WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niedziela w La Liga: Real wywiera presję na Barcelonie? Kac Malagi po Porto

Po sobotnim zwycięstwie Real Madryt przynajmniej do niedzielnego wieczoru będzie tracić 10 oczek do FC Barcelony. W zespole Królewskich jest jednak podział - część wierzy w mistrzostwo, część już nie.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Real Madryt wywiera presję na FC Barcelonie?

Jednym z bohaterów starcia z Realem Mallorca był Gonzalo Higuain, który zdobył dwie bramki i zanotował asystę przy trafieniu swojego rywala o miejsce w składzie - Karima Benzemy (zobacz TUTAJ). - Musimy na nich naciskać, nie czas na relaks. Wciąż jeszcze pozostało wiele meczów. Zamierzamy walczyć do końca. Rywalizacja z Benzemą jest dobra dla klubu. Strzelam i mogę też podawać. Przy piątym golu asystowałem, ponieważ on był lepiej ustawiony - przyznał Argentyńczyk.

Trochę inne priorytety ma jednak asystent Jose Mourinho, Aitor Karanka: - Walczymy o drugie miejsce, nie możemy spaść poza nie. Kolejny awans jest skomplikowany, a my nie powinniśmy być lekkomyślni. Naszym celem jest pozostanie na obecnej lokacie.

Królewscy wciąż popełniają te same błędy

Niewielu zespołom w tym sezonie udało się strzelić na Santiago Bernabeu dwie bramki. Balearczycy trafiali po uderzeniach głową, w tym raz po stałym fragmencie gry, co wciąż pozostaje bolączką aktualnych mistrzów kraju.

- Już wcześniej w tym sezonie cierpieliśmy przy stałych fragmentach gry. Błędy popełniane są przez brak koncentracji. Musimy dalej starać się to naprawić, aby osiągać zadowalające wyniki - przyznał Karanka na konferencji prasowej.

Podobnego zdania jest Pepe: - Musimy być bardziej skoncentrowani przy stałych fragmentach gry. Mourinho już nam mówił, że może nas to wiele kosztować podczas spotkań.

Sanchez nie zawarł porozumienia z Interem Mediolan

Włoskie media prześcigają się w doniesieniach na temat Alexisa Sancheza. W sobotę pojawiła się informacja, jakoby agent Chilijczyka zawarł nawet wstępną umowę z Interem Mediolan. W rozmowie z katalońskim Sportem Fernando Felicević jednak wszystkiemu zaprzeczył.

- Alexis jest spokojny i skupia się na swojej pracy. Z nikim nie rozmawialiśmy i nie będziemy. Myśli Alexisa dotyczą obecnie tylko Barcy i Ligi Mistrzów - wyjaśnił reprezentant atakującego Barcy.

Kac Malagi po Porto, sędzia przeszkodził Betisowi?

Wciąż z powodu kontuzji dłoni w kadrze Betisu Sewilla brakuje Damiena Perquisa. W sobotni wieczór szczęścia jednak nie mieli jego konkurenci o miejsce w podstawowym składzie. Już po kwadransie z boiska wyleciał bowiem Antonio Amaya. Obrońca słusznie otrzymał czerwoną kartkę, ale faul miał miejsce poza polem karnym, a tymczasem arbiter wskazał na "wapno".

Tuż po przerwie również wychodzącego na czystą pozycję Rubena Castro sfaulował Jeremy Mathieu, ale tym razem sędzia oszczędził Francuza. Pod koniec meczu samobója zaliczył jeszcze Paulao, a wynik ustalił Jonas.

Tymczasem w pierwszym niedzielnym meczu 28. kolejki na własnym boisku poległa Malaga, która w środku tygodnia awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Andaluzyjczycy na własnym boisku przegrali z Espanyolem Barcelona. Wyniki te znacznie wpłynęły na górną połówkę tabeli. Obecnie czwarte miejsce, gwarantujące start w Lidze Mistrzów, zajmuje niespodziewanie Real Sociedad.

Valencia CF - Betis Sewilla 3:0 (1:0)
1:0 - Soldado (k.) 16'
2:0 - Paulao (sam.) 85'
3:0 - Jonas 90+1'

Czerwona kartka: Amaya /15', za faul/ (Betis).

Malaga CF - Espanyol Barcelona 0:2 (0:0)
0:1 - Colotto 39'
0:2 - Sergio Garcia 66'

Skrót meczu Valencia - Betis:

Primera Division: Barca gra z rewelacją, ostatni mecz prowadzony przez Rourę?
Mecze Primera Division na żywo można oglądać również w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
hiszpańskie media

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • wanciak 0
    Real wywiera presje?? Nie ma to jak sztuczne pompowanie balonika;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wislok 0
    Wszystko w rękach Barcelony,gdyby zaczęła tracić punkty seryjnie to sytuacja się zmieni, dopóki nie zapewnić sobie mistrzostwa matematycznie to nim nie jesteś.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • adzi 0
    Barca miała w tamtym sezonie -10 pkt do Realu a doszło do tego że brakowało im 4 pkt i jakby wygrali to by był tylko 1 pkt ale przegrał i spadło aż do 7 to powiem wam że wszystko jest możliwe ale wątpię na Ligę ale liczę na Puchar i LM :) jak nie w tym sezonie LM to będę czekał na następny itd nawet jeśli ma to potrwać 10 lat lub więcej :) na zawsze w sercu jeden klub to jest najważniejsze :]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×