Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zwyciężyli, lecz znów nie zachwycili - relacja z meczu San Marino - Polska

Reprezentacja Polski nie miała większych problemów z pokonaniem San Marino. Biało-czerwoni nie byliby jednak sobą, gdyby nie wykręcili jakiegoś "numeru". Takim była bramka dla naszych rywali.
Artur Długosz
Artur Długosz

Z kim wygrywać, jak nie z San Marino? Słabszego rywala piłkarze reprezentacji Polski mieć już nie mogli. I chociaż Waldemar Fornalik przed spotkaniem mówił, że San Marino to naprawdę nieźle zorganizowana drużyna, to nikt jednak nie oczekiwał innego rezultatu, jak wysokie zwycięstwo do zera z piłkarskim kopciuszkiem.

Meczowi od pierwszego gwizdka sędziego towarzyszył rzęsisty deszcz, a biało-czerwoni od razu ruszyli do ataku i już w 4. minucie powinni objąć prowadzenie. Paweł Brożek stanął oko w oko z Aldo Simoncinim, jednak zamiast podcinać piłkę nad golkiperem rywala, strzelił płasko wprost w niego. Zdecydowanie zabrakło zimnej krwi napastnikowi Wisły Kraków. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. W 10. minucie świetnie w pole karne podał Sebastian Boenisch, a Piotr Zieliński - w identycznej sytuacji jak wcześniej Brożek - nie dał szans bramkarzowi San Marino.

Po objęciu prowadzenia podopieczni Waldemara Fornalika nieco spuścili z tonu i nie atakowali już tak zawzięcie. Jeżeli już Polacy wypracowali sobie dogodną okazję, to marnował ją Paweł Brożek. Ku zaskoczeniu wszystkich, w 22. minucie San Marino doprowadziło jednak do wyrównania, zdobywając swojego pierwszego gola w tych eliminacjach! Z rzutu wolnego precyzyjnie dośrodkował Matteo Vitaioli, a Alessandro Della Valle wykorzystał brak krycia, fatalne zachowanie Boenischa i strzałem głową nie dał szans Arturowi Borucowi.

Nasza odpowiedź była jednak natychmiastowa. Tuż po wznowieniu gry Jakub Błaszczykowski zbiegł z prawego skrzydła w pole karne i chytrym płaskim strzałem posłał piłkę obok Simonciniego, wprost do siatki. W dalszej fazie spotkania mogliśmy podwyższyć prowadzenie, lecz kolejne sytuacje marnował fatalnie dysponowany Paweł Brożek. Ten jednak chociaż częściowo swoje winy zmazał w 34. minucie. Wtedy zakotłowało się w polu karnym gospodarzy, w końcu napastnik Białej Gwiazdy zgrał piłkę na 15. metr, a stamtąd idealnie przy słupku uderzył Waldemar Sobota.

Od początku drugiej połowi biało-czerwoni dalej mieli zdecydowaną przewagę na boisku, ale praktycznie nic z niej nie wynikało. Jedynym, który starał się coś zdziałać pod bramką rywala, był... Piotr Celeban, a więc nominalny obrońca. W końcu jednak w 65. minucie podwyższyliśmy prowadzenie. Kapitalnie z rzutu wolnego z 28 metrów przymierzył najlepszy na boisku Piotr Zieliński. Mocno uderzona piłka poleciała przy słupku i Simoncini skapitulował. Dziesięć minut później było już 5:1. Ładną indywidualną szarżą popisał się Adrian Mierzejewski, który wpadł w pole karne, zwiódł kilku rywali i trafił idealnie płaskim strzałem w kierunku dalszego słupka. Więcej goli w tym meczu już nie padło.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Polacy pokonali zdecydowanie niżej notowanego rywala, ale czy z taką grą są w stanie sprostać w meczach wyjazdowych Ukrainie i Anglii? Na to pytanie sami muszą już sobie Państwo odpowiedzieć...

San Marino - Polska 1:5 (1:3)
0:1 - Piotr Zieliński 10'
1:1 - Alessandro Della Valle 22'
1:2 - Jakub Błaszczykowski 23'
1:3 - Waldemar Sobota 34'
1:4 - Piotr Zieliński 65'
1:5 - Adrian Mierzejewski 75'

Składy:

San Marino: Aldo Simoncini - Lorenzo Buscarini, Alessandro Della Valle, Fabio Vitaioli, Gianluca Bollini, Mirko Palazzi (69' Enrico Cibelli), Matteo Vitaioli, Pietro Calzolari, Alex Gasperoni (42' Michele Cervellini), Danilo Rinaldi (80' Alessandro Bianchi), Andy Selva.

Polska: Artur Boruc - Piotr Celeban, Artur Jędrzejczyk, Bartosz Salamon, Sebastian Boenisch, Jakub Błaszczykowski (72' Adrian Mierzejewski), Grzegorz Krychowiak (79' Paweł Wszołek), Mateusz Klich, Waldemar Sobota, Piotr Zieliński, Paweł Brożek (55' Marcin Robak).

Żółte kartki: Gianluca Bollini, Matteo Vitaioli, Lorenzo Buscarini, Pietro Calzolari (San Marino) oraz Mateusz Klich, Marcin Robak (Polska).

Sędzia: Marco Borg (Malta).

