KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League: Mega sensacja w Londynie! Czyste konto Boruca, wielka kontrowersja i Chelsea na łopatkach!

Niesamowita sensacja na Stamford Bridge! AFC Bournemouth - z Arturem Borucem w składzie - pokonało Chelsea 1:0! Polak zachował czyste konto, ale zwycięski gol dla jego zespołu padł po błędzie sędziów.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
PAP

Reprezentant naszego kraju stanął między słupkami bramki beniaminka po raz pierwszy od ponad miesiąca, ale o dziwo to nie on miał w pierwszych minutach więcej pracy, lecz także powracający do gry po przerwie (znacznie dłuższej, bo trwającej kwartał) Thibaut Courtois.

Pierwsze fragmenty należały do drużyny Eddiego Howe'a, w której szeregach aktywni byli Junior Stanislas i Joshua King. Belgijski golkiper The Blues bronił jednak bardzo pewnie, a z upływem czasu pole do popisu miał też Polak.
Pod koniec pierwszej połowy Chelsea zaczęła łapać właściwy rytm i naszego reprezentanta mocnymi strzałami zatrudnili Eden Hazard i Oscar. Artur Boruc zatrzymał też techniczną próbę aktywnego Pedro Rodrigueza.

W przerwie Jose Mourinho posłał do boju Diego Costę (londyńczycy znów zaczęli bez nominalnego napastnika i na szpicy wystąpił Hazard), a jego zespół nacisnął zdecydowanie bardziej. W 54. minucie dość przypadkową, lecz fenomenalną szansę miał Nemanja Matić. Piłka niespodziewanie spadła mu na głowę, Serb kompletnie się tego nie spodziewał, bo było tam kilku obrońców Bournemouth, w efekcie z najbliższej odległości uderzył nad poprzeczką.

Londyńczycy atakowali niemal nieustannie, robili co mogli, by wyszarpnąć zwycięstwo, ale stwarzali zbyt mało klarownych sytuacji. Boruc nie był zmuszany do nadludzkiego wysiłku, jednak w kluczowych momentach nie popełniał błędów.

W 82. minucie kibice mistrza Anglii przeżyli traumę, bo stało się coś, na co obraz gry absolutnie nie wskazywał. W ogromnym zamieszaniu po rzucie rożnym rezerwowy Glenn Murray (wszedł na boisko chwilę wcześniej) dopadł do piłki w polu bramkowym i głową skierował ją do siatki. Sędziowie uznali gola, choć nie powinni, bo egzekutor był na spalonym. Wszystko dlatego, że przed nim znajdował się Courtois, a bliżej linii bramkowej od Murraya był tylko Gary Cahill. W tłoku trudno było to wychwycić, ale przekroczenie przepisów miało miejsce.

Chelsea przyjęła ciężki cios i nie była już w stanie się podnieść. W sobotę - podobnie jak w poprzednich spotkaniach - londyńczycy pokazali lepszą dyspozycję w defensywie, lecz w ataku wciąż cierpią. Forma Cesca Fabregasa jest katastrofalna, nieco solidniej wyglądali jego koledzy z przedniej formacji, jednak ekipa Jose Mourinho nadal przeżywa męki i ma olbrzymie problemy ze stwarzaniem sytuacji.

Porażka z Bournemouth była dla The Blues już ósmą w obecnym sezonie i po 15. kolejce pozostaną oni na 15. miejscu. Beniaminek natomiast opuścił strefę spadkową, spychając do niej Sunderland.

Chelsea Londyn - AFC Bournemouth 0:1 (0:0)
0:1 - Glenn Murray 82'

Składy:

Chelsea Londyn: Thibaut Courtois - Branislav Ivanović, Kurt Zouma, Gary Cahill, Abdul Rahman Baba (83' Bertrand Traore), Cesc Fabregas (83' Loic Remy), Nemanja Matić, Willian, Oscar (46' Diego Costa), Pedro Rodriguez, Eden Hazard.

AFC Bournemouth: Artur Boruc - Adam Smith, Simon Francis, Steve Cook, Charlie Daniels, Matt Ritchie, Dan Gosling, Andrew Surman, Harry Arter, Junior Stanislas, Joshua King (80' Glenn Murray).

Żółte kartki: Pedro Rodriguez, Diego Costa (Chelsea Londyn) oraz Andrew Surman (AFC Bournemouth).

Sędzia: Mike Jones.

Widzów: 41 631.

Czy obecny sezon jest już dla Chelsea stracony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×