Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wojskowi pokazali klasę - relacja z meczu Legia Warszawa - Hapoel Tel Awiw

Fantastyczna druga połowa sprawiła, że Legia Warszawa wygrała z Hapoelem Tel Awiw 3:2 w meczu Ligi Europejskiej. Mało kto spodziewał się po pierwszej połowie, że Wojskowi choćby zremisują.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

W teoretycznie najsilniejszym składzie rozpoczęła Legia Warszawa pojedynek z Hapoelem Tel Awiw. To miał być dużo łatwiejszy mecz niż wcześniejszy z PSV Eindhoven. Rywale także w pierwszej kolejce przegrali.

W pierwszych minutach lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Macieja Skorży. Częściej utrzymywali się przy piłce, ale nie stwarzali dogodnych sytuacji strzeleckich. Piłka o 1,5 metra minęła słupek rywali po strzale z dystansu autorstwa Jakuba Wawrzyniaka. Ta sytuacja miała miejsce w 10. minucie. Później do głosu zaczęli dochodzić piłkarze z Izraela.

Dwoił i troił się Dusan Kuciak. Najpierw w 17. minucie próbował go zaskoczyć Toto Tamuz. Czarnoskóry napastnik Hapoelu mocno uderzył z prawego narożnika pola karnego i tylko refleks Kuciaka zapobiegł utracie gola przez Legię. Goście atakowali coraz groźniej i 11 minut przed przerwą swoją przewagę udokumentowali zdobyciem bramki. Po dośrodkowaniu z lewej strony Tamuz nie miał problemów ze strzeleniem gola głową z sześciu metrów. Nie zdążył pokryć go Wawrzyniak, a Marcin Komorowski przewrócił się...

W pierwszej połowie Legia oddała w sumie tylko jeden celny strzał. Ładnie sprzed pola karnego przymierzył Maciej Rybus i Edel Apoula wybił piłkę na rzut rożny. Kiedy sędzia gwizdnął na przerwę było wiadomo, że muszą nastąpić zmiany, jeśli Wojskowi chcieli osiągnąć korzystny rezultat. Skorża faktycznie dokonał roszad i wpuścił na boisku dwóch nowych piłkarzy - Janusza Gola i Michała Żyro.

Po zmianie stron to była już zupełnie inna Legia. Najpierw dość niespodziewanie do strzału głową doszedł Daniel Ljuboja po dośrodkowaniu Artura Jędrzejczyka. Serb uderzył niecelnie. Kolejna groźna akcja także była z udziałem tego piłkarza. Ładnie uwolnił się spod opieki rywala i uderzył z półwoleja. Apoula tym razem wybił futbolówkę przed siebie.

120 sekund później warszawiacy już remisowali. Ljuboja zdobył gola głową z pięciu metrów po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Macieja Rybusa. Gospodarze chcieli pójść za ciosem i dopięli swego. Radović wywalczył rzut karny po faulu Nosakhare Igiebora. Pewnym egzekutorem okazał się Komorowski, który huknął nie do obrony.

Jednak sześć minut później ponownie był remis. Igiebor uderzył sprzed pola karnego, Kuciak wybił piłkę przed siebie, którą głową do bramki Legii skierował rezerwowy Mahran Lala. To nie zniechęciło Legii, bowiem po chwili przed szansą stanął Rybus i tylko interwencja Apouli zadecydowała o niepowodzeniu akcji Wojskowych.

Kolejną okazję miał klub z Izraela. Fatalny błąd popełnił Komorowski podając futbolówkę wprost do Lali, który miał przed sobą tylko Kuciaka. Słowak na szczęście wygrał ten pojedynek i 60 sekund później padła bramka dla Legii. Ljuboja zgrał piłkę głową do Radovicia, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali w iście stoickim spokoju uderzył obok niego!

Niemożliwe po pierwszej połowie stało się faktem po ostatnim gwizdku sędziego. Legia wygrała swój pierwszy mecz w Lidze Europejskiej i pozostaje w walce o awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Legia Warszawa - Hapoel Tel Awiw 3:2 (0:1)
0:1 - Tamuz 34'
1:1 - Ljuboja 67'
2:1 - Komorowski (k.) 72'
2:2 - Lala 78'
3:2 - Radović 89'

Składy:

Legia Warszawa: Kuciak - Jędrzejczyk, Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak, Radović, Ohayon (46' Żyro), Vrdoljak (46' Gol), Borysiuk, Rybus (82' Wolski), Ljuboja.

Hapoel Tel Awiw: Apoula - Pecalka, Fransman, Mahmmoud (12' Toama), Darnari (76' Lala), Oremus (84' Baider), Abutbul, Kende, Shish, Igiebor, Tamuz.

