KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przełamanie Ruchu Chorzów! Pierwsza wygrana u siebie od miesięcy

Ponad siedem miesięcy musieli czekać piłkarze i kibice Ruchu Chorzów na zwycięstwo swoich Niebieskich na stadionie przy Cichej.
Michał Piegza
Michał Piegza
stadion Ruchu Chorzów WP SportoweFakty / Na zdjęciu: stadion Ruchu Chorzów

Ruch Chorzów wygrał u siebie po raz pierwszy od... 1 grudnia, kiedy przy Cichej 2:1 pokonał Koronę Kielce. Wówczas zwycięską bramkę dla chorzowian zdobył Mariusz Stępiński. Podobnie było w sobotnie popołudnie, trafienie głową "Stępla" dało gospodarzom trzy punkty. Wcześniej, na 1:0 trafił Jakub Arak.

- Bramki zdobywali obaj napastnicy, co pokazuje jaka w zespole panuje rywalizacja. Nic, tylko się cieszyć. Jest jeden napastnik i zdobywa gola, wchodzi kolejny i także trafia - zadowolony chwalił kolegów Kamil Mazek.

O złej serii zespołu w 2016 roku pamiętał Rafał Grodzicki. Kapitan drużyny jednak przed spotkaniem nie mówił o tym głośno w szatni. - Przyznam, że miałem to z tyłu głowy. Tym lepiej, że udało nam się zwyciężyć i to na inaugurację - stwierdził stoper Niebieskich.

Chorzowianie sięgnęli po pierwsze trzy punkty w sezonie, po raz pierwszy w historii pokonali u siebie Górnika Łęczna, ale do ideału wciąż daleko. - Gol po składnej akcji cieszy. Przed rokiem z Łęczną przegraliśmy, z obu stron słabo to wyglądało. Teraz udało się zwyciężyć. Mogliśmy się pokusić o zagranie na zero z tyłu, ale przyznać trzeba, że Górnik miał swoje okazje - podsumował występ Niebieskich lewy obrońca Paweł Oleksy.

ZOBACZ WIDEO Nowy sponsor Ekstraklasy, czyli stawiamy na rozwój (źródło TVP)

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×