Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: Spore kłopoty Bayernu z Szachtarem, bramkowy remis korzystny dla Chelsea

Bayern nie pokonał Szachtara, a mecz kończył w osłabieniu po czerwonej kartce Xabiego Alonso. Chelsea zdołała zremisować z Paris Saint-Germain, co stawia ją w korzystnym położeniu przed rewanżem.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

Pep Guardiola zupełnie nieoczekiwanie wystawił w podstawowym składzie tylko jednego nominalnego stopera Jerome'a Boatenga. Zaskoczeniem było też posadzenie wśród rezerwowych Roberta Lewandowskiego, a posłanie do boju rekonwalescenta Francka Ribery'ego. Bawarczycy zagrali we Lwowie w nietypowym ustawieniu 3-3-3-1, które nie sprawdziło się najlepiej przeciwko dobrze dysponowanemu mistrzowi Ukrainy.


Bayern od początku posiadał inicjatywę i przeprowadzał dobrze zapowiadające się akcje, w których najaktywniejszy był tradycyjnie Arjen Robben. Klarownych okazji do pokonania Andrija Piatowa triumfatorzy Ligi Mistrzów z 2013 roku nie potrafili jednak stwarzać, nie mając pomysłu na sforsowanie szczelnej obrony ekipy Mircei Lucescu. Po drugiej stronie boiska również nie działo się wiele ciekawego. Odnotować trzeba tylko mocny strzał Jarosława Rakickija, który na raty obronił Manuel Neuer.

Po zmianie stron z boiska wciąż wiało nudą, a kibice zamiast składnych i szybkich akcji obserwowali przede wszystkich twardą walkę w okolicach strefy środkowej. W każdym razie różnicy klas między obiema drużynami zupełnie nie było widać. Co więcej, w 65. minucie Xabi Alonso nieprzepisowo zatrzymywał wyprowadzającego kontrę rywala i arbiter słusznie ukarał go drugą żółtą kartką.

Na grę w osłabieniu Guardiola zareagował ściągnięciem Thomasa Muellera i wprowadzeniem obrońcy Holgera Badstubera. W 74. minucie na murawie wreszcie zameldował się Lewandowski, ale niczym się nie wyróżnił i nie zapewnił Bayernowi wygranej. W ostatnim kwadransie inicjatywa należała - pomimo osłabienia - do Niemców, z czego jednak niewiele wynikało. Defensywę Górników nękał Robben, lecz jego szarże były nieprzemyślane i nie miały szans powodzenia.

Chelsea zrobiła mały krok w kierunku ćwierćfinału Ligi Mistrzów Chelsea zrobiła mały krok w kierunku ćwierćfinału Ligi Mistrzów
Szachtar w spotkaniu u siebie nie stracił gola i na Allianz Arena każde trafienie Ukraińców może okazać się zabójcze dla jednego z głównych faworytów do tytułu. Guardiola ma trzy tygodnie, by zdecydowanie poprawić formę swojej drużyny.

W pierwszej połowie pojedynku w Parku Książąt zdecydowanie groźniej było pod bramką Thibaut Courtois. Belg na początku rywalizacji w świetnym stylu obronił strzał Blaise'a Matuidiego oraz poprawkę Zlatana Ibrahimovicia, a w 34. minucie musiał popisać się efektowną paradą, by odbić piłkę po "główce" Edinsona Cavaniego. PSG atakowało, tymczasem gola zdobyli podopieczni Jose Mourinho. Chelsea trafienie zawdzięcza obrońcom: John Terry dośrodkował, Gary Cahill przedłużył, a Branislav Ivanović precyzyjnym strzałem głową nie dał szans Salvatore Sirigu.

Zaskoczeni mistrzowie Francji długo nie mogli się otrząsnąć, ale kiedy już zaatakowali, zrobili to skutecznie. W 54. minucie piłkę w pole karne dostarczył Matuidi, a Cavani ustawił się między defensorami The Blues i nieniepokojony przez nich "główką" zmusił do kapitulacji Courtois. Po chwili mogło być już 2:1, jednak bramkarz gości wygrał pojedynek z "Ibrą", zaś dobitkę Ezequiela Lavezziego zatrzymał jeden z obrońców.

