Współpraca Ruchu z teatrem nosi nazwę "Gramy razem". Osoby wybierające się na mecz Niebieskich będą mogły na podstawie biletu wybrać na spektakl. - Jeszcze dokładnie nie wiemy jak będzie wyglądała wejściówka na mecz i do teatru. Do końca lutego wszystko będzie jasne - stwierdziła Marzena Mrozik, specjalista ds. marketingu w Ruchu. Być może logo teatru pojawi się wiosną na koszulkach piłkarzy Niebieskich. Herb Niebieskich już znajduje się na budynku teatru.
- Na pewno nie zdarzy się tak, że po pierwszym meczu pół stadionu przyjdzie na przedstawienie, a bywalcy teatru pojadą z zagorzałymi sympatykami na mecz wyjazdowy. Sukcesem będzie, gdy obie strony spojrzą na siebie z sympatią - stwierdził dyrektor teatru. Należy pamiętać, że już teraz wielu kibiców Ruchu można spotkać w teatrze podczas spektakli. - Spodziewam się, że wśród ludzi kultury jest więcej kibiców niż na odwrót - przekonuje Dariusz Miłkowski. - Gdy w telewizji ma być transmitowany ważny mecz, aktorzy podświadomie szybciej poruszają się na scenie. Zdarza się, że spektakl kończy się dużo wcześniej niż pierwotnie planowano - dodaje.
- Chcemy wykreować na Ruchu teatr marzeń. Lepiej nie mogliśmy trafić - podsumowuje prezes klubu Katarzyna Sobstyl, która była inicjatorką podpisania umowy partnerskiej z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy i wejścia klubu na giełdę.