Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Olimpia idzie za ciosem - relacja z meczu Wisła Płock - Olimpia Grudziądz

Grudziądzanie wygrali wyjazdowe spotkanie z Wisłą Płock. Jedyna bramka padła po pięknym uderzeniu w okienko Adama Cieślińskiego.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Początek meczu był niezłą rozgrzewką dla bramkarzy. Seweryn Kiełpin oraz Bartosz Fabiniak wykonali kilka chwytów po dośrodkowaniach oraz uderzeniach z dystansu, z których najgroźniejsze było to Roberta Szczota z 13. minuty.

Szczególną aktywność wykazywał Adam Cieśliński, który w 4. minucie wparował w pole karne, ale źle trafił w piłkę i ta spokojnie poturlała się poza boisko. Napastnik przymierzył o niebo lepiej w 21. minucie. Cieśliński został obsłużony podaniem przez Adama Banasiaka, który zagrał klepkę z Maciejem Rogalskim i huknął z pierwszej piłki w okienko.

Dla Cieślińskiego to czwarta bramka w sezonie, pierwsza zdobyta przed przerwą, dzięki której stał się najlepszym strzelcem Olimpii Grudziądz. Doświadczony napastnik przypomniał sobie jak strzelić gola Wiśle Płock po sześciu latach. Wówczas dokonał tego jako zawodnik ŁKS-u Łódź.

Bramka Cieślińskiego okazała się bardzo ważna w końcowym rozrachuku Bramka Cieślińskiego okazała się bardzo ważna w końcowym rozrachuku
Strata pobudziła gospodarzy. Przed przerwą Fabian Hiszpański mógł zdobyć równie efektownego gola jak Cieśliński, ale jego silne uderzenie obiło poprzeczkę. Płocczanie skomplikowali sobie sytuacje w 59. minucie. Niepotrzebny faul Janusza Dziedzica poskutkował drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką.

Olimpia Grudziądz przestawiła się na ostrożniejszą grę, nie forsowała tempa, a sytuacji podbramkowych było mniej niż przed przerwą. Wisła była najbliżej wyrównania w 79. minucie, gdy Krzysztof Janus został instynktownie zablokowany przy próbie strzału z kilku metrów. Inne próby: ponownie Janusa, a następnie Tomasza Grudnia minęły bramkę.

Także podopieczni Tomasza Kafarskiego mieli swoją szansę. Dariusz Gawęcki wyskoczył do prostopadłego podania Macieja Rogalskiego, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Wisła Płock poniosła pierwszą porażkę na swoim terenie. Olimpia kontynuuje świetną serię i pozostaje w ścisłej czołówce. Za tydzień podopieczni Kafarskiego podejmą byłą drużynę tego szkoleniowca - Flotę Świnoujście.

Wisła Płock - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:1)

0:1 – Adam Cieśliński 21'

Składy:

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Paweł Magdoń, Marko Radić (81' Łukasz Sekulski), Arkadiusz Mysona (71' Tomasz Grudzień), Jacek Góralski (86' Bartłomiej Sielewski), Filip Burkhardt, Krzysztof Janus, Fabian Hiszpański, Janusz Dziedzic, Marcin Krzywicki.

Olimpia Grudziądz: Bartosz Fabiniak - Robert Pisarczuk, Michal Piter-Bucko, Marcin Staniek, Adam Banasiak (77' Marcin Woźniak), Maciej Rogalski, Dariusz Kłus, Marcin Smoliński, Dariusz Gawęcki, Robert Szczot (81' Piotr Ruszkul), Adam Cieśliński (89' Adrian Frańczak).

Żółte kartki: Janusz Dziedzic (Wisła Płock) oraz Michal Piter-Bućko, Marcin Staniek, Piotr Ruszkul (Olimpia Grudziądz).

Czerwona kartka: Janusz Dziedzic /59', za drugą żółtą/ (Wisła).

Sędzia: Wojciech Krztoń (Olsztyn).

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (5)
  • k 53 GKM Zgłoś komentarz
    Witam. Masz racje.O dziwo ja tez bylem na tym meczu.Wolne z pracy.Ale z Belchatowem jeszcze mozna przebolec.Ale poczatek sezonu i jazda w ,,dol tabeli..no i samozachwyt Trenera nad wlasna wizja
    Czytaj całość
    Druzyny,to juz bylo nie do wytrzymania przez kibicow.I dobrze ze po meskich rozmowach z Prezesem Trenera ,wycofal sie ze swoich innowacji.Bo trenerem jest niezlym.Ale poczatki ,pomocm\nicy w obronie,napastnicy w pomocy i odwrotnie to jakas fota morgana w jego wykonaniu.Ale jak tyleczek ,,posady zaczal sie palic,,to spasowal z eksperymentow wlasnych na ,,Olimpii,.I dobrze.Chwala Prezesowi.Powodzenia Olimpia.Pozdro GKM/Olimpia.
    • Bartomeul Zgłoś komentarz
      Kafarski dobry trener, na pewno jeden z lepszych na zapleczu
      • Draumr Zgłoś komentarz
        Brawo. Chociaż Olimpia wygrała, bo nasi "kolarze" dali niezłego "ciała" w Gdańsku. Szkoda tylko, że nie gra Łabędzki. Ten gość w ubiegłym roku trzymał obronę, a w tym grzeje ławę.
        Czytaj całość
        W tym roku byłem na jednym meczu Olimpii z Bełchatowem i to co wtedy widziałem to była porażka. Zero dyscypliny taktycznej, chłopaki biegali po boisku jak psy, ogólnie zero taktyki. Mazurkiewicz popełniał błędy, a Zabłocki chyba pomylił ligi. Ten gość powinien grać najwyżej w IV lidze. Zero kondycji i zaangażowania w grę. No ale ja nie jestem trenerem i nie ja ustalam sład.
        • k 53 GKM Zgłoś komentarz
          Witam.No prosze ,jak Trener Kafarski przestal eksperymentowac po swojemu i wrocil do ustawien zawodnikow na pozycjach na ktorych grali w wiekszosci przez poprzednie sezony,/przypuszczam ze po
          Czytaj całość
          rozmowach z Zarzadem,Prezesem./to i wyniki wrocily.Bo sklad mamy naprawde dobry.PS.To co odstawili Nasi w Gdansku to zenada/zuzlowcy/.
          • DariuszPortowiec Zgłoś komentarz
            No fajnie cieśliński strzela, a co z tym kowalczykiem. Poszedł do olimpii i zaginął w akcji no przynajmniej jeśli chodzi o piłkę nożną
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×