Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Polski: Wysokie zwycięstwo Legii, dwa gole Prijovicia

Forma legionistów jest wciąż daleka od ideału, ale zmienia się przynajmniej jedno - wyniki na krajowym podwórku. Po zwycięstwie z Ruchem w lidze (4:1) drużyna Henninga Berga ograła w Pucharze Polski Lechię (4:1). W ćwierćfinale zagra z Chojniczanką.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski

Na spotkanie w Warszawie przyjechał Adam Nawałka. Selekcjoner reprezentacji Polski oglądał z trybun między innymi Sławomira Peszkę. Były piłkarz FC Koeln pokazał, dlaczego na początku tego sezonu mecze klubu z Bundesligi oglądał z trybun. Pomocnik wyróżnił się jedynie tym, że w końcówce pierwszej połowy brutalnie sfaulował Tomasza Brzyskiego. Dostał żółtą kartkę, a na drugą połowę już nie wyszedł.

Nie tylko on zawiódł Nawałkę. Z przodu niewidoczny był Michał Kucharczyk, a Dominik Furman potwierdził, że spekulacje na temat jego powołania do kadry są zbyt wczesne.

Igor Lewczuk tłumaczył przed meczem z Lechią, co to właściwie znaczy presja. - Gdy nie podejmujesz ryzyka i patrzysz na kolegę, żeby zrobił coś z piłką - opowiadał. Tak właśnie grała Legia. Żaden z graczy wicemistrza Polski nie brał na siebie odpowiedzialności. Po dwudziestu minutach, gdy drużynie Berga nie szło, Dusan Kuciak kłócił się z Kubą Rzeźniczakiem o proste sytuacje. Trudno się dziwić. Choć grają ze sobą długo, szwankowała między nimi komunikacja.

Potwierdziło się, że piłkarze Legii muszą zdobyć kilka bramek, by spadło z nich ciśnienie. W 25. minucie pierwszego gola dla gospodarzy strzelił Aleksandar Prijović, a jego koledzy poczuli delikatną ulgę. Grali jednak zbyt bojaźliwie. Goście zagrali odważniej widząc, że Legia nie podejmuje już większego ryzyka. Nieskuteczny był jednak Bruno Nazario. Brazylijczyk zmarnował cztery dobre sytuacje. Między innymi nie trafił do pustej bramki i nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Kuciakiem.

Te okazje zemściły się na Lechii. Po przerwie legioniście zdobyli dwie bramki w trzynaście minut. Nikolić pokonał Marko Maricia po dobrze wykonanym rzucie wolnym przez Tomasza Brzyskiego, a Igor Lewczuk strzelił gola głową po rzucie rożnym.

Goście próbowali odpowiedzieć, ale zrobili to, gdy było już po zawodach. Honorowe trafienie Michała Maka nic nie dało, bo samej końcówce gospodarze wyprowadzili szybki kontratak. Kucharczyk podał do Prijovicia, a ten z kilku metrów trafił do pustej bramki.

Po meczu słychać było głośną przyśpiewkę "co wy robicie, nasz klub hańbicie". Tym razem nie śpiewali tego fani Legii, a Lechii.

Legia - Lechia 4:1 (1:0)
1:0 - Aleksandar Prijović 25'
2:0 - Nemanja Nikolić 62'
3:0 - Igor Lewczuk 75'
3:1 - Michał Mak 76'
4:1 - Aleksandar Prijović 85'

składy:

Legia: Dusan Kuciak - Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski (78' Łukasz Broź) - Guilherme, Dominik Furman (60' Rafał Makowski), Stojan Vranjes, Aleksandar Prijović, Michał Kucharczyk - Nemanja Nikolić (76' Marek Saganowski).

Lechia: Marko Marić - Grzegorz Wojtkowiak, Rafał Janicki, Gerson, Neven Marković - Sławomir Peszko (46' Michał Mak), Daniel Łukasik (79' Sebastian Mila), Ariel Borysiuk, Bruno Nazario (68' Adam Buksa), Rafał Makuszewski - Milos Krasić.

Żółte kartki: Sławomir Peszko, Ariel Borysiuk, Grzegorz Wojtkowiak.

sędziował:
Jarosław Przybył (Kluczbork)

Awans do ćwierćfinału: Legia

#dziejesiewsporcie: Pato imponuje formą

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • ptasior86 Zgłoś komentarz
    Szkoda Lechii bo grali w piłkę w porównaniu do legi. Krasic powinien grać za napastnikiem a nie jako napastnik, I ten nieszczęsny Makuszewski który nic nie grał cały mecz, a o bramkarzu
    Czytaj całość
    i obronie lepiej nie wspominać.
    • Piotrek Nowak Zgłoś komentarz
      Pieprzą głupoty o presji. Jak to powiedział fajnie Mourinho: " Ja nie czuję żadnej presji - to tylko piłka nożna. Presję to odczuwa zwykły człowiek pracujący ciężko za grosze aby
      Czytaj całość
      utrzymać rodzinę" Za bardzo Legioniści spinają poślady - powinni cieszyć się że robiąc to co robią mają ekstra kasę i powinni grać na luzie a wyniki same przyjdą. Jak nie pasi to droga wolna: stanowiska w ochronie, marketach i firmach sprzątajacych czekają i kasa też :)
      • tauronka Zgłoś komentarz
        takiej kopaniny bez pomyslu to juz dawno nie widzialam,Berg out!!!
        • dragon0102 Zgłoś komentarz
          Ten Krasić to na OIOM jedynie sie nadaje, brawo za wspaniałe transfery.
          • piotruspan661 Zgłoś komentarz
            Polska ligowa mutacja piłki nożnej jest żałosna, aż dziw, że uchodzcy z niej bywa, że prezentują wysoki albo bardzo wysoki poziom. Postać i klasa Lewandowskiego, który stąd przecież
            Czytaj całość
            uciekł, jest dla mnie zupełnie niezrozumiałym fenomenem.
            • GD_Sylwusiek Zgłoś komentarz
              Do boju Legio Marsz !
              • Kamil Famil Zgłoś komentarz
                Frajerzy wygrali fuksem. Lechia popełniła tylko cztery błędy w 100 procentach wykorzystane przez Legię, co do tej pory nigdy im się nie zdarzyło. Bramkarz Marić, do tej pory pewny punkt
                Czytaj całość
                drużyny, akurat dzisiaj popełnił dwa kardynalne błędy. Lechia miała częściej piłkę, oddała więcej strzałów, miała więcej kornerów, ale kto powiedział, że piłka nożna jest sprawiedliwa. Lechia miała trzy stuprocentowe okazje na strzelenie gola, ale zabrakło tego szczęścia, które Legia miała dzisiaj w nadmiarze. Po kilka i kilkanaście minut Lechia zamykała gospodarzy na ich połowie w hokejowym zamku, ale zabrakło szczegółów wynikających z braku zgrania. Legia otrzymała wielki prezent od niezgranej jeszcze Lechii.
                • Sonia Zawisza Zgłoś komentarz
                  czy się starali? myślę, że Lechia to żaden rywal, ale wykorzystali lelum polelum Legii i dowalili 1 -przynajmniej maja 1 gola. Ale Legia brawo, tak dalej!
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×