El. MŚ 2014 Europa, gr. H

M Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Anglia 10 6 4 0 31:4 22
2 Ukraina 10 6 3 1 28:4 21
3 Czarnogóra 10 4 3 3 18:17 15
4 Polska 10 3 4 3 18:12 13
5 Mołdawia 10 3 2 5 12:17 11
6 San Marino 10 0 0 10 1:54 0

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (47):

  • panda25 Zgłoś komentarz
    Rozumiem krytykę naszej drużyny, sam się do niej przyłączam. Jednak trudno mi zrozumieć komentarze w stylu: "kibicuję przeciwnikom", "cieszę się, jak naszym strzelą", itp. Ciekawa
    Czytaj całość
    forma ...samoumartwiania...? Inna refleksja dotyczy poszukiwań "zaciężnych" do naszej reprezentacji. Dla wielu Tomaszewski to był oszołom, wielu cieszyło się z tych powołań. A ja tak sobie patrzę i zastanawiam się - którzy z tych pozyskanych przez Franca 'ojgenów', 'beniszów', itd. jest/był naprawdę dobrym nabytkiem? A nawiązuję do niepotrzebnej (moim zdaniem) obecności Boenischa w tej drużynie.
    • santa66 Zgłoś komentarz
      A mnie się wdaje, że miała i to bardzo duże. Po Euro, praktycznie już nie było drużny, o atmosferze nie wspominając, a ostatni mecz ze Słowacją w Chorzowie to był obraz nędzy i
      Czytaj całość
      rozpaczy. Nie przesadzaj, że mimo tej atmosfery jaka wtedy panowała, w każdym meczu prezentowali się fatalnie, bo gdyby nie indywidualne babole Boruca i Żewłakowa w meczach z Irlandią i Słowacją, to mogło być różnie. Niby kto z młodych był tak pomijany w powołaniach, a na nie zasługiwał?
      • barabasz Zgłoś komentarz
        Mecz wygrany powinniśmy powiedzieć, że wygranych się nie sądzi ale? Przed nami dwa ostatnie bardzo trudne mecze wyjazdowe. Stwierdzam obiektywnie, że obrony nie mamy wcale! co mecz to inny
        Czytaj całość
        skład jak tu się zgrywać? Pomoc dobra tylko aby Sobota mniej się kiwał a więcej podawał piłkę kolegom. Podobają mi się za to Klich i Zieliński. Co do ataku to Lewy nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Może powinniśmy grać tak jak Hiszpanie bez napastnika?
        • Michał21 Zgłoś komentarz
          I oczywiscie kto odpuścił krycie przy bramce dla San Marino? Sebastian Boenisch...nasz najlepiej kryjący i najszybszy zawodnik.
          • tom26 rzeszow Zgłoś komentarz
            Pomijajac gre bialo czerwonych to chcialem napisac,ze imponuje mi gra tria Sobota,Zielinski,Klich.Ich gra jest przyjemna dla oka.Zielinski chlopak 19 lat.Beda z niego ludzie
            • fifijabol Zgłoś komentarz
              Jak dla mnie parodia ten mecz. Otóż przez większość czasu tam gdzie piłka tam wszyscy tragedia wbiegali na swoje pozycje każdy z nich chciał pokazać że umie dryblować ale po co?
              Czytaj całość
              Zamiast poćwiczyć na takim przeciwniku fajne szybkie akcje kilka podań i bramka to lepiej latać z tą piłką po boisku jak poparzony i wycofywać aż do obrony po co to i na co. Nie potrafią grać szybko piłką brak komunikacji miedzy zawodnikami każdy wuj na swój strój. A teraz o 2 gwiazdach wczorajszego meczu Brożek cudny napastnik wiele okazji miał ale niestety nie udało się porażka. Boenish to była tragedia nie potrafi przyjąć piłki ani rzucić z autu i o czym my tu mówimy??? to chyba nie jest zawodnik na miano reprezentanta Polski a w obronie zaś spacerował i się przyglądał jak San Marino strzela bramkę z rzutu wolnego... Szkoda nerwów sobie psuć normalnie tragedia to co wczoraj pokazali. Po tym meczu widać jak zgrana jest nasza reprezentacja i na jakim poziomie jak dla mnie dno...
              • slavo880 Zgłoś komentarz
                Nie zmienia faktu, że Holendrzy sędziując ostatni mecz z Czarnogórą zaje...li nam wynik, byłoby 15 pkt, a Czarnogórcy mieliby 14, jeszcze wszystko byłoby w naszych nogach, a nie teraz
                Czytaj całość
                trzeba liczyć na cuda w stylu San Marino - Czarnogóra 1:0
                • Dariusz Mokrzycki Zgłoś komentarz
                  nic nie pisac niech sie ucza
                  • zibi79 Zgłoś komentarz
                    polska pilka nozna to syf
                    • CINO Zgłoś komentarz
                      Wstyd mi za polska piłkę i nasze "gwiazdy". Teraz zachwyt ze wygrali z amatorami. Mamy mistrzostwo swiata na żużlu ale tym nikt sie nie chwali.
                      • rafI_krn Zgłoś komentarz
                        Brożek hahaha,,Powinno byc 10:1...Gosc jest słaby strasznie,,Jakby 10 lat w pilke nie grał,,Zielinski sie wyróżnia bedzie z niego dobry grajek,,
                        • Atomic Zgłoś komentarz
                          "meczów" z takimi rywalami to nawet nie ma co komentować. Jedna rzecz się tylko rzuca w oczy... Brożek to jest takie drewno, że to przechodzi ludzkie pojęcie. Co on robi w kadrze ?
                          • Wojciech Zakrzewski Zgłoś komentarz
                            Jakiś niedouczony pisze tu że zwolnić trenera nie można bo do końca eliminacji jeszcze dwa mecze czy coś podobnego To ja się więc pytam kto zatrudnia trenera??. Kto sporządza umowę??.
                            Czytaj całość
                            Czy trener dyktuje jaka ma być treść umowy?? Jedno stwierdzenie. Gdy tak jest to o czym to świadczy??.
                            Zobacz więcej komentarzy (34)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×