Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: Chelsea przerwała kapitalną serię Arsenalu i wykonała kolejny krok do tytułu!

Arsenal musiał pokonać Chelsea, by jeszcze liczyć się w walce o tytuł, ale choć rozegrał jedno z lepszych spotkań przeciwko The Blues w ostatnich latach, to jednak cel osiągnęła ekipa Jose Mourinho!
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Pierwsza połowa nie dostarczyła goli, choć toczyła się w niesamowitym tempie. Premierowe fragmenty należały do gospodarzy. To oni nadawali ton grze i atakowali częściej niż lider. Nie stworzyli jednak żadnej stuprocentowej sytuacji, a z upływem czasu rywale zniwelowali ich przewagę i sami w 16. minucie powinni prowadzić. Po kapitalnym podaniu Cesca Fabregasa Oscar "dziubnął" piłkę nad wychodzącym z bramki Davidem Ospiną, ale niemal na linii swój zespół uratował Hector Bellerin. W tej akcji golkiper Kanonierów staranował Brazylijczyka, lecz sędzia Michael Oliver puścił grę, uznając, że skoro zawodnik Chelsea zdążył uderzyć, to do faulu nie doszło.

W 34. minucie miała miejsce jeszcze większa kontrowersja, tyle że po drugiej stronie boiska. Po dośrodkowaniu Bellerina Santi Cazorla oddał strzał z 12 metrów, po którym piłka zatrzymała się na ręce interweniującego Gary'ego Cahilla. Gwizdek arbitra znów milczał - najpewniej dlatego, że odległość była niewielka, a interwencja stopera Chelsea niezamierzona.


Arsenal starał się nie rezygnować, lecz miał duży kłopot z dojściem do klarownej sytuacji. Chelsea natomiast wypracowała drugą wyborną okazję, którą znów zmarnowała. W 38. minucie Willian doskonale obsłużył Ramiresa, jednak ten drugi - mając przed sobą jedynie Ospinę - uderzył tak lekko, że kolumbijski golkiper z łatwością złapał futbolówkę.

W drugiej części obraz gry był już inny. The Blues pozwalali gospodarzom na zdecydowanie mniej i długo utrzymywali się przy piłce. Paradoksalnie jednak nie mieli już tak wybornych szans jak przed przerwą.

Z kolei podopieczni Arsene'a Wengera mogli zadać decydujący cios choćby w 69. minucie, gdy do bezpańskiej piłki na 15. metrze dopadł Per Mertesacker. Niemiec uderzył jednak niecelnie. Jeszcze gorzej pomylił się Cazorla, który chybił, mimo że w okolicach linii pola karnego miał mnóstwo swobody. Wreszcie w doliczonym czasie płasko zacentrował Nacho Monreal, do piłki ruszyli Mesut Oezil, a następnie Danny Welbeck, lecz obaj fatalnie kiksowali.

Arsenal rozegrał jedno z lepszych spotkań przeciwko The Blues w ostatnich latach, mimo to nie potrafił wygrać i w praktyce stracił ostatnią szansę, by odebrać ekipie Jose Mourinho tytuł. Zespół ze Stamford Bridge może być w pełni zadowolony z remisu, bo zachował dziesięć punktów przewagi nad Kanonierami, a taki sam dystans dzieli go od Manchesteru City, który teraz jest wiceliderem. Trudno sobie wyobrazić, by w czterech ostatnich kolejkach (i przy jednym spotkaniu zaległym) Chelsea mogła jeszcze wypuścić z rąk tytuł.

W niedzielę zakończyła się wyborna seria ośmiu zwycięstw z rzędu Kanonierów. To była ich najlepsza passa w Premier League od ponad 11 lat.

Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 0:0

Sędzia:

Arsenal Londyn: David Ospina - Hector Bellerin, Per Mertesacker, Laurent Koscielny, Nacho Monreal, Francis Coquelin (76' Danny Welbeck), Santi Cazorla, Aaron Ramsey, Mesut Oezil, Alexis Sanchez, Olivier Giroud (84' Theo Walcott).

Chelsea Londyn: Thibaut Courtois - Branislav Ivanović, Gary Cahill, John Terry, Cesar Azpilicueta, Ramires, Nemanja Matić, Oscar (46' Didier Drogba), Cesc Fabregas (90' Kurt Zouma), Willian (90+3' Juan Cuadrado), Eden Hazard.

Żółte kartki: Francis Coquelin, Aaron Ramsey, Santi Cazorla, Nacho Monreal (Arsenal Londyn) oraz Cesc Fabregas, Willian, Branislav Ivanović (Chelsea Londyn).

