"

Czy to oznacza, że Michniewicz tuż przed mistrzostwami świata będzie musiał szukać nowych rozwiązań w defensywie? Czasu na eksperymenty nie ma, bo przed pierwszym meczem turnieju z Meksykiem (22.11) Polska rozegra tylko jedno spotkanie towarzyskie (z Chile, 18.11). Z drugiej strony, na szybką poprawę sytuacji Bednarka w Aston Villi nie ma co liczyć.

Z deszczu pod rynnę

26-latek doczekał się debiutu w nowych barwach dopiero po przerwie reprezentacyjnej, czekał na niego aż 5 tygodni. W końcówce pierwszej połowy meczu z Leeds Utd (0:0) awaryjnie wszedł do gry za kontuzjowanego lewego obrońcę Ludwiga Augustinssona. Nie zawiódł, ale wiele wskazuje na to, że był to epizod, bo Steven Gerrard stawia na innych środkowych obrońców.

- Jan spisał się dobrze w Leeds, ale trudno będzie mu się przebić przez Tyrone'a Mingsa i Ezriego Konsę, biorąc pod uwagę ich formę. Villa nie straciła gola od ponad 220 minut - wskazuje Ashley Preece z "Birmingham Mail".

Bednarek został sprowadzony przez Aston Villę, bo ściągnięty z Sevilli za 30 mln euro Diego Carlos doznał urazu i będzie pauzował przez kilka miesięcy. Uraz Brazylijczyka miał otworzyć Polakowi drzwi do regularnej gry, na którą nie mógł liczyć w Southampton.

- Rozmawiałem z Janem kilka dni po podpisaniu kontraktu i był przekonany, że przechodzi do Villi, żeby grać. Podkreślił, że Gerrard obiecał mu mnóstwo czasu na grę, a Jan desperacko szukał regularnej gry przed mistrzostwami świata. Czuję jednak, że w najbliższych tygodniach pozostanie rezerwowym. Jak wspomniałem, Mings i Konsa to obecnie duet preferowany przez Gerrarda - podkreśla Preece.

Trzy lata temu Mings zasilił szeregi "The Villans" i nadal ma niepodważalną pozycję w klubie. Zanim Carlos doznał poważnej kontuzji, rezerwowym był Konsa. Właśnie z wychowankiem Charltonu Athletic Bednarek walczy o miejsce w podstawowym składzie.

Może zrezygnować

Pytanie, czy reprezentant Polski będzie jeszcze potrzebny Gerrardowi za kilka miesięcy, kiedy do zdrowia wróci wspomniany Carlos. Preece nie wyklucza scenariusza, w którym Bednarek na początku przyszłego roku wróci do Southampton.

- Trudno powiedzieć, czy Carlos wróci na 100 procent, jeśli w ogóle stanie się to w tym sezonie. Jego kontuzja Achillesa jest skomplikowana. Myślę, że Bednarek ponownie spojrzy na swoją sytuację w styczniu i jeśli nie będzie zaczynał meczów w jedenastce, może zrezygnować z wypożyczenia i poszukać gry gdzie indziej. Musimy poczekać - mówi nasz rozmówca.
Na treningach Jan Bednarek musi walczyć o uznanie w oczach Stevena Gerrarda Na treningach Jan Bednarek musi walczyć o uznanie w oczach Stevena Gerrarda
Pod znakiem zapytania stoi jednak przyszłość samego Gerrarda. Drużyna zawodziła w pierwszych meczach sezonu 2022/23, choć w ostatnich trzech meczach Premier League uzbierała pięć oczek. W tym momencie Aston Villa zajmuje 14. miejsce w tabeli, ale nad strefą spadkową ma tylko dwa punkty przewagi.

Zespół przede wszystkim chce poprawić swój wynik z poprzednich rozgrywek. - Celem Jana powinna być gra w podstawowym składzie Villi, która teraz zaczyna się rozkręcać. Villa za wszelką cenę stara się ukończyć sezon w pierwszej połowie tabeli, więc to jest cel. Chcą też zajść daleko w obu krajowych pucharach - uzupełnia Preece.

Rafał Szymański, WP SportoweFakty

Czytaj także:
"Na dłuższą metę". Boniek szczerze o trenerze Barcelony
Polak zagra w barwach Manchesteru United? Wykonał kolejny krok

Czy Bednarek powinien grać na mistrzostwach świata, jeśli pozostanie rezerwowym Aston Villi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Colorex Zgłoś komentarz
    Ten gosc nigdy nie byl az taki dobry.poprostu nie ma nikogo lepszego w rep na ta pozycje...mam nadzieje,ze piatkowski lub walukiewicz zaczna grac to ten nieudacznik skonczy kariere
    • Ryszard Rudzki Zgłoś komentarz
      Nie podoba mi sie gra Bednarka.gra bez jajec,nie umie wyprowadzac pilki Glik za stary
      • zbych22 Zgłoś komentarz
        Płacz Szymańskiego nad marnym średniakiem.
        • Dr.Inż.Mgr. Zgłoś komentarz
          Bednarek podobnie jak Glik dopuszcza do strzelenia ponad stu goli w sezonie! Powoływanie tych dwóch to jakaś parodia ...
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×