Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Burza w Podbeskidziu. Są efekty!

Po remisie z Cracovią i wcześniej pechowej porażce z Lechem, piłkarze Podbeskidzie wygrali z Ruchem. Po spotkaniu kapitan Górali wyjaśnił jedną z przyczyn metamorfozy.
Michał Piegza
Michał Piegza

Podbeskidzie w piątek po raz pierwszy w sezonie wygrało w meczu wyjazdowym. Ponad rok temu bielszczanie również zwyciężyli przy Cichej i uwierzyli, że mogą zachować ligowy byt. - Dla nas był to wówczas przełomowy pojedynek. Teraz również będziemy starali się wykorzystać ten bodziec w kolejnych meczach. Wychodzimy z zakrętu, przed nami ostatnia prosta - ocenił kapitan Górali Marek Sokołowski, który kwadrans przed końcem meczu wykorzystał rzut karny dla swojego zespołu.

Bielszczanie już w pierwszej połowie powinni prowadzić, ale Fabian Pawela nie wykorzystał świetnej okazji. - Musimy być na wyjeździe maksymalnie skuteczni. Czasem w takich meczach stworzy się... pół okazji - zauważył doświadczony piłkarz.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Dzięki wygranej, przynajmniej na chwilę, Podbeskidzie wyszło ponad strefę spadkową. - Mamy za sobą burzliwy tydzień. Po remisie z Cracovią spotkaliśmy się w klubie, padło wiele słów. Teraz w przerwie też jeszcze się dodatkowo motywowaliśmy - tłumaczył Sokołowski. - Zbyt długo trwała nasza niemoc. Już przegrany mecz w Poznaniu pokazał, że możemy dobrze prezentować się na wyjazdach. Kluczem do wygranej w Chorzowie było zachowanie czystego konta. Ważne jest również, że regularnie punktujemy, chociaż dopiero teraz wygraliśmy - dodał Maciej Iwański.

Po meczu z Ruchem Górale podkreślali, że cieszy ich fakt, że w porównaniu do poprzedniego roku znacznie poprawili grę w defensywie. Podbeskidzie w meczu czeka na to, co zrobi rywal i stara się go skontrować. Tak było w piątek przy Cichej. - Ruch był faworytem. My jednak mieliśmy swój plan i go zrealizowaliśmy - powiedział Błażej Telichowski. - Miałem nadzieję, że stworzymy Ruchowi ciężkie warunki i tak się stało. Może dlatego gospodarze na naszym tle nie wyglądali dużo lepiej od nas - zakończył Marek Sokołowski.

Sędzia Paweł Pskit wypaczył wynik meczu w Chorzowie (foto)

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • frida1968 Zgłoś komentarz
    A jaka to metamorfoza??? Chyba, że mówimy o słabej grze Ruchu i jeszcze słabszym poziomie sędziowania. W Warszawie przynajmniej sędzia przeprosił, w Chorzowie o czymś takim nie
    Czytaj całość
    słyszałem, a błędów było więcej. Co do Podbeskidzia - to większych drwali w lidze nie ma i mam nadzieję, że te 3 punkty nie pomogą im w utrzymaniu.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×