Liderzy Premier League nie forsowali tempa w końcowych fragmentach meczu, a PSG ambitnie dążyło do zdobycia zwycięskiego gola. Groźnie główkował David Luiz, w 80. minucie znakomitą okazję miał Cavani, który po minięciu Nemanji Maticia przymierzył tuż obok słupka, a wreszcie w doliczonym czasie gry Zlatan sprawił mnóstwo kłopotów Courtois. Podopieczni Laurenta Blanca zrobili wystarczająco dużo, by zwyciężyć, ale szwankowała u nich skuteczność i umiejętność wykańczania akcji.

Wynik 1:1 jest dla Chelsea zdecydowanie korzystniejszym rozstrzygnięciem niż przegrana na Parc des Princes 1:3 w ćwierćfinale poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Wówczas w rewanżu ekipa z Premier League wygrała 2:0 i przeszła dalej, teraz wystarczy jej nawet bezbramkowy remis.

Mecze rewanżowe odbędą się 11 marca w Monachium i Londynie.

Szachtar Donieck - Bayern Monachium 0:0

Składy:

Szachtar: Piatow - Srna, Kuczer, Rakickij, Szewczuk - Fernando, Fred - Costa (78' Marlos), Teixeira, Taison (84' Wellington) - Adriano (89' Hładky).

Bayern: Neuer - Rafinha, Boateng, Alaba - Schweinsteiger, Alonso, Bernat - Robben, Goetze (74' Lewandowski), Ribery - Mueller (70' Badstuber).

Czerwona kartka: Alonso /65' za drugą żółtą/ (Bayern).

Żółte kartki: Srna, Costa, Fred (Szachtar) oraz Rafinha, Alonso, Boateng, Schweinsteiger (Bayern).

Sędzia: Alberto Undiano Mallenco (Hiszpania).

Paris Saint-Germain - Chelsea Londyn 1:1 (0:1)
0:1 - Ivanović 36'
1:1 - Cavani 54'

Składy:

PSG: Sirigu - van der Wiel, Silva, Marquinhos, Maxwell - Verratti, Luiz, Matuidi - Lavezzi (81' Pastore), Ibrahimović, Cavani.

Chelsea: Courtois - Ivanović, Cahill, Terry, Azpilicueta - Ramires, Matić - Willian (79' Cuadrado), Fabregas (84' Oscar), Hazard - Costa (82' Remy).

Żółte kartki: van der Wiel, Verratti (PSG) oraz Ivanović, Fabregas (Chelsea).

Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja).

LM: Real pierwszym, który obroni tytuł? "Schalke tym razem nie będzie workiem treningowym"