Sędzia: Michael Oliver.

Widzów: 60 066.

Wybierz najlepszego zawodnika

Arsenal FC
wybierz zawodnika
  • David Ospina
  • Hector Bellerin
  • Per Mertesacker
  • Laurent Koscielny
  • Nacho Monreal
  • Francis Coquelin
  • Santi Cazorla
  • Aaron Ramsey
  • Mesut Oezil
  • Alexis Sanchez
  • Olivier Giroud
  • Wojciech Szczęsny
  • Mathieu Debuchy
  • Kieran Gibbs
  • Jack Wilshere
  • Theo Walcott
  • Mathieu Flamini
  • Danny Welbeck
Chelsea FC
wybierz zawodnika
  • Thibaut Courtois
  • Branislav Ivanović
  • Gary Cahill
  • John Terry
  • Cesar Azpilicueta
  • Ramires
  • Nemanja Matić
  • Oscar
  • Cesc Fabregas
  • Willian
  • Eden Hazard
  • Petr Cech
  • Filipe Luis
  • Kurt Zouma
  • Didier Drogba
  • John Obi Mikel
  • Juan Cuadrado
  • Ruben Loftus-Cheek
Wydarzenie:

Arsenal Londyn - Chelsea Londyn

Sędzia:

Michael Oliver



Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • Varsovia Zgłoś komentarz
    Typowy derbowy mecz na remis. Arsenal nie chciał popełnić błędu z AS Monaco i myślał również o obronie. Chelsea, co należy docenić, nie broniła się całym zespołem ale potrafiła
    Czytaj całość
    również zaatakować. Parę sytuacji było ale dominowała walka w środku pola. Wydaje mi się, że Arsenal w tym sezonie zasługuje na wicemistrzostwo. To co mi się ostatnio najbardziej podoba w PL to fakt, że sędziowie nie dają się już nabierać na wymuszenia rzutów karnych i coraz częściej karzą piłkarzy żółtkiem za te oszustwa.
    • ogi30 Zgłoś komentarz
      Jeżeli nie można wygrać to trzeba zremisować. Coś tam Arsenal próbował...coś tam Chelsea próbowała :). Teraz do końca sezonu bez porażki czy choćby remisu i będzie dobrze ^^.
      • pablo80 - RSKZ Zgłoś komentarz
        Mimo wszystko cieszy ten punkt. Mistrzostwo już dawno uciekło i trzeba walczyć o to drugie miejsce, ale to czwarte wciąż cholernie blisko ;)
        • amalfitano Zgłoś komentarz
          Boring Arsenal, Boring Chelsea. Ospina i Courtuois mieli dość spokojne popołudnie, sytuacji i strzałów celnych było jak na lekarstwo. Zawiedli liderzy obydwu drużyn, Hazard i Sanchez byli
          Czytaj całość
          świetnie neutralizowani przez rywali i nie mogli za dużo pokazać. Było też trochę kontrowersji, Oliver jednak nie gwizdał i za każdym razem miał podstawy by tego nie robić. Ogólnie to ważny punkt dla obu drużyn, Chelsea znacznie przybliżyła się do mistrzostwa a Arsenal jest coraz bliżej zajęcia miejsc 2-3, co jest ważne w kontekście bezpośredniej kwalifikacji do LM w następnym sezonie. Dobrze też, że w miarę normalnie pożegnano Fabregasa jak schodził, swoją porcję gwizdów otrzymał, ale brawa na stojąco też były i fajnie ze tak to się skończyło.
          • Hockley - RSKŻ Zgłoś komentarz
            Działo się trochę w I połowie, ale już w II nie za bardzo. Generalnie mecz bez historii, tak jak można było przypuszczać. Arsenal, grając u siebie i w takiej formie miał wielkie zakusy
            Czytaj całość
            i szanse na triumf, ale po raz kolejny Wenger nie potrafi przechytrzyć Mourinho. Cóż, w środę tytułu świętować jeszcze nie będzie można, ale już za tydzień na Stamford Bridge przeciwko Crystal Palace tak. Oby tak było, bo móc cieszyć się z tytułu mistrzowskiego przed własną publiką to zawsze dodatkowy smaczek.
            • kawasaki14 Zgłoś komentarz
              Meczu niestety nie dałem rady obejrzeć, ale matematyka jest prosta. 10 pkt przewagi i 5(4) kolejek do końca, Chelsea już tego nie przepierdzieli.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×