Legia Warszawa jest obecnie w trakcie poszukiwań nowego trenera po tym, jak Rumun Edward Iordanescu przestał pełnić swoje obowiązki 31 października.
Tymczasowym szkoleniowcem został Inaki Astiz, dotychczasowy asystent, który prowadził drużynę w trzech meczach. Pod jego wodzą Legia zremisowała z Widzewem Łódź (1:1) oraz dwukrotnie przegrała (1:2) z NK Celje w Lidze Konferencji i Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Mimo tych słabych wyników, w mediach pojawiały się sugestie, że Astiz mógłby utrzymać posadę na dłużej.
ZOBACZ WIDEO: Sceny przed meczem Malta - Polska. Dziewczynka skradła show!
Stołeczny klub ma podchodzić do wyboru nowego trenera z dużą rozwagą i chce znaleźć kandydata, który podjąłby się długoterminowego projektu. W ostatnim czasie wiele nazwisk było łączone z Legią, ale przełomu w negocjacjach jeszcze nie ma.
Jednym z ciekawszych kandydatów, o którym wspomniał Paweł Gołaszewski w programie na kanale Meczyki.pl, jest... Maciej Skorża.
Według dziennikarza sportowego, Legia może "czekać" na Skorżę, ponieważ ten jest bliski zwolnienia z japońskiego klubu Urawa Red Diamonds.
- Potencjalne nazwisko, które przewinęło się i mi pasuje, to Maciej Skorża. Przeglądałem media japońskie i tam jest duże niezadowolenie ze Skorży. (…) Jest wiele wspólnych mianowników. Do mnie docierały informacje, że Legia czeka, bo chce "rzucić" jakieś duże nazwisko. Faktycznie Maciej Skorża byłby mocnym nazwiskiem - podkreślił Gołaszewski.
Przypomnijmy, że 53-letni Skorża w sezonie 2021/2022 poprowadził Lecha Poznań do mistrzostwa Polski, zanim przeniósł się do Japonii. W przeszłości pracował już z pierwszym zespołem Legii (w latach 2010-12), z którym dwukrotnie zdobył Pucharu Polski.