Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nowy trener Zawiszy? "Zobaczymy co los nam przyniesie"

Zawisza Bydgoszcz wygrał 2:1 ze Stalą Stalowa Wola w ramach rozgrywek o Puchar Polski. Na razie nie wiadomo, czy w zespole pojawi się nowy trener, czy nadal będzie go prowadzić dotychczasowy sztab.
Kamil Górniak
Kamil Górniak

Zawisza przez większą część meczu w Stalowej Woli kontrolował przebieg zawodów i pewnie awansował do kolejnej rundy Pucharu Polski. - Przyjechaliśmy 500 km i na pewno nie chcieliśmy wyjeżdżać ze Stalowej Woli pokonani. Wyszliśmy na to spotkanie skoncentrowani, stworzyliśmy sporo sytuacji i mogliśmy wygrać wyżej. Stal też miała swoje momenty. Myślę, że gdyby gospodarze wykorzystali w pierwszej połowie swoją szansę, to mecz mógłby się inaczej ułożyć. Na szczęście się to nie stało - podsumował spotkanie trener Zawiszy Daniel Osiński.

Zawisza tuż po zmianie stron podwyższył prowadzenie i to wyraźnie uspokoiło graczy z Bydgoszczy, którzy zdecydowanie oddali pole rywalom. Wydaje się, że chcieli nieco oszczędzać siły na spotkania w lidze. - Początek drugiej połowy na pewno był obiecujący, bo mieliśmy swoje okazje. Szymon Lewicki miał dobrą sytuację, aby podwyższyć na 3:0. Później faktycznie coś siadło. Myślę, że to był brak koncentracji. Chłopcy przy dwubramkowym prowadzeniu w ostatnich minutach mogli czuć się jako zwycięzcy. Stal grała i walczyła jednak do końca. Zrobiła nam małego psikusa, ale wyszliśmy z tego cało - dodał

Osiński to na razie tymczasowy szkoleniowiec Zawiszy po tym jak z klubu odszedł trener Mariusz Rumak. Na razie bilans jest korzystny dla byłego asystenta ekipy z Bydgoszczy i być może na dłużej usiądzie za sterami Zawiszy. - Prowadziłem zespół w dwóch spotkaniach i w obu wygraliśmy po 2:1. Dostaliśmy szansę. Sztab się nie zmienił. Odszedł tylko trener Rumak. Wszyscy ciężko pracujemy. Wiemy, że Zawisza ma swoje cele i ambicje. Chcielibyśmy wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Zobaczymy co los nam przyniesie, oby następne zwycięstwa - kontynuuje.

Do Stalowej Woli trener Osiński zabrał właściwie najmocniejszych zawodników i widać, że w klubie bardzo poważnie traktuje się rozgrywki w Pucharze Polski. - Wyszliśmy najlepszą jedenastką, jaką na tą chwilę mieliśmy. Nie mogliśmy skorzystać z trzech kontuzjowanych graczy. Mamy również w niedzielę mecz ligowy z Bytovią. W lidze i pucharze gramy w miarę najsilniejszymi jedenastkami. Musimy trochę rotować składem. Na szczęście mamy dość silny zespół. Nie będziemy przecież jechać 1000 km, żeby mecz przegrać - zakończył Daniel Osiński.

Czy Daniel Osiński powinien pozostać dłużej na stanowisku pierwszego trenera Zawiszy Bydgoszcz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×