Dramat Luisa Suareza. Długo czekał, żeby to powiedzieć

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Marcos Brindicci / Na zdjęciu: Luis Suarez
Getty Images / Marcos Brindicci / Na zdjęciu: Luis Suarez
zdjęcie autora artykułu

Od jakiegoś czasu media zaczęły spekulować, że Luis Suarez wzmocni Inter Miami, ale po tych wstrząsających słowach temat zapewne ucichnie. Gwiazdor we wstrząsającym wywiadzie dla "Radio 890" wyznał, z czym się obecnie boryka.

W tym artykule dowiesz się o:

[tag=5326]

Luis Suarez[/tag] przez wiele lat był jednym z topowych i najbardziej rozchwytywanych napastników na świecie. Urugwajczyk grał dla takich marek jak Liverpool, FC Barcelona i Atletico Madryt, a w 2022 roku powrócił do ojczyzny i dołączył do Club National.

Rok później przeniósł się do brazylijskiego Gremio, gdzie w 52 meczach zdobył 24 bramki, a do tego niezłego dorobku dołożył jeszcze 17 asyst. Po sezonie jednak odejdzie z klubu, co oficjalnie ogłosił po sobotnim meczu przeciwko Vasco da Gama.

36-latka łączy się z Interem Miami, ale trudno ocenić, czy będzie w stanie jeszcze grać na wysokim poziomie. Luis Suarez w rozmowie z "Radio 890" podzielił się wstrząsającym wyznaniem na temat swojego zdrowia.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co tam się działo! Oprawa godna finału

- Na kilka dni przed każdym meczem biorę trzy tabletki, a na kilka godzin przed spotkaniem dostaję zastrzyk, żeby w ogóle zagrać. Bez tego to niemożliwe. Inaczej nie byłbym w stanie grać. Z tego powodu cały czas utykam - rozpoczął Suarez.

Nikt wcześniej nie wiedział, z czym tak naprawdę na co dzień boryka się Urugwajczyk. Zawodnik nie może funkcjonować bez środków przeciwbólowych, a gdy syn prosi go o wspólną zabawę... musi mu odmawiać, bo nie byłby w stanie pokopać z nim piłki.

- Pierwsze kroki rano zawsze są dla mnie bardzo bolesne. Każdy, kto mnie widzi, dziwi się, że w ogóle gram w piłkę. (...)  Mój syn prosi mnie, żebym się z nim pobawił a ja po prostu nie jestem w stanie. Nie dałbym rady - wyznał Suarez.

Czytaj także: Dobre wieści ws. Piotra Zielińskiego. Ma być w pełni gotowy na hit Pech zawodnika FC Barcelony podczas rozgrzewki. Niezbyt optymistyczna diagnoza

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (2)
avatar
yendrek
5.12.2023
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
"kult Lewego" powoli mija, jest coraz lepiej, na 6 zdjęć "tylko" 3 z Lewym ....  
avatar
OutOfSeason
5.12.2023
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Czyli grać na zawodowym poziomie jak najbardziej może, ale pokopać piłkę z synem w ogrodzie to już nie. Aha...