Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sześciopak nie pomógł Arkadiuszowi Milikowi

Choć [tag=22007]Arkadiusz Milik[/tag] robi co może, by przekonać do siebie Franka de Boera, trener Ajaxu Amsterdam przyznał, że 20-letni Polak nie jest jego wyborem numer jeden, jeśli chodzi o obsadę ataku.
Maciej Kmita
Maciej Kmita

Milik zaczął sezon w podstawowym składzie mistrzów Holandii, sadzając na ławce Kolbeinna Sigthorssona, ale po dwóch bezbarwnych występach z PEC Zwolle w Superpucharze Holandii i w Eredivisie z Vitesse Arnhem, w których nie oddał strzału w światło bramki rywali i schodził z boiska przed końcowym gwizdkiem, wylądował poza "11" i trener de Boer nie skorzystał z jego usług w kolejnych meczach z AZ Alkmaar, PSV Eindhoven i FC Groningen, choć w w tych dwóch ostatnich Ajax musiał gonić wynik.


Po powrocie ze zgrupowania reprezentacji Polski Milik wrócił do wyjściowego Ajaxu na mecz z Heraclesem Almelo i zdobył dwie bramki, dając swojej drużynie zwycięstwo 2:1. W kolejnych spotkaniach z Paris Saint-Germain i Feyenoordem Rotterdam Polak znów wylądował na ławce i podniósł się z niej tylko na dziewięć ostatnich minut pojedynku z Francuzami.

W środę dostał od de Boera kolejną szansę i w pełni ją wykorzystał, strzelając aż sześć bramek i notując dwie asysty w meczu Pucharu Holandii z IV-ligowym JOS Watergraafsmeer (9:0). To nie przekonało jednak szkoleniowca Ajaxu do tego, by w sobotnim spotkaniu z NAC Breda postawić na Milika od pierwszego gwizdka.

- Jest gotowy do gry, ale nie jest jeszcze gotowy do gry od początku i w sobotę usiądzie na ławce - stwierdził de Boer. 

To oznacza, że w rolę "9" znów wcieli się Kolbeinn Sigthorsson, który wystąpił w tym sezonie już w pięciu meczach, a wciąż nie doczekał się premierowego trafienia. Islandczyk spędził na boisku w sumie 430 minut, podczas gdy Milik rozegrał do tej pory 247 minut w czterech meczach, zdobywając osiem bramek i notując dwie asysty. Do tego zaliczył 90 minut w II drużynie na zapleczu Eredivisie - gola nie zdobył, ale popisał się dwiema asystami.

Polacy na świecie: Bombardierzy! "Lewy", Milik, Glik, Fojut, Cibicki i Biliński z bramkami! (wideo)

Frank de Boer nie docenia Arkadiusza Milika?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
voetbalzone.nl

Komentarze (7):

  • karmnik Zgłoś komentarz
    Frank jest cwany, wie jak podkręcić młodego wilczka. Toż w końcu Holender. :)
    • krator Zgłoś komentarz
      Trener wie co robi i wierzę w niego. Nie chce dać mu za szybko pierwszego składu, by nie osiadł na laurach. Teraz wie, że jest w formie i jak tylko trener mu da szanse, chce ją
      Czytaj całość
      wykorzystać w 100%. Jak na statystki świadczą na jego korzyść, ale jeszcze długa droga przed nim. Tak jak poprzednik wspomniał: Cieszy mnie to, że na takiego trenera Milik trafił.
      • Fan Zielonki Zgłoś komentarz
        Nic , tylko życzyć mu powodzenia :D
        • FCWIN Zgłoś komentarz
          Milik w porównaniu do niektórych naszych zagraniczniaków nie płacze, że nie ma go w pierwszej 11 tylko zapier... by to miejsce zdobyć. Coś czuję, że skończy się to happy endem :D
          • sebam Zgłoś komentarz
            Fakt nastrzelał ale komu??? Eredivsie a ich kolejna liga Eerste to tak jakby porównać naszą ekstraklase i II lige a gdzie ich IV liga to nasza A-klasa.
            • Sergh Khan Zgłoś komentarz
              Milik to twardy zawodnik jak większość graczy "wychowanych" przez Nawałkę. Nie rozpłacze się, że trener go nie widzi w pierwszym składzie ale będzie walczyć a to mu wyjdzie tylko na
              Czytaj całość
              dobre. Któregoś dnia Frank de Boer przekona się jakiego ma piłkarza. Szczerze to cieszy mnie, że właśnie na takiego trenera trafił Arek. To jakby kontynuacja tego co miał w Górniku przy Nawałce.
              • kaszqty Zgłoś komentarz
                Jeśli ktoś oglądał film "Gol" i coś z niego pamięta, to te słowa Boera, mogą się mu właśnie z tym filmem kojarzyć ;) Przypomnę, że tam główny bohater, też usłyszał podobne
                Czytaj całość
                słowa od trenera, a skończyło się na tym, że został ostoją swojej drużyny.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×