Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Maciej Skorża: To nie czas, by składać broń

[tag=545]Lech Poznań[/tag] po raz drugi z rzędu nie zgarnął pełnej puli i skomplikował swoją sytuację przed decydującą fazą rywalizacji o mistrzostwo Polski.
Paweł Patyra
Paweł Patyra

W niedzielę Kolejorz zmierzył się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna, który zakotwiczył w dolnych rejonach tabeli. Goście starali się wywiązać z roli faworyta, ale długo bili głową w mur. Do tego w bramce łęcznian dobrze spisywał się Sergiusz Prusak. - To był trudny mecz, bardzo dużo walki i ostrych starć. Wiedzieliśmy, że Górnik będzie w ten sposób grał i staraliśmy się narzucać swoje warunki. W większości nam się to udawało - my przeważaliśmy i byliśmy tą drużyną, która prowadzi grę. Na pewno zabrakło nam większej ilości sytuacji pod bramką przeciwnika. Wiemy nie od dzisiaj, że nie jesteśmy drużyną skuteczną i musimy stworzyć zdecydowanie więcej sytuacji, niż w Łęcznej żeby wygrać mecz - ocenia Maciej Skorża.


Lech Poznań musiał odrabiać straty po ładnej bramce Filippa Rudika, dla którego to debiutanckie trafienie w T-Mobile Ekstraklasie. Goście zadali cios tuż przed przerwą. Po zmianie stron wciąż dominowali, lecz nie potrafili przebić się przez defensywę przeciwnika. - Musieliśmy gonić wynik po bramce której zdecydowanie mogliśmy uniknąć, ale czasem taki strzał się udaje. W pierwszej połowie mieliśmy swoje sytuacje, ale zabrakło nam troszkę zimnej krwi. Bramka Zaura do szatni dała nam dużo energii w drugiej połowie. Wyszliśmy jeszcze bardziej zmotywowani, jeszcze bardziej staraliśmy się narzucić styl gry drużynie Górnika. Natomiast trzeba przyznać, że Górnik konsekwentnie się bronił i sytuacji w drugiej połowie było bardzo niewiele. Nie stworzyliśmy sobie praktycznie żadnej stuprocentowej sytuacji w tym fragmencie gry. Remis jest dla nas złym wynikiem - przyznaje 43-letni trener.

Poznański zespół pozostaje na drugim miejscu w tabeli, a do lidera - Legii Warszawa  traci cztery punkty. Rywalizacja o tytuł mistrza Polski jest więc zacięta, a po podziale punktów nabierze rumieńców. - W tej chwili, jeżeli chodzi o walkę o pierwsze miejsce, nie zależymy tylko od siebie. Musimy patrzeć jak sytuacja będzie się układała. Wierzę, że się pozbieramy, jeszcze nie jest koniec sezonu. To nie jest czas, żeby składać broń. Wręcz przeciwnie. Do końca piłkarze absolutnie nie poddadzą się i będziemy walczyć, żeby osiągnąć nasz cel - podkreśla Skorża.

Wybierz najlepszego zawodnika
Górnik Łęczna
wybierz zawodnika
  • Sergiusz Prusak
  • Łukasz Mierzejewski
  • Lukas Bielak
  • Tomislav Bozić
  • Patrik Mraz
  • Grzegorz Bonin
  • Tomasz Nowak
  • Maciej Szmatiuk
  • Filipp Rudik
  • Fiodor Cernych
  • Evaldas Razulis
  • Silvio Rodić
  • Wojciech Kalinowski
  • Veljko Nikitović
  • Paweł Sasin
  • Filip Burkhardt
  • Josu
  • Shpetim Hasani
Lech Poznań
wybierz zawodnika
  • Maciej Gostomski
  • Tomasz Kędziora
  • Marcin Kamiński
  • Paulus Arajuuri
  • Luis Henriquez
  • Gergo Lovrencsics
  • Łukasz Trałka
  • Darko Jevtić
  • Kasper Hamalainen
  • Dawid Kownacki
  • Zaur Sadajew
  • Jasmin Burić
  • Barry Douglas
  • Tamas Kadar
  • Szymon Pawłowski
  • Vojo Ubiparip
  • Jakub Serafin
  • Dariusz Formella
Wydarzenie:

Górnik Łęczna - Lech Poznań

Sędzia:

Tomasz Musiał

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4)
  • Jab Zgłoś komentarz
    Skorży ,,gadanego ,, nie można odmówić .Szkoda tylko , że nic z tego nie wynika i nie ma absolutnie żadnego wpływu na grę Lecha . Od trenera tej klasy oczekiwałbym raczej głębszej
    Czytaj całość
    analizy meczu a nie gładkich słówek .A swoją drogą nie mogę zrozumieć przyczyn tak kiepskiej gry , bo kopać piłkę zawodnicy Lecha przecież potrafią !.
    • Ł.P. Zgłoś komentarz
      Nie ten czas?! Już tydzień temu w meczu z Kielcami wywiesiliście "białą flagę". Nawet druga część rozgrywek tu niewiele da, bo nie sądzę, że Legia nagle odpuści [Leśnodorski do
      Czytaj całość
      tego nie dopuści, dał niedawno do zrozumienia swoim piłkarzom!]. Przestańcie panowie Skorża, Kamiński, Kownacki "pitolić" takie "pierdoły", bo tego się nie da ani czytać, ani też słuchać!
      • rawicki pyrus Zgłoś komentarz
        To fakt. Ktoś musi ryknąć i zrobić porządek,bo taką grą to my nic nie zrobimy.Wcale się nie dziwie że Błękitni u siebie wygrali a i w Poznaniu wiele im nie zabrakło.Całe szczęście
        Czytaj całość
        dla Lecha że kondycyjnie byli lepsi .bo inaczej by 2 ligowiec ich odesłał na aut.Taka drużyna jak Lech powinna lać prawie wszystkich po kolei w lidze i ewentualnie sie spocić i walczyć z kilkoma czołowymi drużynami ligi. Z taką grą to może lepiej zrezygnować z tej LE by się znów nie zbłaźnić w Europie(po dzisiejszym dniu mam obawy czy są jeszcze szanse na Mistrza i LM).
        • Kris_IV Zgłoś komentarz
          Jak czytam te wypowiedzi Skorży to jak przez kalkę. Tydzień po tygodniu, niepowodzenie po niepowodzeniu, a on ciągle to samo. Przed meczem - dziś musimy udowodnić, że jesteśmy klasową
          Czytaj całość
          drużyną Po meczu - jesteśmy na siebie źli, rywal na niewiele nam dzisiaj pozwalał, mogliśmy wygrać ale... No Panie trenerze - albo bierzecie się do roboty, albo szukajcie sobie innego zajęcia, bo w Poznaniu nikt nie będzie czekał na eksplozję Waszego talentu jak w przypadku Rumaka. Miał przyjść trener z jajami, który poukłada zespół, zmotywuje do walki zawodników, będących jak na polskie realia naprawdę na poziomie (za wyjątkiem napastnika...), a przyszedł gość z wydmuszkami, który boi się ryknąć i powiedzieć głośno jak sprawa wygląda. Kto ma Ciebie panie trenerze wyręczyć?
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×