Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bydgoszczanie mają pretensje do sędziego

Sporo kontrowersji sędziowskich i dyskusji było wokół sobotniego meczu w Bydgoszczy. Piłkarze Zawiszy nie kryli swojego oburzenia niektórymi decyzjami arbitra.
Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

Wszystko zaczęło się od informacji jednego z bukmacherów, który podobno przyjął wiele zakładów opiewających na trzysta tysięcy złotych i tym samym zwycięstwo bydgoszczan różnicą przynajmniej dwóch bramek. PZPN poszedł po instrukcje do UEFA, zawiadomił policję oraz zmienił trójkę sędziowską. Nie był to dobry krok, bo Krzysztof Jakubik popełnił dwa poważne błędy.

Rozżalony był zwłaszcza Jakub Wójcicki. Pomocnik Zawiszy w swojej akcji na początku meczu był ostro faulowany w polu karnym przez obrońcę gdyńskiego zespołu. - Dla mnie był to ewidentny rzut karny po dobrze wypracowanej pozycji. Nie wiem co musiałoby się stać, aby sędzia podyktował jedenastkę. Możemy mieć jednak do siebie sporo pretensji po niewykorzystanych sytuacjach - przyznał po meczu zawodnik bydgoskiego klubu.

Podobnego zdania był kapitan gospodarzy Łukasz Skrzyński. - Po takich zagraniach powinien być podyktowany nie tylko rzut karny, ale też czerwona kartka dla faulującego zawodnika. Podobne zdarzenie mieliśmy jesienią w Gdyni. Tam sędzia zdecydował się na podyktowanie karnego.

Piłkarze Zawiszy mają też pretensje do siebie, bo stworzyli kilka sytuacji bramkowych, ale w decydujących momentach brakowało precyzji. Tak samo uważa trener Jurij Szatałow, który przy tym nie zamierza jednak oszczędzać głównego sędziego. - Uważam, że sędzia zabrał nam punkty. W pierwszej sytuacji Daniel Mąka był metr za ostatnim obrońcą. Arbiter był blisko i nie wiadomo dlaczego nie podyktował jedenastki.

Bydgoszczanie mogą już powoli zapomnieć o meczu z Arką Gdynia. W najbliższą niedzielę zagrają o 12:30 na wyjeździe z GKS Katowice. W tym meczu nie będzie mógł zagrać Brazylijczyk Hermes, który otrzymał czwartą żółtą kartkę. Na szczęście do gry powinien być gotowy najlepszy strzelec niebiesko-czarnych Paweł Abbott.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • GwidonWKS Zgłoś komentarz
    Nie będę karmił tych aferzystów.
    • GwidonWKS Zgłoś komentarz
      Zasrane bukmacherskie wałki. Złotówki już nie zostawie w żałosnym STS.
      • Darek WW Zgłoś komentarz
        Ale jak sędzia gnębił Sandecję kartkami i nie podyktował karnego( to dopiero był pewniak) to płaczki bydgoskie tego nie widziały, ani Szatałow, ani żaden zawodnik nic, cisza. To wy
        Czytaj całość
        teraz też cicho siedzieć i cieszyć się z remisu.
        • zetafan Zgłoś komentarz
          ale co oni, zacznij myśleć ferdku,oglądałeś mecz?(wątpię)jeżeli nie to się nie wypowiadaj,ciekawe jest to że zgodnie z twoim wykształceniem nie ma dla takich ludzi jak ty pracy,więc
          Czytaj całość
          pytam się ciebie za co kupiłeś komputer?czy ty nie jesteś aby w coś zamieszany?
          • flotaoldboy Zgłoś komentarz
            Powinien być karny, ale to jeszcze nie bramka, więc 1:0, z szansą na 2:0. Sędzia się chyba wystraszył takiego początku meczu, po tym całym zamieszaniu. Później już typowy mecz na
            Czytaj całość
            remis.
            • jedyny_taki Zgłoś komentarz
              Oni zawsze maja pretensje do sedziego. Ciekawe czy czasem ktorys nie byl zamieszany w to ustawienie meczu, bo akurat chodzi o dwie sytuacje, a obstawiany był wynik 2:0.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×