Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Mioduski wydał oświadczenie ws. konfliktu współwłaścicieli Legii. Jest odpowiedź Wandzela i Leśnodorskiego

Dariusz Mioduski odsuwa się od bieżącej działalności Legii Warszawa. Biznesmen wydał stosowne oświadczenie, w którym zaznaczył, że nie zamierza komentować swojej decyzji w mediach, ponieważ obawia się o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Prezes Legii Dariusz Mioduski / Prezes Legii Dariusz Mioduski

Konflikt współwłaścicieli Legii jest od kilku dni jednym z głównych tematów piłkarskich w Polsce. Wszystko zaczęło się od publikacji "Przeglądu Sportowego", według którego Dariusza Mioduskiego oraz Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla dzieli odmienna koncepcja zarządzania klubem.

- Jedną z podstaw naszej niezgody jest kwestia zaplecza finansowego klubu. Ja i Maciek Wandzel uważamy, że właścicielem klubu takiego jak Legia, nie mogą być ludzie, którzy nie mają pieniędzy, żeby tego klubu wspomóc. Darek Mioduski nigdy nie dołożył do klubu złotówki. Przynajmniej od roku dążę do tego z Maćkiem, żebyśmy rozpoczęli oficjalne szukanie inwestora, który pozwoli na to, żeby ten klub mógł konkurować realnie z zespołami z najwyższej półki - stwierdził Leśnodorski na antenie "Eleven".

W niedzielę w końcu głos w tej sprawie zabrał Mioduski, wydając stosowne oświadczenie, którego treść przedstawiamy poniżej. W nim jeden ze współwłaścicieli warszawskiego klubu ogłosił między innymi, że w pełni odsuwa się od bieżącej działalności klubu i rezygnuje z prowadzenia nadzorowanych przez niego projektów. Dariusz Mioduski będzie jedynie wykonywał te czynności, które są wymagane od niego prawnie lub umownie.

Na oświadczenie Mioduskiego szybko zareagowali Leśnodorski i Wandzel, którzy zakomunikowali, że są otwarci na szczerą i konstruktywną rozmowę o przyszłości właścicielskiej Legii Warszawa. Uważają jednak, że rozmowa ta nie może być prowadzona dłużej za pośrednictwem mediów w sposób, który działa na szkodę stołecznego klubu.

ZOBACZ WIDEO: Magiera o konflikcie właścicieli Legii

Oświadczenie Dariusza Mioduskiego

W związku z pojawiającymi się w mediach nieprawdziwymi informacjami na temat mojej działalności jako większościowego właściciela Legii Warszawa, poniżej przedstawiam fakty prostujące najbardziej istotne upubliczniane informacje.

1. Potwierdzam, że 29 września 2016 roku, zgodnie ze swoimi uprawnieniami, złożyłem oficjalny wniosek o odwołanie zarządu spółki Legia Warszawa. Wniosek wręczyłem osobiście członkowi zarządu spółki, Maciejowi Wandzlowi, który po zapoznaniu się z jego treścią odmówił pokwitowania przyjęcia, w związku z czym dokument został dodatkowo wysłany drogą pocztową.

2. Jest kilka istotnych powodów utraty przeze mnie zaufania do zarządu Legii Warszawa, ale fundamentalnym jest ocena sposobu zarządzania klubem oraz jego budżetem.

3. Potwierdzam, że mój głos jest wymagany do podjęcia każdej decyzji zarządu Legii Holding. Dwóch moich wspólników nie może podjąć wspólnie żadnej decyzji zarządu beze mnie.

4. Nie jest prawdą, że jako wspólnik nie chciałem dokapitalizować spółki będącej właścicielem Legii Warszawa. Wielokrotnie proponowałem podwyższenie kapitału z naszych własnych prywatnych środków i domagałem się podjęcia stosownych zobowiązań, gdyby takie dokapitalizowanie było potrzebne. Nigdy nie było chęci ze strony moich wspólników do podjęcia takich zobowiązań.

5. Nie jest prawdą, że nie proponowałem konkretnej strategii rozwoju i funkcjonowania sportowego Legii Warszawa. Przygotowałem, wraz z zespołem ludzi z klubu, konkretny, szczegółowy dokument, który został przedłożony zarządowi 10 lipca 2015 roku i który nigdy nie został przez Zarząd przyjęty lub wdrożony.

6. Nie jest prawdą, że inicjowałem decyzje dotyczące zmian trenerów w klubie. Zawsze akceptowałem jedynie rekomendacje zarządu w tym zakresie i byłem jednym z ostatnich ogniw tego procesu.

7. Absolutnie nie jest prawdą, że jestem przeciwnikiem kibiców i dialogu oraz współpracy z nimi. Kibiców Legii uważam za jedną z kluczowych wartości tego klubu i zawsze to podkreślałem. Mój zdecydowany sprzeciw wywołuje za to tolerowanie, a nawet wspieranie osób, które w sposób świadomy działają na szkodę tego klubu i pod sztandarem Legii postępują niegodnie, wbrew wartościom klubu o 100-letniej tradycji. Dla takich osób nie powinno być miejsca nie tylko na stadionie, ale także w całej legijnej społeczności.

