Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Hat-trick Ronaldo, zwycięstwa Valencii i Villarreal (wideo)

Z rzutu karnego, głową i po fenomenalnym strzale bramki w niedzielę zdobywał Cristiano Ronaldo, który ma już 27 trafień na swoim koncie. Oprócz Realu Madryt po komplet punktów sięgnęły również m.in. ekipy Valencii czy Villarreal, a nieprzyjemną niespodziankę swoim kibicom sprawili piłkarze Espanyolu Barcelona.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Chęć na kolejną niespodziankę w starciu z Realem Madryt mieli piłkarze Levante, którzy w pierwszej rundzie pokonali Królewskich 1:0. Na Santiago Bernabeu ekipa z Walencji prowadziła już po 5. minutach i strzale głową Gustavo Cabrala. Później Królewscy praktycznie nie schodzili z połowy rywali i w pierwszej połowie oddali aż 19 strzałów w kierunku bramki Gustavo Munuy! Bramkę zdobyli jednak dopiero tuż przed przerwą po dobrze wykonanym rzucie karnym przez Cristiano Ronaldo. "Jedenastkę" sprokurował Vicente Iborra, który dotknął piłkę ręką i otrzymał drugą żółtą kartkę. Co ciekawe, wcześniej na podobną karę mógł sobie zasłużyć Sergio Ramos, bezpardonowo kopiąc rywala bez piłki. Hiszpanowi się upiekło i obejrzał jedynie "żółtko".

Po zmianie stron osłabionych rywali dobił Ronaldo, który skompletował swojego szóstego hat-tricka w tym sezonie. Cień nadziei przyjezdnym dał jeszcze Arouna Kone, ale chwilę później były skrzydłowy Manchesteru United zaliczył asystę, a bramkę zdobył Karim Benzema. Dzięki zwycięstwu Królewscy na 16. kolejek przed końcem mają aż 10 punktów przewagi nad FC Barceloną.

Real Madryt - Levante UD 4:2 (1:1)
0:1 - Cabral 5'
1:1 - Cristiano Ronaldo (k.) 45'
2:1 - Cristiano Ronaldo 50'
3:1 - Cristiano Ronaldo 57'
3:2 - Kone 63'
4:2 - Benzema 66'

Składy:

Real Madryt: Casillas - Arbeloa, Sergio Ramos, Pepe, Coentrao - Granero (76' Khedira), Xabi Alonso, Oezil (81' Kaka) - Cristiano Ronaldo, Higuain (67' Callejon), Benzema.

Levante: Munua - Javi Venta, Ballesteros, Cabral, Del Horno (76' Pedro Lopez) - Farinos, Iborra, Valdo (76' Botelho), El Zhar (46' Pallardo), Oscar Serrano - Kone.

Żółte kartki: Sergio Ramos, Pepe, Arbeloa (Real) oraz Serrano, Iborra, Cabral (Levante).

Czerwona kartka: Iborra /43', za drugą żółtą/ (Levante).

Sędzia: Alberto Undiano Mallenco.

Przepiękny gol Ronaldo na 3:1:

***

Humory po odpadnięciu z Pucharu Króla poprawili sobie piłkarze Valencii, którzy pokonali Sporting Gijon 4:0. W ataku Nietoperzy wspólnie zagrali Roberto Soldado i Aritz Aduriz, ale do siatki trafiali inni. Worek z bramkami rozwiązał świetnym wolejem Sofiane Feghouli, po przerwie Alvaro Botia wyręczył graczy Nietoperzy, a w doliczonym czasie gry dublet zaliczył Jonas. Na brawa ponownie zasługuje lewa flanka trzeciej ekipy Primera Division - Jeremy Mathieu i Jordi Alba co chwila straszyli defensywę Asturyjczyków.

Szansy na awans do pierwszej czwórki nie wykorzystał Espanyol Barcelona. Los Pericos niespodziewanie przegrali na własnym boisku z ostatnią Saragossą. Aragończycy pokazali się z dobrej strony dopiero po zmianie stron, co wystarczyło na strzelenie dwóch bramek. Swój udział w zwycięstwie miał również golkiper przyjezdnych, Roberto Jimenez, który świetnie bronił strzały miejscowych. Dla Saragossy była to pierwsza wiktoria od 16. spotkań na dwóch frontach!

