Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

To nie będą dobre wspomnienia. FC Barcelona przegrała w El Clasico

To nie będzie mecz, o którym Robert Lewandowski będzie z wypiekami na twarzy opowiadał przy kominku. FC Barcelona była tłem dla Realu Madryt, który wygrał w El Clasico 3:1.

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Karim Benzema i Robert Lewandowski Getty Images / Gonzalo Arroyo Moreno / Na zdjęciu: Karim Benzema i Robert Lewandowski
Polak zachował twarz dopiero w końcówce meczu. Lewą stroną w 84. minucie popędził Ansu Fati i dośrodkował w pole karne, gdzie czekał Robert Lewandowski. Napastnik zachował się przytomnie. Nie kombinował, nie grał egoisty, tylko piętą oddał piłkę wbiegającemu za nim Ferranowi Torresowi. Bramkarz stracił czujność, a Hiszpan spokojnie trafił do niepilnowanej bramki. To był gol na otarcie łez i dodanie nadziei, bo Barca była w niedzielę tłem dla Realu Madryt.

Mimo przepięknego zagrania przy akcji bramkowej, "Lewy" miał przykre deja vu z meczów reprezentacji Polski, w których skupiał na sobie większość uwagi rywali, a koledzy wcale nie zdejmowali z niego presji. W swoim pierwszym oficjalnym El Clasico w barwach Barcy miał tylko jedną okazję na strzelenie gola.

W 25. minucie prawą stroną ruszył Raphinha i dośrodkował w pole karne. Nogi nie dostawił Frenkie de Jong, a akcję zamykał Lewandowski. Polak wprawdzie zdążył czubkiem buta oddać strzał, ale piłka po jego uderzeniu kilka metrów od bramki poleciała za wysoko. To był moment, który mógł odmienić losy spotkania. Barcelona przegrywała 0:1, a piłkarze nie wykorzystali jedynej tak świetnej szansy w meczu. Był to też jeden z niewielu momentów, kiedy "Lewy" zdążył zgubić kryjących go na plaster Edera Militao i Davida Alabę.

ZOBACZ WIDEO: Ciekawa teoria spiskowa. Bayern zemści się za Lewandowskiego?

Potem miał kilka błysków. Choćby takich jak chwilę po tamtym strzale, kiedy jednym dotknięciem piłki uruchomił na prawej flance Sergiego Roberto. Kibice mogli się za to wystraszyć kilkadziesiąt sekund później, kiedy niebezpiecznie zderzył się z Alabą. Skończyło się na strachu. Potem - w 74. minucie urwał się w pole karne i w kontrowersyjnych okolicznościach powstrzymał go Dani Carvajal. Hiszpan zaatakował nogi rywala, jednak sędzia nie dostrzegł przewinienia. To sytuacja, która będzie analizowana jeszcze długo po ostatnim gwizdku.

Polak pokazał, że gra jak na zawodnika Barcy przystało. Problem w tym, że koledzy nie dotrzymali mu kroku.

Na Estadio Santiago Bernabeu przez większość czasu rządzili gospodarze, którzy od pierwszej minuty dyktowali warunki gry. Toni Kroos przeżywał tej niedzieli drugą młodość. 32-latek odsyłany wcześniej na emeryturę był obecny w każdym miejscu na boisku. A najlepszą akcję przeprowadził w 12. minucie. Mimo nacisku ze strony kilku rywali ostatkiem sił podał na lewą stronę do Viniciusa. Jego strzał obronił Marc-Andre ter Stegen, ale Karim Benzema wykorzystał dobitkę i dał Realowi prowadzenie.

W pierwszych minutach po premierowej w tym spotkaniu bramce Barcelona odzyskała inicjatywę. Real zszedł na swoją połowę, ale goście w żaden sposób nie potrafili skruszyć muru. Pewności siebie nie dodawał im fakt, że bramki Realu bronił zmiennik, 23-letni Andrij Łunin. Thibaut Courtois nie zdążył wrócić do gry po kontuzji.

