WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oddaliśmy pole przeciwnikowi - komentarze po meczu Górnik Łęczna - Podbeskidzie Bielsko-Biała

Zielono-czarni to drużyna szczególnie groźna na własnym stadionie. Przekonało się o tym Podbeskidzie, które jeszcze nigdy nie zdobyło w Łęcznej nawet punktu. W sobotni wieczór Górale zaprezentowali się przeciętnie i ulegli gospodarzom 0:2.
Paweł Patyra
Paweł Patyra

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): To może być bardzo ważne w kontekście ostatecznych rozrachunków. Wygrał zespół lepszy. Mamy trochę problemów w defensywie, a teraz "wyleciał" kolejny zawodnik - Ganowicz, bo dostał czwartą żółtą kartkę. Zabrakło nam agresywności. W tym elemencie gry zespół gospodarzy nas zdominował i będzie o czym rozmawiać. Moi zawodnicy muszą podnieść się z marazmu. Szczerze mówiąc, to nie było sytuacji podbramkowych, poza okazją Sylwka Patejuka, kiedy objechał Prusaka i nie wiem, dlaczego nie strzelał prawą nogą. W Wielką Sobotę mamy naprawdę ważny mecz u siebie z Stalową Wolą.

Łukasz Ganowicz (obrońca Podbeskidzia): Gdybyśmy wykorzystali sytuacje na początku meczu, to wynik mógłby być inny. Pierwsza bramka ustawiła grę. Zostawiliśmy zdrowie na boisku, ale nie zdobyliśmy punktów. Z naszej strony było zbyt dużo niedokładności. Szkoda tej porażki.

Piotr Rocki (pomocnik Podbeskidzia): Na początku drugiej połowy mogliśmy wyrównać. Niestety nie zrobiliśmy tego, a później straciliśmy drugą bramkę. Zabrakło walki i charakteru, oddaliśmy pole przeciwnikowi. Jeśli nie zostawi się serca na boisku, to nikt nie odda łatwo punktów.

Tadeusz Łapa (trener Górnika): Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Sporo było niewymuszonych strat, kilka razy dośrodkowania poszły w trybuny. Stąd wkradła się nerwowość. Strzeliliśmy bramkę do szatni po ładnej akcji. W drugiej połowie Górnik już praktycznie zdominował grę, stworzył kilka niezłych sytuacji. W zasadzie to, co goście osiągnęli było po indywidualnych błędach, niektórzy chyba za bardzo się rozluźnili. Gratuluję chłopakom walki i zaangażowania. To zwycięstwo należało się im.

Wallace Benevente (obrońca Górnika): Cieszymy się z trzech punktów. U siebie z reguły gramy dobrze, musimy teraz to przełożyć na mecze wyjazdowe i piąć się w górę tabeli.

Veljko Nikitović (pomocnik, kapitan Górnika): Bardzo cieszę się, że moja bramka dodała nam pewności siebie w tym meczu o sześć punktów. Na naszym boisku ciężko się gra, jest bardzo nierówne i twarde. Wszyscy wiemy, że nie ma nic lepszego w życiu piłkarza, niż wygranie meczu na własnym boisku. To zwycięstwo będzie coś warte tylko wtedy, gdy również ze Świnoujścia przywieziemy punkty.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×