WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hiszpańskie kluby piszą historię Ligi Mistrzów - pięć drużyn w fazie grupowej

Valencia CF nie zawiodła w eliminacjach Ligi Mistrzów, dzięki czemu liga hiszpańska będzie reprezentowana w fazie grupowej rozgrywek najliczniej w historii.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

Na wprowadzeniu zasady, zgodnie z którą triumfator Ligi Europy ma zagwarantowane miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów, skorzystała Primera Division. Minioną edycję wygrała bowiem Sevilla FC i wystartuje w "piłkarskim raju" obok FC Barcelony, Realu Madryt, Atletico Madryt oraz Valencii CF.

Nietoperze jako czwarta drużyna ligowej tabeli musieli brać udział w eliminacjach w tzw. grupie niemistrzowskiej. Nie zawiedli oczekiwań i okazali się lepsi od AS Monaco - 3:1 u siebie oraz 1:2 na wyjeździe. Dzięki temu spośród 32 zespołów w fazie grupowej aż 5 będzie na co dzień występowało w La Liga, a taka sytuacja nigdy wcześniej nie miała miejsca.

Podczas czwartkowego losowania Barcelona zostanie umieszczona w pierwszym, najsilniejszym koszyku, Real, Atletico i Valencią znajdą się w drugim, natomiast Sevilla zależnie od rozstrzygnięć w środowych pojedynkach eliminacyjnych - w drugim albo trzecim.

Dodajmy, że w minionym sezonie w Lidze Mistrzów całkowicie rozczarował Athletic Bilbao, ale Atletico dotarło do ćwierćfinału, Real do półfinału, a Duma Katalonii triumfowała w całych rozgrywkach.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jakublevy 0

    na co mogą sobie pozwolić czołowe np. hiszpańskie


    Ta na pewno, szczególnie gdy w Anglii pod koniec sezonu już wiadomo kto jest mistrzem, a Real i Barca wchodzą w fazę "nie możemy przegrać żadnego meczu, bo stracimy mistrza / stracimy szansę na mistrza"
    pgsp92 Tak, właśnie to sugeruję. Dla całej ligi angielskiej LE to grosze, a przy okazji maksymalne obłożenie terminarza. Angielska liga i tak nigdy nie będzie miała gorszego układu do LM niż 3+1, gwarantuje Ci :) Wpadki w LM wynikają z braku odpuszczania ligi na co mogą sobie pozwolić czołowe np. hiszpańskie czy niemieckie drużyny. Nie ma jednego dobrego wyznacznika, ale ja wolę mierzyć takie rzeczy kasą. Skoro ludzie chcą to oglądać zarówno w TV (prawa telewizyjne są ponad trzy razy droższe do angielskiej niż do hiszpańskiej za sezon), skoro chcą oglądać na stadionie (wszystkie zespoły BPL mają średnią widownie na powyżej 90% zapełnienia stadionu), to liga dla mnie jest lepsza i tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jakublevy 0
    Kwestia praw transmisyjnych powoduje, że w Anglii ładuje się ogromne pieniądze w jakiś słabych piłkarzy, nie wiem co w głowie mają prezesi angielskich klubów. W Hiszpanii za małe pieniądze kupuje się talenty
    (lub zawodników mających spadek formy) i się je rozwija.
    Real i Barca są dobrą szkołą dla słabych zespołów, bo mogą zagrać cztery mecze z dwoma najlepszymi drużynami świata, a poza tym, to nikt w Europie nie chciałby ich oglądać, a tak to nawet jakiś sponsor się znajdzie.
    pgsp92 Zapoznaj się z tym jak wygląda podział kasy z tytułu praw telewizyjnych i ile w lidze hiszpańskiej zgarnia Real i Barcelona, a ile reszta. Dlatego każda drużyna, która próbowała nawiązać z tą dwójką walkę borykała się potem z kolosalnymi problemami finansowymi. Przez ostatnie 15 lat przykładów mnóstwo choćby: Real Sociedad, Atletico Madryt, Valencia, Real Betis, Deportivo La Coruna, Malaga (a pewnie jeszcze o kimś zapomniałem). Z kolei BPL jest wyrównana dlatego, że podział pieniędzy jest także dużo bardziej wyrównany niż w Hiszpanii.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bohatejro 0
    Ligę angielską kibice oglądają dlatego, że jest wyrównana i praktycznie każdy wynik jest możliwy. Ma niepowtarzalny styl siłowy. Pod względem widowiska? Zgadzam się jest najlepsza dlatego tort do podziału z transmisji jest obfity :) Pod względem sportowym? Napewno nie jest co widać po wynikach. Ligę Europejską mogą sobie odpuszczać ale napewno nie Champions League gdzie można zarobić kilkadziesiąt milionów euro.
    pgsp92 Tak, właśnie to sugeruję. Dla całej ligi angielskiej LE to grosze, a przy okazji maksymalne obłożenie terminarza. Angielska liga i tak nigdy nie będzie miała gorszego układu do LM niż 3+1, gwarantuje Ci :) Wpadki w LM wynikają z braku odpuszczania ligi na co mogą sobie pozwolić czołowe np. hiszpańskie czy niemieckie drużyny. Nie ma jednego dobrego wyznacznika, ale ja wolę mierzyć takie rzeczy kasą. Skoro ludzie chcą to oglądać zarówno w TV (prawa telewizyjne są ponad trzy razy droższe do angielskiej niż do hiszpańskiej za sezon), skoro chcą oglądać na stadionie (wszystkie zespoły BPL mają średnią widownie na powyżej 90% zapełnienia stadionu), to liga dla mnie jest lepsza i tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×