Barcelona przegrywała sama ze sobą. Presja spętała im nogi i pokazała to druga bramka Realu. Obrońcy stali jak wryci, kiedy atakowali Vinicius, Aurelien Tchouameni i Fede Valverde. Urugwajczyk z dystansu huknął jak z armaty. Ter Stegen był bez szans i było 2:0 dla zespołu z Madrytu.

I choć goście złapali wiatr w żagle w końcówce po bramce kontaktowej, to Real ruszył po kolejnego gola. Po faulu Erica Garcii w polu karnym "jedenastkę" wykorzystał Rodrygo. Kibice w Madrycie oddali się euforii, Ancelotti stał niewzruszony, a Barca ma problem. W ciągu tygodnia niemal przekreśliła swoje szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów i przegrała jeden z najważniejszych meczów sezonu.

Ostatni - rozegrany w marcu - klasyk dał Barcelonie duże nadzieje. Ekipa Xaviego rozbiła Real 4:0 i dała trenerowi mandat do bycia architektem projektu pod tytułem "powrót do wielkiej rywalizacji". Prezydent Joan Laporta stanął na głowie, by ściągnąć mu wszystkich wymarzonych piłkarzy. Jednak ten sezon weryfikuje plany klubu i w połowie października drużyna jest w poważnych problemach. Musi głowić się, jak załatać finansowe dziury, gdyby nie udało się wyjść z grupy Ligi Mistrzów, a w La Liga musiała uznać wyższość największego rywala. To Real jest liderem i ma nad nią trzy punkty przewagi.

Real Madryt - FC Barcelona 3:1 (2:0)
1:0 - Karim Benzema 12'
2:0 - Fede Valverde 35'
2:1 - Ferran Torres 83'
3:1 - Rodrygo 90+1' (rzut karny).

Real: Andrij Łunin - Dani Carvajal (88. Antonio Ruediger), Eder Militao, David Alaba, Ferland Mendy - Luka Modrić (78. Eduardo Camavinga), Aurelien Tchouameni, Toni Kroos - Fede Valverde, Karim Benzema (88. Marco Asensio), Vinicius (85. Rodrygo).

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Sergi Roberto, Jules Kounde, Eric Garcia, Alejandro Balde (60. Jordi Alba) - Frenkie de Jong, Sergio Busquets (60. Gavi), Pedri (83. Franck Kessie)- Raphinha (60. Ferran Torres), Robert Lewandowski, Ousmane Dembele (73. Ansu Fati).

Żółte kartki: Vinicius i Modrić (Real) oraz Gavi i Kessie (Barcelona).

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w Pilot WP!

