Kibice Legii zadzwonili domofonem do rodziców Tobiasza. "Skandaliczne!"

Kacper Tobiasz był mocno krytykowany za swoją postawę w dwumeczu z Molde FK w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Po zakończeniu tej rywalizacji bramkarz Legii i jego rodzina musieli mierzyć się z hejtem.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Kacper Tobiasz i kibice Legii Warszawa WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Kacper Tobiasz i kibice Legii Warszawa
Tydzień temu Legia Warszawa pożegnała się z marzeniami o grze w 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Wicemistrz Polski najpierw przegrał na wyjeździe z norweskim Molde FK 2:3, a następnie doznał na własnym boisku bolesnej porażki 0:3 (więcej tutaj).

Kibice stołecznego klubu za kozła ofiarnego uznali Kacpera Tobiasza. Młody bramkarz zaliczył w starciach z Norwegami kilka nieudanych interwencji. Po zakończeniu rywalizacji 21-latek i jego rodzina zmagali się z hejtem, o czym informował dziennikarz Sebastian Staszewski z TVP Sport (więcej tutaj).

Jak się okazało, sytuacja jeszcze się nie uspokoiła. Piłkarz Legii i jego rodzina ciągle otrzymują wiadomości od niezadowolonych fanów. Według informacji Marcina Szymczyka, dziennikarza i fotografa, kibice regularnie dzwonią do nich domofonem.

"Pogadałem sobie dziś na Ł3. Rozumiem, że piłka to emocje! Rozumiem, że ktoś mógł dzwonić domofonem do mieszkania rodziców Tobiasza po finale PP i gratulować. Ale tego, że ktoś dzwoni teraz domofonem, tylko po to, by im ubliżyć, nie zrozumiem. To niedopuszczalne i skandaliczne!" - napisał na platformie X redaktor związany z serwisem Legia.net.

Zamieszczając ten post, Szymczyk chciał pokazać, jak łatwo można przejść drogę od bohatera do antybohatera. Na początku maja zeszłego roku Tobiasz wybronił Legii zwycięstwo w finale Pucharu Polski. Kilka miesięcy później został uznany przez kibiców głównym winnym niepowodzenia warszawskiej drużyny w europejskich pucharach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ronaldo szaleje. Tylko zobacz, co zrobił na treningu


Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy Legia Warszawa zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×