Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Saganowski: Sześć punktów powinno dać nam utrzymanie w ekstraklasie

W meczu z Ruchem do wyróżniających się graczy ŁKS należał doświadczony Marek Saganowski. Zawodnik gola nie zdobył, ale kilka razy sprawił problemy defensywie Niebieskich. Po spotkaniu były reprezentant Polski, w przeciwieństwie do Macieja Iwańskiego, chętnie rozmawiał na temat pojedynku.
Michał Piegza
Michał Piegza

Piłkarze ŁKS w Chorzowie zagrali dobry mecz i z Cichej wywieźli punkt. Jednak po wygranej Lechii nad Widzewem zdobycz nic beniaminkowi może nie dać. Innego zdania jest kapitan ŁKS Marek Saganowski. - Przed meczem z punktu byśmy się cieszyli i teraz również, bo wciąż jesteśmy w grze. Cały czas powtarzam, że musimy patrzeć na siebie. Jak widać, nie ma co liczyć na pomoc innych. Musimy zdobyć sześć punktów. Jeśli nam się to uda, to będziemy blisko utrzymania w lidze - stwierdził były reprezentant Polski.

ŁKS przekonał się w sobotę, że w walce o utrzymanie musi liczyć na siebie ŁKS przekonał się w sobotę, że w walce o utrzymanie musi liczyć na siebie

Saganowski żałował po spotkaniu, że przy Cichej jego drużynie nie udało się utrzymać prowadzenia. - Po przerwie Ruch zaczął prowadzić swoją grę. Kwestią czasu był drugi gol dla Niebieskich - powiedział piłkarz. - Przed meczem wszyscy skazywali nas na porażkę. Tym bardziej, że na początku znowu straciliśmy głupiego gola. Po wyniku spotkania na Widzewie moglibyśmy spuścić głowy i po pół godzinie przegrywać trzema golami. Do Łodzi wracalibyśmy jako pierwszoligowcy. Mecz trwa jednak dziewięćdziesiąt minut i trzeba go wybiegać. Mogę zapewnić, że do końca będziemy walczyć - dodał.
Marek Saganowski wciąż wierzy w utrzymanie ŁKS Marek Saganowski wciąż wierzy w utrzymanie ŁKS

Po 28. kolejkach ŁKS wciąż zajmuje miejsce spadkowe. Do czternastej Lechii łodzianom brakuje obecnie pięciu punktów. - Moim zdaniem wszystko się wyjaśni dopiero w meczu z Jagiellonią - stwierdził na koniec Marek Saganowski.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (5):
  • Bodiczek Zgłoś komentarz
    Sześć punktów to ŁKS zdobył chyba we wszystkich dotychczasowych meczach wiosny :D Nie wierze, żeby byli w stanie wygrać dwa ostatnie spotkania.
    • Czajczyk Zgłoś komentarz
      A ja Wos się pytom,gdzie jest ŁKS?Tam gdzie Bytom??
      • CsabaHell Zgłoś komentarz
        Pytanie czy ŁKS jest w stanie zdobyć te 6 punktów? Wątpię. Tak samo wątpię żeby Lechia już nie punktowała.
        • rico-kaboom Zgłoś komentarz
          Nie rozumiem jego optymizmu, ale może ma jakieś informacje jak skończą się mecze Lechii :D Oni nie pamiętają kiedy ostatnio wygrali dwa mecze z rzędu...
          • Grek Zorba Zgłoś komentarz
            no, za optymizm to można Saganowskiego pochwalić. W sumie myślałem jeszcze, że jak wygrają z Bełchatowem a potem z Jagą to Bełchatów może polecieć. Ale patrzę i w pierwszym meczu
            Czytaj całość
            było 3:0 dla Bełchatowa. NIe wierzę, że ŁKS jak wygra to wyżej niż jedną bramką. Marnie widzę szanse na utrzymanie ŁKS w lidze
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×