Barcelona nadal szuka pieniędzy. Klub Lewandowskiego wpadł na zaskakujący pomysł

Zdjęcie okładkowe artykułu: YouTube /  / Tak ma wyglądać nowt stadion Barcy
YouTube / / Tak ma wyglądać nowt stadion Barcy
zdjęcie autora artykułu

Szefowie aktualnego mistrza Hiszpanii borykają się od kilku lat z problemami finansowymi. Joan Laporta łapie się najbardziej kontrowersyjnych pomysłów, aby FC Barcelona w końcu wyszła na prostą.

W tym artykule dowiesz się o:

Trwa przebudowa Camp Nou w Barcelonie. Pierwszy etap remontu ma zakończyć się jesienią 2024 roku (będzie wówczas dostępnych 70 tysięcy miejsc), a prace zakończą się całkowicie przed sezonem 2025/26. Wówczas pojemność obiektu będzie wynosiła aż 105 tysięcy miejsc.

Na razie Robert Lewandowski i spółka występują na o wiele mniejszym Estadi Olimpic Lluis Companys (Stadion Olimpijski). FC Barcelona właśnie tutaj - na ponad rok - znalazła swój nowy, tymczasowy dom. Jak na razie, ta przygoda nie jest szczególnie udana. Mecze ekipy z Katalonii przyciągają na trybuny o wiele mniej kibiców niż na Camp Nou. Na dodatek wyniki osiągane przez zespół Xaviego też zostawiają sporo do życzenia.

Remont Camp Nou sporo kosztuje. Oczywiście w efekcie klub ma zarabiać jeszcze więcej pieniędzy. Natomiast na razie trzeba zacisnąć pasa. A to trudne, bo przecież od kilku lat Barcelona ma spore problemy finansowe. Przecież to one spowodowały, że odszedł Lionel Messi. Prezydent Joan Laporta ciągle staje przed poważnymi, finansowymi dylematami.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: te sceny szokują. Zobacz, co piłkarz zrobił sędziemu

Dlatego każdy pomysł na zarobienie pieniędzy wydaje się dobry. Pisaliśmy ostatnio, że Katalończycy sprzedają zdemontowane krzesełka ze "starego" Camp Nou (TUTAJ więcej szczegółów >>). Teraz przyszedł czas na nową inicjatywę.

Jak ujawnił włoski dziennik "Corriere dello Sport", przy nowym obiekcie stanie... kolumbarium. Co to jest? To pewnego rodzaju cmentarz. Niektórzy powiedzą, że pomnik. W projekcie "Memorial FC Barcelona" chodzi o to, że zostanie sprzedanych 26600 urn na prochy ludzi, którzy będą chcieli spocząć tuż obok Camp Nou. Za takie miejsce trzeba będzie zapłacić od 250 do aż 6000 euro.

Szefowie Barcy przygotowali również miejsce na 9000 tablic pamiątkowych, w cenie 300 euro każda. Każdy z zarejestrowanych fanów Barcelony, tzw. "socios", może złożyć wniosek. Do połowy listopada 2023 zostaną one przeanalizowane i klub zdecyduje, kto będzie mógł skorzystać z "cmentarza" obok nowego obiektu.

To nie jest pierwszy tego typu projekt. Przy obiekcie Hamburger SV istnieje już cmentarz dla kibiców.

Czytaj także: Lewandowski na treningu. Szybko wyłapali jeden szczegół >>

Źródło artykułu: WP SportoweFakty