WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fabiański puścił dwa gole w debiucie, ale Arsenal gładko wygrał

Łukasz Fabiański wystąpił od pierwszej minuty w kończącym 36. kolejkę meczu Derby County - Arsenal Londyn. Kanonierzy zwyciężyli aż 6:2, chociaż mogli zdecydowanie więcej. Polak nie ponosi winy za utratę obu goli, a hat-trickiem popisał się Emmanuel Adebayor.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Pierwsze minuty należały do Derby County i parę razy piłkę musiał piąstkować Łukasz Fabiański. Robił to jednak dobrze i w 25. minucie Arsenal objął prowadzenie. Skrzętnie z błędu Darrena Moore'a skorzystał Robin Van Persie oraz Nicklas Bendtner. Duńczyk podał do Holendra, a ten odegrał piłkę koledze z ataku, który znalazł się sam na sam z Roy'em Carrollem. Bendtner okazji nie zmarnował i otworzył wynik spotkania.

Niespodziewanie w 31. minucie po zamieszaniu w polu karnym James McEveley z pięciu metrów pokonał Fabiańskiego, który w chwili strzału rzucił się na piłkę, lecz szybszy był zawodnik Baranów i futbolówka poszybowała nad Fabiańskim. Jednak jeszcze przed przerwą fantastyczne podanie Kolo Toure wykorzystał Van Persie i równie pięknym strzałem pokonał Carrolla.

W przerwie za Holendra na boisku pojawił się Emmanuel Adebayor i to on rozpoczął strzelanie goli w drugiej połowie. Świetną szarżą popisał się Theo Walcott, wystawił piłkę Emmanuelowi Eboue, lecz futbolówka ostatecznie trafiła pod nogi Adebayora, który bez problemu umieścił ją w siatce. W 77. minucie Fabiański po raz drugi musiał wyjmować piłkę z siatki, kiedy w sytuacji sam na sam gola zdobył Robert Earnshaw, dla którego była to pierwsza bramka w lidze w tym sezonie.

Tylko 60 sekund utrzymywał się wynik 2:3, bo solową akcję zakończoną celnym strzałem przeprowadził Walcott. Po kolejnych 180. sekundach było już 5:2. Tym razem dogranie Gaela Clichy'ego z lewej strony bez problemu wykorzystał Adebayor, który także w doliczonym czasie gry minął Carrolla i do pustej bramki skierował futbolówkę.

Arsenal wygrał zatem 6:2, a debiut Fabiańskiego należy ocenić dobrze, ponieważ przy straconych golach nie miał szans, a Derby oddało dwa inne strzały, które padły łupem polskiego golkipera.

Derby County - Arsenal Londyn 2:6 (1:2)
0:1 - Bendtner 25'
1:1 - McEveley 31'
1:2 - Van Persie 40'
1:3 - Adebayor 59'
2:3 - Earnshaw 77'
2:4 - Walcott 78'
2:5 - Adebayor 81'
2:6 - Adebayor 90+2'

Składy:

Derby County: Carroll - Todd, Moore, Stubbs, McEveley, Mears, Savage, Ghaly (60' Feilhaber), Lewis, Sterjovski (69' Earnshaw), Villa.

Arsenal Londyn: Fabiański - Toure (77' Djourue), Gallas, Song, Clichy, Eboue, Fabregas, Denilson (64' Gilberto), Walcott, Van Persie (46' Adebayor), Bendtner.

Sędzia: Andre Marriner.

Widzów: 33003.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kibic11 0
    Oglądałem ten mecz i naprawdę niemiał szans praktycznie przy tych bramkach. Jedna padła z 3-4 metry od linii bramkowej, gdzie pozostawiony bez opieki został McEveley. Drugi gol to juz błąd obrony i sam na sam został Earnshaw, i Łukasz niemiał za dużo do powiedzenia. Ponadto kilka wypiąstkowanych piłek, pare wyłapanych dośrodkowan, ogolnie występ na +
    Odpowiedz Zgłoś
  • wuja 0
    Nie jest zle. Wazne, ze polski zawodnik zadebiutowal w Premiership. A pomyslec, ze jesczze niedawno gral w Gnieznie...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Łoker 16 0
    Jeżeli te gole nie były jego winą to bardzo dobry występ i tak będzie bronił do końca (2 kolejki) bo trener Wenger mu obiecał.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×