Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League: Wielka wpadka Tottenhamu! Leicester może mrozić szampany!

Tottenham zaliczył wielką klapę i najprawdopodobniej ostatecznie pogrzebał szanse na mistrzostwo Anglii! Koguty tylko zremisowały z West Bromwich Albion 1:1 i na trzy kolejki przed końcem sezonu tracą siedem punktów do Leicester City!
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
PAP

Początek zwiastował łatwe i wysokie zwycięstwo gospodarzy, którzy narzucili niesamowite tempo i zepchnęli rywala do rozpaczliwej defensywy. Już w 7. minucie gola mógł zdobyć Harry Kane, ale po jego strzale piłkę na słupek sparował Boaz Myhill.

Ekipa Mauricio Pochettino potrzebowała ostatecznie nieco ponad pół godziny, by objąć prowadzenie, choć przyszło jej to z dużą pomocą przeciwnika. Dośrodkowanie Christiana Eriksena z rzutu wolnego było wprawdzie bardzo dobre, ale do siatki nie trafił żaden z jego kolegów, a Craig Dawson, który nie wytrzymał presji, jaką wywierał na nim Jan Vertonghen.

W pierwszej połowie Tottenham był bezdyskusyjnie lepszy, jednak nie grzeszył skutecznością, po przerwie natomiast obraz gry całkowicie się zmienił. The Baggies uwierzyli w siebie, przeszli do ofensywy, a gospodarze zaczęli igrać z ogniem. Być może uniknęliby nieszczęścia, gdyby w 58. minucie nieco precyzyjniej przymierzył Erik Lamela. Po jego lekkim uderzeniu gości po raz drugi w tym spotkaniu uratował słupek.

Im bliżej końca, tym jednak gorzej szło Kogutom i w 73. minucie zespół Tony'ego Pulisa odebrał im zwycięstwo. To była fantastyczna rehabilitacja Dawsona, który zdobył bramkę głową po centrze Craiga Gardnera z rzutu rożnego.

Skonsternowani londyńczycy nie byli już w stanie wrócić do właściwego rytmu, kompletnie nie poradzili sobie z presją i zanotowali bolesny remis. To już prawdopodobnie koniec ich marzeń o mistrzostwie Anglii, bo na trzy kolejki przed finiszem mają siedem punktów straty do Leicester City. Jeśli w niedzielę ekipa Claudio Ranieriego pokona na Old Trafford Manchester United, to zapewni sobie tytuł bez względu na wynik starcia Chelsea z Tottenhamem, które odbędzie się dzień później.

Tottenham Hotspur - West Bromwich Albion 1:1 (1:0)
1:0 - Craig Dawson (sam.) 33'
1:1 - Craig Dawson 73'

Składy:

Tottenham Hotspur: Hugo Lloris - Kyle Walker, Toby Alderweireld, Jan Vertonghen, Danny Rose, Eric Dier (75' Ryan Mason), Moussa Dembele, Erik Lamela (85' Heung-Min Son), Dele Alli (90' Nacer Chadli), Christian Eriksen, Harry Kane.

West Bromwich Albion: Boaz Myhill - Craig Dawson, Gareth McAuley, Jonas Olsson, Jonny Evans, Claudio Yacob, Darren Fletcher, Stephane Sessegnon (90' Sandro), Craig Gardner, James McClean, Jose Salomon Rondon.

Żółta kartka: Jonny Evans (West Bromwich Albion).

Sędzia: Robert Madley.

ZOBACZ WIDEO Sebastian Nowak: To był mój pierwszy strzał głową od kiedy...

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (15)
  • MITCH Zgłoś komentarz
    Wielki sukces Ranieriego, jeśli zostanie od w tym klubie na dłużej to Lisy mogą spokojnie, co roku bić się o miejsca 1-6, ze wskazaniem na 3-6, bo mimo wszystko nie wierzę, że narodził
    Czytaj całość
    się jakiś dominator - z wielu powodów, także charakterystyki ligi. Zapewne odejdzie Mahrez, wręcz to pewne - raz, że dla klubu pewnie z 40 mln Euro to pokaźna kasa a dwa jeśli internet nie kłamie Mahrez zarabia ok 55 tys. funtów tygodniowo, potencjalni nabywcy spokojnie mogą płacić mu 90-100. Oczywiście na korzyść Lisów przemawia fakt, że nie byli obciążeni grą na wielu frontach (przykład "sukcesu" BR z Liverpoolem 13/14) ale trzeba im oddać, że grali wąską kadrą. Cieszę się, że mistrzostwo zdobędzie ktoś nowy i na dodatek niezatruty petrodolarami.
    • piotruspan661 Zgłoś komentarz
      Taki angielski Piast.
      • Mik Zgłoś komentarz
        Leicester - mistrzem - sensacja, ale jak zasłużona. Jeszcze chwilka i nie możliwe stanie się możliwe.
        • Chazz Zgłoś komentarz
          Tottenham z drugiej połowy to był ten Tottenham, który zawsze zawodzi w meczach o stawkę i wiecznie siedzi w cieniu Arsenalu. Naprawdę, ich postawa w drugich 45 minutach była szokująca,
          Czytaj całość
          Eriksen jakby został w szatni, Kane miał piłkę przy nodze może kilka razy, Alli też praktycznie nic nie pograł, jedynym, który grał kapitalne spotkanie od początku do końca był Dembele. Gratulacje dla Leicester, bo na 99% to oni zostaną mistrzem, Spurs na własne życzenie pozbawił się szans, bo taka gra po prostu zespołowi aspirującemu do tytułu nie przystoi. Szkoda, bo liczyłem na emocje do ostatniej kolejki.
          • Kasyx Zgłoś komentarz
            3 punkciki dzielą Leicester od sensacyjnego mistrzostwa. Totki zremisowały na własne życzenie. Kilka doskonałych okazji zmarnowanych i po ptokach.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×