Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stomil skrzywdzony przez sędziego?

Olsztyński zespół uległ Górnikowi Łęczna 0:3, ale w pierwszej połowie dzielnie stawiał mu czoła. Czy Stomilowi przeszkodził arbiter?
Paweł Patyra
Paweł Patyra

W sobotnim meczu Stomil nie potrafił poważnie zagrozić faworytowi. Wyżej notowany Górnik Łęczna od początku posiadał inicjatywę, ale swoją przewagę udokumentował dopiero po przerwie. - Nie to zakładaliśmy sobie przed tym spotkaniem. Drużyna Górnika wyszła na nas wysokim pressingiem i nie radziliśmy sobie z tym - ocenia Dawid Kucharski.

Gospodarze objęli prowadzenie w 48. minucie, gdy Bartłomiej Niedziela skutecznie dobił strzał leżącego na murawie Sebastiana Szałachowskiego. Kucharski jest jednak przekonany, że w walce o piłkę rywal sfaulował go. - Przy pierwszej bramce wydaje mi się, że sędzia popełnił błąd, ponieważ napastnik złapał mnie za nogę, przewróciłem się i w efekcie chłop strzelił bramkę - uważa były piłkarz szkockiego Heart of Midlothian.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Chociaż Górnik odniósł przekonujące zwycięstwo, to momentami do głosu dochodził Stomil. Mimo wszystko olsztynianie nie zdołali strzelić nawet jednej bramki, a w konsekwencji rundę jesienną zakończyli na 14. miejscu. Będą musieli jednak stoczyć trudny bój o utrzymanie, gdyż nad czerwoną latarnią I ligi - Okocimskim Brzesko mają raptem dwa punkty przewagi. - Musimy teraz w każdym meczu dać z siebie wszystko, bo każdy punkt jest na wagę złota. Zaczynamy za tydzień rundę wiosenną. Musimy przełamać złą passę na wyjazdach i zacząć wygrywać - podkreśla Kucharski.

Górnik nowym liderem! - relacja z meczu Górnik Łęczna - Stomil Olsztyn

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×