Czy Bayern Monachium wygra u siebie z Szachtarem i awansuje do 1/8 finału LM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (12):
  • nocnyJastrząb83 Zgłoś komentarz
    Gdzie teraz gra wogóle Shahktar? Wybaczcie debilne pytanie :D
    • smok Zgłoś komentarz
      Najpierw było, że Białoruś, ale teraz to nawet Doniecka Republika Ludowa ma swój klub w Lidze Mistrzów, a my nie. I to jeszcze jaki! WOW! :D Gratulacje dla Szachtara. Z dobrej strony
      Czytaj całość
      pokazują się w tej edycji, ale w rewanżu i tak stawiam na Bayern. Szkoda, ale minimalne szanse na to, by przejść Bawarczyków.
      • MCFC FAN Zgłoś komentarz
        Od zawsze twierdziłem, że lewandowski to MASSARANDUBA i w końcu zaczyna pełnić odpowiednią funkcję w drużynie, czyli żadną :) MANCHESTER IS BLUE !!!
        • sovaldo Zgłoś komentarz
          przy bramce dla psg błąd curtois. piłka na piątym metrze nisko lecąca zrobiłby dwa kroki i spokojnie by ją wybił do przodu
          • Paski Zgłoś komentarz
            Mourinho sie nie zmienia.Jak chce to postawi autobus i bedzie sie bronil caly mecz jak w polfinale w sezonie 2009/2010 z Barcelona.
            • Hockley Zgłoś komentarz
              Nie zmienia się jedno - Hazard najczęściej faulowanym piłkarzem.
              • Johnny Q Zgłoś komentarz
                dobry mecz szachtara
                • Nowik Zgłoś komentarz
                  Bardzo dobrze że Bayern nie dał rady. Fatalny mecz Mullera i Robbena który psuł wszystkie ofensywne akcje Bayernu ale niemieckie media za wynik i tak na pewno obwinią Lewandowskiego bo
                  Czytaj całość
                  bramki nie strzelił. Słaby grał Schweinsteiger i fatalnie Alonso. Co do Szachtaru gdyby ta drużyną miała sekcję koszykarską jestem pewny że więcej niż 70 punktów na mecz by nie tracili. Faworytem jest Bayern do awansu ale życzę Szachtarowi awansu z zadufanym klubem z Bawarii. Co do drugiego meczu Chelsea perfekcyjnie zrealizowała swój plan i raczej awansuje.
                  • kawasaki14 Zgłoś komentarz
                    Rozgrywające PSG i broniąca się Chelsea to tyle można napisać o pojedynku w Paryżu. W zasadzie można to spotkanie opisać w oparciu o garstkę statystyk. 14 strzałów w tym 6 celnych
                    Czytaj całość
                    Paryżan i dwa strzały w tym... jeden celny Anglików (SIC!), do tego siedem do jednego w rzutach rożnych dla gospodarzy. W PSG niesamowity Cavani, absolutne 10/10 za ten występ, w Chelsea tyle samo otrzymuje Courtois. Bramka Chelsea nieprawdopodobna, Cahillowi wyszło zagranie życia ;). Do rewanżu Chelsea podejdzie w roli faworyta, ale coś wyczuwam dogrywkę. W Monachium odpada Bayern, bramkę w pierwszych minutach zdobywa piłkarz gości, a Monachijczycy nie podnoszą się z racji dziury w środku pola spowodowanej absencją Alonso :D
                    • Varsovia Zgłoś komentarz
                      Niezłe widowisko w Paryżu. Mourinho uzyskał to co chciał głównie dzięki świetnej postawie Coutouis. Ciekawiej byłoby w rewanżu gdyby PSG jednak wygrało a kilka sytuacji mieli. Ciekawe
                      Czytaj całość
                      jak UEFA oceni akcję Luiza z przesunięciem pianki. We Lwowie jak widać żółto i czerwono.
                      • Qauthros Zgłoś komentarz
                        Zaskoczeniem pewnym jest wynik Bayernu. Od takiego klubu wymaga się jednak więcej w walce z takim przeciwnikiem. Choć oczywiście rewanż w Monachium pewnie rozstrzygnie wynik na ich
                        Czytaj całość
                        korzyść. W Londynie powinno być jeszcze ciekawiej, niż dziś.
                        • Hockley Zgłoś komentarz
                          Mecz zgodnie z przypuszczeniami. PSG prowadziło grę, więcej atakowało, Chelsea czaiła się z tyłu. W pierwszej połowie wyglądało to jako tako, ale po strzeleniu gola, byłem przekonany,
                          Czytaj całość
                          że druga połowa będzie wyglądała tak, jak właśnie wyglądała po przerwie, czyli oddanie inicjatywy rywalowi i próby szybkich kontrataków. Kapitalne zawody Courtois, tytaniczna praca Maticia w środku pola, ale co do obrony wiele zastrzeżeń. Wydaje mi się, że z Zoumą wygląda to pewniej niż z Cahillem, bowiem dzisiaj Gary znów niemrawo. Znakomita jednak jego akcja przy golu, a Ivanović był tam gdzie powinien - brawo dla Serba za nos do strzelania. Paryżanie byli bardzo groźni, wiele akcji Cavaniego i "Ibry", nic wielkiego nie pokazał za to Lavezzi. W środku na pochwałę zasługują Matuidi i Verratti. Turecki sędzia niekonsekwentny, David Luiz dzisiaj bez kartki, co zakrawa na małą kpinę. Rewanż zapowiada się o wiele ciekawiej, bo inaczej zagrają The Blues. Inaczej też powinien być ustawiony zespół Mourinho, bowiem Fabregas o wiele lepiej czuje się obok Maticia, aniżeli tuż za plecami Costy. Brak Oscara był mocno widoczny.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×