Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Hazard zapytany o gest Niemców. Nie gryzł się w język

Podczas mistrzostw świata 2022 w Katarze zabroniono im gry z tęczową opaską kapitańską. Niemcy wymownym gestem pokazali co myślą o takiej decyzji FIFA. O komentarz w sprawie ich zachowania - nie bez powodu - poproszono kapitana Belgii, Edena Hazarda.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Eden Hazard i reprezentanci Niemiec PAP/EPA / Eden Hazard i reprezentanci Niemiec
To był niezwykle wymowny ruch reprezentacji Niemiec przed pojedynkiem z Japonią. Piłkarze stanęli do grupowego zdjęcia zakrywając sobie dłońmi usta.

Był to jasny i mocny protest przeciwko decyzji FIFA. Niemcy byli jednym z zespołów, który mocno sprzeciwiał się decyzji o karaniu kapitanów reprezentacji, którzy zagrają w tęczowej opasce z hasłem "One Love".

Więcej o geście Niemców pisaliśmy tutaj -->> O tym geście będzie mówić cały świat. Niemcy zakpili z FIFA i Kataru

ZOBACZ WIDEO: Eksperci liczą na reakcję Lewandowskiego. "Na pewno będzie wkurzony"

Na mistrzostwach świata 2022 w Katarze w takich opaskach mieli grać kapitanowie m.in. Anglii, Danii, Holandii czy Belgii. FIFA wydała jednak decyzję, że jeżeli to nastąpi, sędziowie od razu na starcie meczu mają karać kapitanów żółtymi kartkami.

Właśnie dlatego o głos poproszono Edena Hazarda, kapitana reprezentacji Belgii. Ten finalnie nie wystąpił w opasce "One Love". O to i o zachowanie Niemców został zapytany podczas konferencji prasowej.

- Nie czuję się komfortowo, mówiąc o tym, ponieważ jestem tutaj, aby grać w piłkę nożną. Zakazano nam noszenia tej opaski, nie chciałem zaczynać meczu z żółtą kartką, byłoby to irytujące - przyznał cytowany przez RMC Sport.

Jak z kolei skomentował gest Niemców? - No tak, zrobili to, a potem przegrali mecz. Lepiej, gdyby tego nie zrobili i wygrali - przyznał.

- Jesteśmy tutaj, aby grać w piłkę nożną, a nie po to, żeby wysyłać polityczne wiadomości. Są ludzie lepiej do tego przygotowani. My chcemy skupić się na piłce nożnej - zakończył wątek.

Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) przyznał jednak w specjalnym oświadczeniu, że to nie o politykę tutaj chodzi.

"Nie chodziło o wygłoszenie politycznego oświadczenia - prawa człowieka nie podlegają negocjacjom. To powinno być brane za pewnik, ale wciąż tak nie jest. Dlatego ten przekaz był dla nas tak ważny. Odmówienie nam założenia opaski to to samo, co pozbawienie nas głosu. Podtrzymujemy swoje stanowisko" - napisano.

Niemcy w swoim pierwszym meczu na mundialu w Katarze niespodziewanie przegrali z Japonią (1:2). Belgowie z kolei skromnie pokonali Kanadyjczyków (1:0).

Zobacz także:
Sfrustrowany włożył kij w mrowisko. Tak zareagował trener Niemców
"Nic nie widzę". Koszmar niemieckiej legendy

Wszystkie mecze obejrzysz na TVP 1 w Pilocie WP. 

Czy decyzja FIFA o zakazie zakładania opasek "One Love" jest słuszna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • severyn80 Zgłoś komentarz
    Nie wiem o co chodzi, jakaś moda czy co. Ci na zdjęciu chyba wszyscy w tyłkach grzebali i teraz to wąchają, potem jeszcze Olejnik ta z Twn, też grzebała sobie i wąchała.
    • speed01 Zgłoś komentarz
      Hazard - mądry facet. a Niemcy się ośmieszyli. Ale oni się samoośmieszają od paru lat, nie tylko w sporcie...
      • speed01 Zgłoś komentarz
        Kazimierz Klimek - mylisz się. Tu jest cenzura, ale w odwrotna stronę. To jest antypolski portal z zagranicznym kapitałem, za pomocą którego nasi sąsiedzi robią wodę z mózgu takim jak
        Czytaj całość
        ty.
        • Kazimierz Klimek Zgłoś komentarz
          mysle, ze moj wpis zostanie i tak usuniety wkrotce i nawet wiem, dlaczego wcale nie dlatego, ze uraza czyjes uczucia religijne, ale dlatego, ze jak w komunie - mamy juz sami paraliz na mysl co
          Czytaj całość
          moze ta wladze zabolec
          • Kazimierz Klimek Zgłoś komentarz
            62% glosow, ze decyzja FIFA jest sluszna czyli pranie mozgow jednak w Polsce sie sprawdza trafia na podatny grunt zapewne wielu wierzy, ze tolerancja dla LGBT to jakis wymysl lewacki,
            Czytaj całość
            chociaz nawet Donald Trump byl wiekim sympatykiem ruchu LGBT (wyguglajcie sobie) - to jest po prostu nowa rzeczywistosc ale sprawnie dzialajaca maszynka potrafi Polakom wmowic,ze problem LGBT to, ze ktos "do siedemnastej jest Wladyslaw a po siedemnastej Zofia" Trawestujac znane powiedzenie Jezusa "blogoslawieni, ktorzy nic nie wiedza a mysla, ze sa madrzy" -ale to jest taki wymyslony Jezus, nie prawdziwy z Ewangelii
            • szalona kibicka Zgłoś komentarz
              Jeden mądry.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×