WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Awans Lecha do półfinału Pucharu Polski w haniebnym stylu

Lech Poznań po raz drugi pokonał KGHM Zagłębie Lubin 1:0 i awansował do półfinału Pucharu Polski. Spotkanie stało na bardzo niskim poziomie.
Michał Jankowski
Michał Jankowski
/ Maciej Gajos

W pierwszym meczu Lech Poznań pokonał KGHM Zagłębie Lubin 1:0 po bramce Paulusa Arajuuriego i do rewanżu przystąpił w komfortowej sytuacji. Pierwsza połowa nie dostarczyła zbyt wielu emocji. Gra toczyła się głównie w środku pola, gdzie przewagę mieli gospodarze. Klarownych sytuacji jednak nie było zbyt wiele.

Ciekawiej zrobiło się po dwóch kwadransach gry. Najpierw dobrze piłkę wywalczył Denis Thomalla, ale nie wykorzystał on błędu defensywy gości i nie trafił w światło bramki. Swoich szans strzałami z dystansu szukali jeszcze David Holman oraz Kebba Ceesay. Na posterunku był jednak Martin Polacek lub piłka mijała bramkę.

Siła ofensywna Lecha była bardzo słaba. Maciej Gajos starał się rozgrywać piłkę, ale był nieco osamotniony, bo Dariusz Formella i Denis Thomalla nie prezentowali się zbyt dobrze i notowali dużo prostych strat.

Drugą połowę lepiej zaczęli Miedziowi, którzy starali się zagrozić Jasminowi Buriciowi uderzeniami sprzed pola karnego. Adrian Błąd i Michal Papadopulos nie trafili w bramkę, a uderzenia Damiana Zbozienia i Maciej Dąbrowski były za słabe.

W najdogodniejszej sytuacji znalazł się jednak Arkadiusz Woźniak. Po dośrodkowaniu Dorde Cotry jego strzał głową minął bramkę Lecha. Trener gospodarzy Jan Urban widząc nieporadność w ataku wprowadził na boisko Kaspera Hamalainena oraz Gergo Lovrencsicsa. Ani jeden, ani drugi nie zwiększyli zagrożenia.

Lubinianie starali się odrobić straty, ale gdy już dochodzili do sytuacji strzeleckich to szwankowało wykończenie. W 85. minucie wprowadzony w drugiej połowie Krzysztof Janus miał dogodną okazję, ale jego mocne uderzenie z pola karnego okazało się niecelne.

Lech w drugiej połowie właściwie nie stwarzał zagrożenia, ale mimo to zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Bramka padła w ostatniej akcji meczu, a jej autorem był wprowadzony chwilę wcześniej Szymon Pawłowski, który przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów i uderzeniem z pola karnego pokonał Polacka.

Lech Poznań - KGHM Zagłębie Lubin 1:0 (0:0)
1:0 - Szymon Pawłowski 90+3'

Składy:

Lech Poznań: Jasmin Burić - Kebba Ceesay, Marcin Kamiński, Paulus Arajuuri, Barry Douglas - Dariusz Dudka, Łukasz Trałka (60' Kasper Hamalainen) - Dariusz Formella (68' Gergo Lovrencsics), Maciej Gajos, David Holman - Denis Thomalla (90' Szymon Pawłowski).

Zagłębie Lubin: Martin Polacek - Damian Zbozień, Maciej Dąbrowski, Lubomir Guldan, Dorde Cotra - Jakub Tosik (46' Filip Jagiełło), Łukasz Piątek - Arkadiusz Woźniak, Paweł Żyra, Adrian Błąd (61' Krzysztof Janus) - Michal Papadopulos (77' Jan Vlasko).

Żółte kartki: Maciej Dąbrowski (Zagłębie).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Czy awans Lecha do półfinału jest zasłużony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kamil Szkudlarek 0
    Mówisz o tej wielkiej legii, która regularnie dostaje od Lecha baty?
    dragon0102 Co gruba beko pyrlandzka ci nie psuje. Poziom byl żenujący, wiadomo fart jasia z pampeluny sie kończy, oby w polfinale z WIELKĄ LEGIĄ was los zetknął. Skończy sie słodkie pierdzenie i pompowanie balonika. Jesteście żenujący. I liga coraz bliżej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerzy Andrzejewski 0
    Masz rację,thomalla nawet do Huraganu Pobiedziska się nie nadaje ( Huragan bez urazy).
    marcosik Lech po prostu wystawił większość "piłkarzy", zwłaszcza w formacjach ofensywnych, których chce się pozbyć w najbliższym okienku transferowym. Ten mecz to okienko wystawowe. Ciekawe tylko, ile Lech będzie musiał za nich dopłacić, bo za darmo to nikt chyba takiego np. thomallę nie weźmie. Generalnie obraz nędzy i rozpaczy. W głowie się nie mieści, że osoby mieniące się "piłkarzami" mogą tak słabo grać a w zasadzie to "nie grać".
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ogi30 0
    Słowo ''haniebny'' tutaj pasuje jak świni siodło! A co to się stało takiego w meczu ,żeby tak określać to spotkanie,co? Poprawcie to!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×