Żółte kartki: Komorowski, Borysiuk (Legia) oraz Igiebor, Kende (Hapoel).

Sędzia: Said Ennjimi (Francja).

Widzów: 22000.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • do Damian Zgłoś komentarz
    Wez nie pisz chlopie bzdur ze Juve czy City bylo slabe albo gralo rezerwami bo to smieszne jest!!Zobaczymy co pokaze Legia dalej,bo jakos im lekko ten wynik w Izraelu nie przyszedl a pozniej
    Czytaj całość
    komentuj w glupkowaty sposob!Co do Bragi to im tak gladko z Lechem nie poszlo kolego(dla przykladu ,gladko poszlo Twente z Wisla).Gratuluje dobrego meczu Legii...wazne ze pkt zbiera dla polskich druzyn;]
    • do AREKpL Zgłoś komentarz
      pędź stad dzieciaku w innym poście piszesz Legła a tutaj chwalisz sezoniku za 2 złote ze Wisełka wtopiła to już jej nie lubisz tak?? ale łby tu się udzielają masakra zero pojęcia o
      Czytaj całość
      czym kolwiek dzieci sukcesu!!!
      • widoczny Zgłoś komentarz
        Legia to będzie coś w rodzaju Lecha z zeszłego sezonu ligi europejskiej
        • michu Zgłoś komentarz
          Nie ma się czym podniecać. Teoretycznie był to najłatwiejszy mecz Legii, z Hapoelem u siebie. To był mus, żeby wygrać, żeby coś ugrać w tej grupie, a i tak przyszło to ciężko i w
          Czytaj całość
          bólach. Z Rapidem może nie być już tak kolorowo...
          • maniek-unia Zgłoś komentarz
            nie lubię legii ale jeśli chodzi o europejskie puchary to kibicuje wszystkim polskim klubom..cieszę się z wygranej ległej..
            • arekPL Zgłoś komentarz
              Dobrze, że Legia obudziła się w II drugiej połowie i po ciekawej grze zainkasowała 3 pkt i chociaż trochę poprawiła nastroje kibiców po blamażu Wisły!!! Duża w tym zasługa Kuciaka
              Czytaj całość
              w/g mnie najlepszego piłkarza!
              • coperfield Zgłoś komentarz
                NO dyskusyjny, i dobrze, ze nie w lidze, ale wreszcie nie na naszym polukarnym.I wykorzystany.
                • coperfield Zgłoś komentarz
                  Kiedy właśnie Ii połowa do strzelenia gola bya jeszcze słabsza od pierwszej. Dziwny mecz, ale wygrany w końcówce, charakterem i ładnymi akcjami; i tak oto legia, która jużwilkroć
                  Czytaj całość
                  powinabyła zostać usunięta z pucharów na parę lat, która na boisku, poza nim i na trybunach kompromitowała w ostatnich latach Polskę jak nikt chyba, ratuje honor polskiej kopanej i to w stylu i z determinacją wartymi braw i gratulacji! Koniec świata. Rywal jaki był taki był,ale to trzeba było wygrać a mogło być różnie, brawo.
                  • Damian Zgłoś komentarz
                    Legia chociaż walczy, jak straci gola nie załamuje się w przeciwieństwie do Wisły. aha i jeszcze jedno dla fanów Lecha którzy usilnie wmawiają jakby to ich Lech zawojował LE. Lech w
                    Czytaj całość
                    zesżłym roku przeszedł dalej, że grał z rezerwami Juventusu i Manchesteru City dla których to był nieszczęsny "przymus" i słabymi austriakami, którzy tak jak polskie zespołu dużo gadają a mało robią natomiast Legia i Wisła graja z zespołami, które graja ambitnie na 100% i chcą się w europie pokazać, tak jak chciała się pokazać Braga i ograła was gładko u siebie.
                    • Stal Rzeszów Zgłoś komentarz
                      i jak tu nie kochać piłki,do 60 minuty tylko kretyn mógł miec nadzieję,a tu proszę jakie emocje były do końca ,brawo Legia
                      • j Zgłoś komentarz
                        W drugiej połowie pokazali charakter i klasę. Brawa dla Skorży za odwagę, zmiany i za to że mimo iż nie ma odpowiedniej liczby piłkarzy do walki na 3 frontach, to na razie daje radę.
                        • maniek Zgłoś komentarz
                          ten karny trochę taki dyskusyjny
                          • leon Zgłoś komentarz
                            Legia wygraną zawdzięcza swojemu bramkarzowi!
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×