Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Primera Division: Na kłopoty Messi, Argentyńczyk zbliża się do swojego rekordu

Dopiero po wejściu na boisko Lionela Messiego FC Barcelona zdołała wyjść na prowadzenie w starciu z Betisem Sewilla. Ostatecznie kibice obejrzeli aż sześć bramek na Camp Nou.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Ponownie mecz na ławce rezerwowych rozpoczął Lionel Messi. Argentyńczyk wciąż  wydaje się nie być w pełni zdrów, ale w niedzielny wieczór musiał ponownie ratować FC Barcelonę. Na Camp Nou niespodziankę zamierzali bowiem sprawić gracze Betisu Sewilla, którzy mecz zaczęli z trzema napastnikami.

Na efekty ofensywnego wyjścia nie trzeba było długo czekać - już w drugiej minucie Dorlan Pabon urwał się Jordi Albie i po strzale w długi róg wyprowadził Los Verdiblancos na prowadzenie. Odpowiedź była błyskawiczna, a po centrze niezwykle aktywnego Andresa Iniesty wyrównał Alexis Sanchez.

Barca atakowała, stuprocentowe akcje co chwila marnował David Villa, a pod koniec pierwszej połowy fenomenalnym uderzeniem pajęczynę z bramki Jose Manuela Pinto zerwał Ruben Perez! Po zmianie stron w końcu zrehabilitował się Villa, który chwilę później opuścił boisko na rzecz Messiego.

Argentyńczyk zaliczył prawdziwe wejście smoka. W ciągu jedenastu minut najpierw rewelacyjnie przymierzył z rzutu wolnego, po chwili trafił, również ze stojącej piłki, w poprzeczkę, a wszystko zakończył drugim trafieniem po wspaniałej zespołowej akcji i asyście Sancheza.

Ostatecznie Messi nie zaliczył klasycznego hat-tricka, ale ma na koncie już 46 goli w tym sezonie. Przypomnijmy, że rekord Primera Division został ustanowiony przed rokiem właśnie przez Argentyńczyka, który rozgrywki zakończył z 50. trafieniami. Na poprawę rekordu ma jeszcze cztery kolejki.

Tymczasem w związku z finałem Pucharu Króla już w najbliższą środę odbędzie się spotkanie Realu Madryt z Malagą. Obecnie Królewscy mają stratę 11 oczek do lidera i w razie niewygrania meczu z Andaluzyjczykami, piłkarze Barcy będą mogli już oficjalnie świętować zdobycie mistrzostwa.

Zobacz fantastycznego gola przeciwko Barcelonie i dublet Messiego (wideo)
FC Barcelona - Betis Sewilla 4:2 (1:2)
0:1 - Pabon 2'
1:1 - Sanchez 9'
1:2 - Ruben Perez 43'
2:2 - Villa 56'
3:2 - Messi 60'
4:2 - Messi 71'

Składy:

FC Barcelona: Pinto - Alves, Pique, Adriano, Alba - Song (87' Busquets), Iniesta, Xavi - Sanchez (79' Thiago), Villa (57' Messi), Tello.

Betis Sewilla: Adrian - Chica, Amaya, Mario, Alex Martinez - Ruben Perez, Nosa (69' Campbell), Salva Sevilla (59' Vadillo) - Pabon, Ruben Castro, Jorge Molina (46' Benat).

Żółte kartki: Jordi Alba (Barcelona) oraz Ruben Perez (Betis).

***

Wciąż wszystkie ekipy z dołu tabeli mają szansę na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. W niedzielę oczko do swojego dorobku dodała ekipa Realu Mallorca, która zremisowała u siebie z Levante. Dla zespołu z Walencji to pierwsze punkty po czterech przegranych meczach, a ponownie poza kadrą meczową znalazł się Dariusz Dudka.

Tymczasem komplet oczek do swojego dorobku dopisali gracze Realu Saragossa. Aragończycy zaliczyli drugie z rzędu zwycięstwo (ogólnie również dopiero drugie w 2013 roku) i wydostali się ze strefy spadkowej. W wygranej 3:0 nad Rayo Vallecano pomógł im jednak arbiter, który odgwizdał rzut karny z kapelusza na początku meczu.

Na ósme miejsce awansowała Sevilla, która w 11. minut całkowicie rozmontowała defensywę Espanyolu Barcelona. W tym czasie Andaluzyjczycy zdobyli aż trzy bramki, a jedną z nich ustrzelił łączony z odejściem Alvaro Negredo. Były napastnik Realu Madryt w tym sezonie zgromadził już 20 goli na swoim koncie.

Real Mallorca - Levante UD 1:1 (1:1)
1:0 - Hemed 9'
1:1 - Acquafresca 42'

Real Saragossa - Rayo Vallecano 3:0 (1:0)
1:0 - Apono (k.) 25'
2:0 - Rodri 51'
3:0 - Apono 90'

Sevilla FC - Espanyol Barcelona 3:0 (3:0)
1:0 - Capdevilla (sam.) 12'
2:0 - Coke 19'
3:0 - Negredo 23'

TABELA PRIMERA DIVISION

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • Rafix95 Zgłoś komentarz
    Hahaha jaka żenada....jak ktoś jeździ po Realu, to nie usuwacie takich komentarzy, ale jak coś złego na barcusie się napisze to już jest usunięty komentarz.Cenzura jak za PRL-u...
    • Wars Zgłoś komentarz
      Znowu zdobywa gole i pewnie poprawi swój zeszłoroczny jakże imponujący bilans bramkowy w nie tak słabej lidze !!!
      • LexoN Zgłoś komentarz
        Tak się zastali, że jak przyspieszyli grę, to od razu się gubić zaczęli :D Ach ta Barcelona ;) Jak dobrze, że Messi wrócił. Gol z wolniaka magiczny, akcja przy czwartym golu również.
        Czytaj całość
        Alexis zaczyna grać tak, jak od tego wymagano, gdy przychodził w 2011 roku. Villa z kolei pobił rekord skuteczności - trzy mega setki w kilka minut zostały pięknie zmarnowane. Tello!!! Uwielbiam gościa, tak jak Thiago. Szkoda, że Alcantara dziś tak mało czasu dostał. Ogólnie, to Campeones coraz bliżej, wpadki tysiąclecia jednak nie będzie :D
        • Korek Zgłoś komentarz
          to niesamowite jak Barcelona uzależniona jest od Messiego...
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×