Hiszpański dziennikarz chwali Jagiellonię. I nagle taka wpadka

Getty Images / Kazimierz Koper/Eurasia Sport Images / Na zdjęciu: Adrian Siemieniec został nazwany Chorwatem
Getty Images / Kazimierz Koper/Eurasia Sport Images / Na zdjęciu: Adrian Siemieniec został nazwany Chorwatem

Na portalu Sport.es pojawił się artykuł chwalący Jagiellonię Białystok. Na sam koniec jednak hiszpański dziennikarz popełnił dość dziwny błąd i nazwał trenera Adriana Siemieńca... Chorwatem.

"W ciągu zaledwie dwóch sezonów Jagiellonia Białystok przeszła drogę od walki o utrzymanie w lidze do walki o tytuł mistrza Ekstraklasy i rywalizacji w Europie" - słusznie zauważa dziennikarz Joel Delgado Sanchez.

Na portal "Sport.es" pojawił się artykuł chwalący Jagiellonię i trenera Adriana Siemieńca. Nie brakuje oczywiście wzmianki, że w drużynie jest paru hiszpańskich zawodników, a liderem zespołu jest Jesus Imaz.

Problem w tym, że ów dziennikarz trochę namącił na sam koniec.

Napisał następujące słowa:

"Sukces tej skromnej drużyny nie jest przypadkowy. Zarząd sportowy, na czele z Łukaszem Masłowskim, postawił na zrównoważony model oparty na pozyskiwaniu młodych zawodników - średnia wieku drużyny wynosi 23,9 lat, co jest trzecią najniższą wartością w lidze - oraz rozsądne pensje i skład łączący zagraniczne talenty z lokalnymi zawodnikami. Chorwacki trener Adrian Siemieniec, mający zaledwie 33 lata, z powodzeniem połączył oba te światy."

W gruncie rzeczy napisał prawdę, natomiast zmienił trenerowi Siemieńcowi obywatelstwo z polskiego na chorwackie (dosłowny cytat: El entrenador croata Adrian Siemieniec).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za sceny! Deszcz dał się we znaki... sędziemu

Komentarze (3)
avatar
Rafał 2h
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Jagielonia przeszła drogę w dwa lata? to chyba też jest błąd, artykuł pełny jest faeków 
avatar
biedrzycki
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
zwyczajne niechlujstwo dziennikarskie i ignorancja 
avatar
❶ ❾ ❶ ❻
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Oj tam, zdarza się. Tutaj jeden podlaski nieuk uznał, że Bodo jest belgijskie, Mlada Boleslav (48 km od Polski) ma inny klimat, warunki, pogodę i długo się tam leci, a 5 stopni w Tetowie to pie Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści