Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wielkie emocje do końca, lider zwycięski - relacja z meczu Warta Poznań - Gryf Wejherowo

Bardzo ciekawy przebieg miał mecz Warty z Gryfem. Liderujący poznaniacy triumfowali 3:2, lecz tradycyjnie już zafundowali swoim kibicom sporo dramaturgii, a decydującego gola strzelili w 90. minucie.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Trener Marek Kamiński desygnował do gry bardzo nietypowy skład. Po raz pierwszy w obecnym sezonie od 1. minuty nie wystąpił Grzegorz Rasiak. W wyjściowym zestawieniu zabrakło też Michała Golińskiego i Michała Ciarkowskiego. Szansę dostali za to Karol Gregorek, Mateusz Maruniak i Paweł Piceluk. Ten ostatni zastąpił na szpicy byłego reprezentanta Polski.

Zieloni zaczęli dość niemrawo, to ekipa Grzegorza Nicińskiego była aktywniejsza w premierowym fragmentach. Nie stwarzała jednak klarownych sytuacji. W dodatku w 14. minucie dała się zaskoczyć w banalny sposób i gospodarze małym nakładem sił objęli prowadzenie. Przemysław Kostuch nie przeciął prostopadłego podania Przemysława Kocota do Piceluka, a były zawodnik Lecha Rypin i Stomilu Olsztyn z zimną krwią pokonał Wiesława Ferrę.

Później mogło być nawet 2:0, zwłaszcza po strzale przewrotką Dawida Jasińskiego. Boczny defensor Warty trafił jednak w sam środek bramki, gdzie pewnym chwytem popisał się golkiper. Tymczasem po półgodzinie gry padło wyrównanie. Do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Kostuch i skuteczną główką nie dał szans Adrianowi Lisowi, rehabilitując się w ten sposób za błąd sprzed ponad kwadransa.

Jak na warunki II-ligowe widowisko w Poznaniu było bardzo emocjonujące. Dużo niżej notowany Gryf grał otwarty futbol, zaś warciarze wykorzystywali przewagę w umiejętnościach indywidualnych. W 34. minucie doskonałą szansę na sensacyjne prowadzenie dla przyjezdnych miał Rafał Siemaszko, lecz koszmarnie skiksował na 10. metrze i nie zmusił Lisa do interwencji.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Po przerwie trener Marek Kamiński zaczął dokonywać zmian, wpuszczając na boisko swoich asów. Ogromne ożywienie wniósł Grzegorz Rasiak, który siał prawdziwy popłoch w szeregach obronnych Gryfa. Najpierw główkował w poprzeczkę, by w 74. minucie trafić już do siatki. Po prostopadłym podaniu Gregorka wykorzystał sytuację sam na sam z Ferrą. Przed i po tym golu doskonałe szanse mieli przyjezdni, ale najpierw minimalnie chybił Tomasz Bejuk, a następnie Lis sparował potężne uderzenie Mateusza Łuczaka.

Gryf się nie załamywał i w 86. minucie po raz kolejny wyrównał. Gospodarze znów dali się zaskoczyć przy stałym fragmencie. Z kornera centrował Marcin Warcholak, a przy słupku główkował Kostuch. Warta straciła prowadzenie, lecz podziałało to na nią jak płachta na byka. Efekt? Zwycięskie trafienie w 90. minucie i to po pięknej akcji. Rozprowadził ją Goliński, który podał w tempo do Rasiaka. Były reprezentant Polski mógł uderzać w sytuacji sam na sam z Ferrą, jednak dostrzegł lepiej ustawionego Gregorka, a ten ostatni dopełnił formalności do pustej bramki. To był cios, po którym zespół z Wejherowa już się nie podniósł i komplet punktów pozostał w stolicy Wielkopolski.

Dzięki sobotniej wygranej zieloni nie dali się wyprzedzić Chrobremu Głogów i zachowali 1. miejsce w tabeli. Gryf natomiast plasuje się na 13. pozycji, a do bezpiecznej strefy traci trzy oczka.

Warta Poznań - Gryf Wejherowo 3:2 (1:1)
1:0 - Paweł Piceluk 14'
1:1 - Przemysław Kostuch 31'
2:1 - Grzegorz Rasiak 74'
2:2 - Przemysław Kostuch 86'
3:2 - Karol Gregorek 90'

Składy:

Warta Poznań: Adrian Lis - Przemysław Kocot, Łukasz Jasiński, Alain Ngamayama, Dawid Jasiński (71' Michał Ciarkowski), Maciej Scherfchen, Artur Marciniak (56' Michał Goliński), Błażej Nowak, Karol Gregorek, Mateusz Maruniak (90+3' Dawid Czerniejewicz), Paweł Piceluk (61' Grzegorz Rasiak).

Gryf Wejherowo: Wiesław Ferra - Paweł Brzuzy, Michał Skwiercz, Przemysław Kostuch, Marcin Warcholak, Marcin Dettlaff (59' Maciej Szymański), Piotr Kołc, Mateusz Dąbrowski, Mateusz Łuczak (77' Grzegorz Gicewicz), Rafał Siemaszko, Tomasz Bejuk.

Żółte kartki: Dawid Jasiński, Przemysław Kocot, Maciej Scherfchen (Warta) oraz Przemysław Kostuch, Paweł Brzuzy (Gryf).

Sędzia: Daniel Kruczyński (Żywiec).

Widzów: 700.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • Mariusz M. Zgłoś komentarz
    Zgadza się teraz każdy mecz może okazać się przysłowiową nerwówką bo na lidera każdy się spina.Z taką grą Gryf bez problemu powinien się utrzymać.Znając jednak życie zapewne w
    Czytaj całość
    następnych meczach potracą punkty z podobnymi sobie rywalami.A dla Warty każdy następny mecz do końca rozgrywek będzie już ciężki...walka trwa,oby o awans.
    • Bodiczek Zgłoś komentarz
      Nerwówka straszna ale sa 3 punkty i tylko to sie liczy !
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×