WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pierwsza bitwa o panowanie w Hiszpanii - zapowiedź meczu o Superpuchar

FC Barcelona albo Real Madryt mogą już na początku sezonu sięgnąć po premierowe trofeum. Pierwsza konfrontacja odbędzie się na Camp Nou.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Mistrz i zdobywca Pucharu Króla zmierzą się w dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii. Po raz kolejny staną między sobą ekipy FC Barcelony i Realu Madryt. Przed rokiem po trofeum sięgnęła Blaugrana, choć o spotkaniach pamięta się ze względu na słynną aferę z "palcem w oku". W wyniku przepychanek przy ławkach rezerwowych Jose Mourinho starł się z ówczesnym drugim trenerem, Tito Vilanovą.

Ze względu na kary, obu miało zabraknąć w tegorocznym starciu. Coroczna amnestia prezesa ligi pozwoli jednak na kierowanie zespołem przez głównych szkoleniowców. Dzięki niej na boisku będą mogli również zagrać Mesut Oezil, Marcelo i David Villa, którzy w rewanżu otrzymali czerwone kartki.

Trener Królewskich nie przywiązuje wielkiej wagi do konfrontacji z odwiecznym rywalem. Już w okresie przygotowawczym przyznał, że dla niego jest ważniejsza ligowa inauguracja przeciwko Valencii. - Superpuchar nie oznacza mistrzostwa. Jeśli miałbym wybrać, wolę przegrać ten Superpuchar, ale wygrać całą ligę. To najmniej ważne rozgrywki, spośród czterech, w których występujemy. Jeśli nie wygramy, nie wpłynie to znacząco na nas - zapewnił The Special One.

Z kolei dla Vilanovy będzie to pierwsze wielkie starcie, od kiedy zastąpił na stanowisku Josepa Guardiolę. Niedawny asystent w oficjalnym debiucie pokonał Real Sociedad 5:1, teraz czeka go jednak prawdziwy test. - Bycie za plecami Guardioli to zupełnie inna rola - zaznaczył były gwiazdor Barcy, Johan Cruyff

Vilanova, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, skorzysta na lewej stronie defensywy z zakupionego Jordi Alby. Z kolei Mourinho nie bierze pod uwagę Pepe, który w wyniku ostatniego starcia z Ikerem Casillasem, spędził noc w szpitalu. Na środku obrony zastąpi go Raul Albiol.

Kibiców oczywiście elektryzuje starcie Cristiano Ronaldo - Lionel Messi. Portugalczyk trafiał w każdym z trzech ostatnich meczów na Camp Nou. W spotkaniu ligowym z Valencią wypadł bardzo blado - nie był aktywny, oddał mało strzałów i żaden z nich nie leciał w światło bramki. Do tego w zeszłosezonowym ligowym pojedynku na trafienia przegrał 46:50.

Z kolei Messi jest największym katem Casillasa. Argentyńczyk jednak zatrzymał się na pechowej "13" i nie pokonał golkipera Królewskich już od 362 minut (bez gola w czterech ostatnich meczach). Najlepszy gracz globu ma jednak za sobą najskuteczniejszy w historii okres przygotowawczy, a do tego przeciwko Sociedad zaliczył już dublet.

Po kwietniowej wygranej na Camp Nou, Real Madryt w bezpośrednich oficjalnych meczach ma już 87 tryumfów. Duma Katalonii ma jedną wygraną mniej, a 45-krotnie padł remis. Bilans bramkowy 365:353 dla Blancos.

FC Barcelona - Real Madryt / czw. 23 sierpnia 2012 godz. 22:30

Przypuszczalne składy:

FC Barcelona: Valdes - Alves, Mascherano, Puyol, Alba - Busquets, Xavi, Iniesta - Pedro, Messi, Sanchez.

Real Madryt: Casillas - Arbeloa, Albiol, Ramos, Coentrao - Alonso, Khedira - Di Maria, Oezil, Ronaldo - Higuain.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / hiszpańskie media

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • peternyyy 0
    mecz będzie na TVP1, relacja od 22:05 !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • bre 1
    Po pierwszej kolejce PD to FC Teatr wydaje się być faworytem,do tego jeszcze brak Pepe,CR7 bez formy itp.Ale jestem pewien,że Real inaczej podejdzie do tego meczu,niż z Valencią i wierzę w dobry wynik.Pzdr
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wanciak 0
    bardziej tłumaczenie się z porażki za wczasu.. I mówię to, nie napinając się.
    joker jakoś tak nie do pomyślenia cicho jest o tym meczu. zawsze atmosferę podgrzewano już kilka dni przed, a tu nic, jeszcze Mourinho mówi, że mogą przegrać. czyżby nowa taktyka?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×