Kokpit Kibice

Puchar Niemiec: Sensacyjne zwycięstwo Werderu Brema. Bayer Leverkusen za burtą!

Sensacja w Leverkusen. Bayer za burtą Pucharu Niemiec. Podopieczni Rogera Schmidta ulegli Werderowi Brema, czyli jednej ze słabszych drużyn Bundesligi 1:3.
Mateusz Karoń
Mateusz Karoń
PAP/EPA/MARIUS BECKER PAP/EPA / PAP/EPA/MARIUS BECKER / PAP/EPA/MARIUS BECKER

Defensywa Werderu na początku roku nie wyglądała najlepiej. W trzech ligowych meczach zespół z północy Niemiec stracił dziewięć goli. Również we wtorkowy wieczór bremeńska linia obrony popełniała sporo prostych błędów. "Aptekarze" nie potrzebowali wyszukanych schematów, by dostać się pod bramkę rywali.

Właśnie po dziecinnej pomyłce Alejandro Galveza gospodarze mogli objąć prowadzenie. Zawodnik Werderu będąc na polu karnym, wystawił nogę. O tę zahaczył Stefan Kiessling. Doświadczony napastnik oczywiście wykorzystał okazję z premedytacją. Gola z rzutu karnego zdobył Javier Hernandez.

Również obrona Bayeru Leverkusen nie miała zbyt dobrego dnia. Przy bramce na 1:1 Fin Bartels wydostał się spod krycia i zamknął akcję tak, że piłkę do siatki wbić zdołał jeszcze Santiago Garcia.

Tuż przed przerwą w obrębie "16" kolejny raz znalazł się Bartels. Pomocnik Werderu wychodził już sam na sam z Berndem Leno, kiedy został powalony przez Wendella. Piłkarz, który o miejsce w składzie rywalizuje z Sebastianem Boenischem za faul otrzymał czerwony kartonik. Bayer w krótkim czasie stracił zawodnika i gola ("11" wykorzystał Claudio Pizarro)

Drugą połowę Werder rozgrywał już dokładnie. Viktor Skripnik chciał, by jego zespół nie stracił gola. Bayer mimo osłabienia mocno naciskał, lecz tuż przed końcem spotkania bremeńczycy wyprowadzili zabójczą kontrę. Levin Oztunali przebiegł z piłką całe boisko, podał do Pizarro, a Peruwiańczyk strzelił wprost w Jonathana Taha. Na dobitkę czyhał jednak Florian Grillitsch.

Bramka padła z pozycji spalonej, ponieważ ostatnim zawodnikiem Bayeru nie był bramkarz, a właśnie Tah. Ten fakt przeoczyli sędziowie. Z tego powodu emocje w ostatnich minutach opadły, a Werder bezpiecznie dotarł do półfinału Pucharu Niemiec.

Bayer Leverkusen - Werder Brema 1:3 (1:2)
1:0 - Javier Hernandez (k.) 22'
1:1 - Santiago Garcia 31'
1:2 - Claudio Pizarro (k.) 42'
1:3 - Florian Grillitsch 82'

Bayer Leverkusen: Bernd Leno - Roberto Hilbert (46' Andre Ramalho), Jonathan Tah, Omer Toprak, Wendell - Christoph Kramer (76' Julian Brandt), Kevin Kampl - Karim Bellarabi, Hakan Calhanoglu - Stefan Kiessling, Javier Hernandez (57' Kyriakos Papadopoulos).

Werder Brema: Felix Wiedwald - Theo Gebre Selassie, Alejandro Galvez, Papy Djilobodji, Santiago Garcia (74' Leon Guwara) - Jannik Vestergaard - Levin Oztunali (89' Milos Veljković), Clemens Fritz, Florian Grillitsch, Fin Bartels - Claudio Pizarro (86' Anthony Ujah).

Żółte kartki: Calhanoglu 51' (Bayer), Galvez 22', Garcia 34' (Werder).

Czerwona kartka: Wendell 41' - za faul (Bayer).

Sędziował: Wolfgang Stark.

Widzów: 25000.

Zobacz wideo: Górnik i Podbeskidzie zamykają tabelę, ale nie składają broni

Źródło: TVP S.A.

Czy Werder Brema będzie w stanie grać o więcej niż półfinał?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×