Czy Barcelona zostanie mistrzem Hiszpanii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (57)
  • k73 Zgłoś komentarz
    Problem Barcelony jest cały czas ten sam: za dużo zawodników z przodu, za mało do grania w środku pola. W większości sytuacji przy wyjściu z piłką ze swojej połowy De Jong ma przed
    Czytaj całość
    sobą 5 lub 6 kolegów, tyle że trzech z nich stoi daleko - w linii z obrońcami rywali, a dwóch jest ustawionych szeroko przy liniach bocznych. Do gry jest w tym momencie tylko Busquets. Reszta (pół zespołu!) aby dostać podanie, musi się cofać, czyli biec w odwrotnym kierunku, niż idzie akcja. Bardzo łatwo jest to przykryć. Stąd takie straty jak w meczu z Interem. Wczoraj Kroos z Modricem z łatwością opanowali środek boiska. Xavi wciąż nie rozumie, że ofensywne ustawienie zespołu to nie to samo, co ofensywna gra. Wczoraj wystarczyło przełączyć się na mecz Man City czy Napoli i od razu było to widać: przy akcji zespołu od tyłu 6-7 zawodników pomocy i ataku biegnie lub jest ustawionych przodem do bramki przeciwnika. W Barcelonie 1-2, pozostali cofają się. W ocenie sytuacji Xavi na rację: Zespół ma negatywną dynamikę (no tak, skoro w akcji na bramkę przeciwnika pół drużyny przesuwa się w kierunku przeciwnym niż idzie akcja). Ale najwyraźniej nie rozumie dlaczego.
    • naklowaj Zgłoś komentarz
      Barcelona bez egoistów 7 i 22 ...ma szanse . Oni nie potrafią grać zespołowo .
      • Vector Zgłoś komentarz
        Bayern z ulga pozbyl sie Lewandowskiego. Niech sie teraz inni z nim mecza. . Wiecznie przygnebiany Bayern aureola '' najlepszego pilkarza swiata '' moze oddychac pelna piersia co
        Czytaj całość
        zreszta widac z meczu ma mech. A bedzie jeszcze lepiej , jestem tego pewien.
        • Tomasz Sobczak Zgłoś komentarz
          W pażdzierniku - u progu nowego sezonu- kiedy Barca traci 3 punkty do Realu, spisujecie ich na straty i uwazacie , że niczego nie osiągną...nieźle , całkiem nieźle nic tylko brawa bić.
          Czytaj całość
          Poczekajmy do maja przyszłego roku i w tedy przyjdzie czas na podsumowania.
          • Ires Zgłoś komentarz
            Liga Mistrzów przegrana, El Classico przegrane.Czy są jeszcze jakieś wątpliwości ? 3 miesiące temu pisałem że to już nie jest ta Barcelona z Messim, Iniestą, Pique itp i Robert nic a
            Czytaj całość
            nic tutaj nie zmieni :D Uważam nawet że nawet Pilzno zrobi im kuku ;D
            • wooten Zgłoś komentarz
              Zapominacie o jednym i najwazniejszym.On nie gra sam.Dostaje sie jemu a cala druzyna grała jak sieroty .Przypominali troche reprezentacje polski
              • Saamson Zgłoś komentarz
                Może nie ma osiągnięć na boisku, ale błyszczy jako gwiazda reklam. Jak człowiek musi tyle grać w reklamach, to brak czasu na inne zadania.
                • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
                  to są właśnie pieprzeni dziennikarze. Nie napisze ci tytułu wygrana Realu w el clasico, tylko przegrana barcelony. Żerujące hieny na porażkach czy co? Czy fan bvarcelony. Strasznie ciezko
                  Czytaj całość
                  dorwac sie do tekstow pisanych BEZ przytyku w jakas ze stron. Żadkoscia jest recenzja neutralna
                  • janeczek55 Zgłoś komentarz
                    Barcelona ma słaby skład i tyle w tym temacie
                    • prawus Zgłoś komentarz
                      Proponuję olewać innych polskich mistrzów i mistrzyn , a od rano , we dnie , i w nocy transmitować w koło ligę hiszpańską , slowacką , a nawet 4 zespołu ligi San Marino . W nosie
                      Czytaj całość
                      że Świątek , kajakarzami , lekkoatletami !! Barcelona to jest to jest to .. PARANOJA
                      • Userr Zgłoś komentarz
                        LewanMotzky: czy widziałeś kiedykolwiek po zwycięstwach Barcelony czy wcześniej Bayernu pod artykułem moje komentarze ze cieszę się świętuję itd?
                        • T12 Zgłoś komentarz
                          "... tylko piętą oddał piłkę wbiegającemu za nim Ferranowi Torresowi". Bzdura. Robert próbował strzelać tzw. "piętką", jednak piłka była dograna na tyle mocno
                          Czytaj całość
                          że przeszła pod Lewym i trafiła do Torresa. Nie było asysty.
                          • LewanMotzky Zgłoś komentarz
                            Ale ty byś robił dokładnie to samo gdyby wynik był odwrotny. Więc się nie dziw takim reakcjom bo to co tu się wypisuje na temat Motzkego n To nawet ja nie mam takiej wyobraźni
                            Zobacz więcej komentarzy (25)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×