Na punkt do Espanyolu zbliżyła się Malaga. Na La Rosaleda też zaczęło się dość niespodziewanie - już w 4. minucie Jonathan Pereira zdobył bramkę dla Mallorki. Później jednak na listę strzelców wpisywali się tylko gracze Andaluzyjczyków. Do końca sezonu zapowiada się niezwykle ciekawa walka o europejskie puchary. Po 22. meczach między czwartym a dziewiątym miejscem są zaledwie 2 oczka różnicy, a do tego grona może zbliżyć się jeszcze Sevilla, która swoje spotkanie rozegra w poniedziałek.

Wielkie pretensje do trójki sędziowskiej mogą mieć piłkarze Getafe. W małych derbach Madrytu antybohaterem został prowadzący spotkanie Carlos Delgado Ferreiro, który od dziennika Marca otrzymał notę "0" w 10-punktowej skali. Arbiter uznał dwie bramki strzelone ze spalonych dla Rayo, a dodatkowo w 61. minucie wyrzucił z boiska Michela, choć jego wejście zasługiwało tylko na żółtą kartkę.

Świetną formę potwierdziło Villarreal, które w 4. ostatnich kolejkach zdobyło aż 10 punktów. Żółte Łodzie Podwodne pokonały Granadę 3:1. Dla beniaminka była to pierwsza strata punktów pod wodzą trenera Abela Resino.

Espanyol Barcelona - Real Saragossa 0:2 (0:0)
0:1 - Da Silva 55'
0:2 - Juan Carlos 90'

Malaga CF - Real Mallorca 3:1 (1:1)
0:1 - Pereira 4'
1:1 - Fernandez 11'
2:1 - Toulalan 55'
3:1 - Rondon 69'

Rayo Vallecano - Getafe CF 2:0 (1:0)
1:0 - Michu 34'
2:0 - Diego Costa 64'

Czerwona kartka: Michel /61'/ (Getafe).

Valencia CF - Sporting Gijon 4:0 (1:0)
1:0 - Feghouli 34'
2:0 - Botia (sam.) 73'
3:0 - Jonas 90+1'
4:0 - Jonas 90+3'

Villarreal CF - Granada CF 3:1 (1:0)
1:0 - Ruben 16'
1:1 - Inigo Lopez 50'
2:1 - Borja Valero 64'
3:1 - Julio Cesar (sam.) 73'

Czerwona kartka: Diakathe /88', za drugą żółtą/ (Granada).

Piękny wolej Feghouliego i pozostałe bramki Valencii:

Świetny gol Borjy Valero:

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • smok Zgłoś komentarz
    Wielka szkoda tego głupiego zagrania Iborry.
    • Specjal Zgłoś komentarz
      Real już nie może przepuścić takiej przewagi. Bez przesady, ale w tej chwili spokojnie powinni dać radę. Problem jest taki, że wygrają mistrzostwo, ale jednak mogą mieć dwie przegrane
      Czytaj całość
      ligowe z Barcą i to już nie będzie tak dobrze smakować. Zobaczymy co jeszcze uda im się zwojować w LM. Oby doszli jak najdalej, bo Real to nadal jeden z nielicznych klubów, który gra obecnie fajny futbol :)
      • Senti Zgłoś komentarz
        Raz sędziowie pomogli Barcelonie a raz Realowi. Zawsze suma szczęścia wynosi zero. Ostatnio przeczytałem wpis, że Barcelona specjalnie odpuściła mecz z Osasuną bo wie, że i tak nie ma
        Czytaj całość
        już szans na obronę mistrzostwa Hiszpanii. Trochę to żenujące jest to, że fani Barcy tak tłumaczą beznadziejną formę swojej drużyny. Czasami trzeba po męsku powiedzieć, że w tym sezonie jest się słabszym i ktoś od nas może być lepszym. W każdym razie gratuluje Realowi Madryt zdobycia mistrzostwa Hiszpanii.
        • luka74 Zgłoś komentarz
          Tylko że ostatnio sędziowie musieli pomóc barcelonie w meczu z realem, żeby awansowała dalej w pucharze króla.......
          • MaciekLPU Zgłoś komentarz
            hahahaha napinaj sie dalej:)) 10 punktow, 10 punktow hej, hej!! HALA MADRID
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×