8. Zgodnie z ustalonym ze wspólnikami podziałem kompetencji bezpośrednio i operacyjnie odpowiadałem za przygotowanie budowy ośrodka szkoleniowego i akademii. Od podstaw przygotowałem projekt i doprowadziłem do możliwości jego sfinansowania. Duża część umów została już podpisana, pozostałe umowy są przygotowane do podpisania w ciągu najbliższych kilku tygodni, a rozpoczęcie budowy zaplanowano na wiosnę 2017 roku.

9. Działając w organizacjach europejskich jako pierwszy Polak zostałem wybrany do zarządu European Club Association, jednej z najważniejszych organizacji piłkarskich, zrzeszającej ponad 200 największych klubów europejskich. W ramach tej organizacji biorę udział m. in. w kształtowaniu zasad dotyczących rozgrywek europejskich (Liga Mistrzów oraz Liga Europy).

10. Nie jest prawdą, że inspirowałem medialne działania przedstawiające konflikt właścicielski. Nie mam wątpliwości, że działania te i ich skutki zostały starannie zaplanowane i zrealizowane, ale nie ja byłem ich inicjatorem. To oświadczenie jest pierwszym stanowiskiem upublicznionym z mojej inicjatywy, do którego wystosowania poczułem się zmuszony nieprawdziwymi wypowiedziami moich wspólników.

W toczącym się sporze, dalsze rozmowy pomiędzy wspólnikami powinny odbywać się w gabinetach. Mam jednak świadomość, że wykorzystywane są wszelkie dostępne możliwości, sprawiające, że dochodzenie moich praw będzie procesem długotrwałym. W związku ze skomplikowaną sytuacją prawną, moja kontrola nad bieżącą działalnością klubu w tym okresie będzie w praktyce niemożliwa. Dlatego, nie mając zaufania do zarządu, w pełni odsuwam się od bieżącej działalności klubu i rezygnuję z prowadzenia nadzorowanych przez mnie projektów. Będę jedynie wykonywał te czynności, które są wymagane ode mnie prawnie lub umownie.

Dodatkowo informuję, że nie będę w najbliższym czasie udzielał mediom żadnych dodatkowych informacji ani komentarzy. Mam obawy, że mogłoby to oznaczać zagrożenie dla bezpieczeństwa mojego oraz mojej rodziny.

Dariusz Mioduski

***

Wspólne oświadczenie Macieja Wandzela i Bogusława Leśnodorskiego

Mając na uwadze wyłącznie dobro Legii Warszawa zgodnie oświadczamy, że jesteśmy otwarci na szczerą i konstruktywną rozmowę o przyszłości właścicielskiej naszego klubu. Uważamy jednak, że rozmowa ta nie może być prowadzona dłużej za pośrednictwem mediów w sposób, który działa na szkodę klubu.

Maciej Wandzel
Bogusław Leśnodorski

Zobacz mistrza Europy w akcji w Eleven Sports! Vive Tauron Kielce kontra Mol-Pick Szeged w Velux EHF Champions League NA ŻYWO 9 października o 16:55. Oglądaj online na elevensports.pl lub u największych operatorów – takich jak Cyfrowy Polsat, nc+, UPC, Vectra, Multimedia, INEA czy TOYA.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter / inf. prasowa / Przegląd Sportowy / Eleven

Komentarze (10):

  • T-rex Ramzes Zgłoś komentarz
    Skoro Mioduski nie dał na klub ani złotówki jak to twierdzi Leśnodorski to jakim cudem ma pakiet większościowy, 60% udziałów wartych w chwili obecnej ponad 120 mln zł?
    • Imisirah Zgłoś komentarz
      Wyjdzie z tego co wyjdzie ale kwaśno w ustach juz się robi. Zmiany właścicielskie nie powinny odbywać się publicznie a to się właśnie dzieje. Można się było tego spodziewać po
      Czytaj całość
      wyglądzie Miodulskiego w czasie meczu z Borussią. Mi osobiście szkoda. Niby awans i krok w dobrym kierunku a tu bajzel i znowu dwa czy 3 kroki w tył. Zaczynam tracić nadzieję, że ekstraklasa będzie kiedyś normalną europejską ligą :(. Lech rozpierdzielony, Legia też a Lechia przegrywa z rozpierdzieloną Legią 0:3... poziom sportowy więc nie powala. Tylko stadiony mamy ładne ... a co niektórzy nie mają nawet tego :-(.
      • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
        Każdy normalny biznesmen prędzej czy później wycofuje się z polskiego futbolu, bo normalni ludzie nie układają się z bandytami i troglodytami zwanymi kibolami, a w Polsce nie da się
        Czytaj całość
        utrzymać klubu bez układu z tą patologią. Dlatego dopóki nie zrobimy porządku na wzór tego co zrobiła Margaret Thatcher w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku dopóty będziemy piłkarską prowincją w futbolu klubowym!
        • LEGION STAL Zgłoś komentarz
          Tak pochlani a i tak sa mistrzami Polski,to tylko świadczy jak niski poziom prezentuje reszta ligi
          • elvis Zgłoś komentarz
            nie ma jak spolki:)
            • omniscient Zgłoś komentarz
              Sądzę że jego obawy o bezpieczeństwo swoje i rodziny podyktowane są punktem siódmym.
              • gogus Zgłoś komentarz
                wszystko przez tych kilkudziesieciu IDIOTOW ktorym sie zachcialo awantur na meczu z Borusia....zamknac i torturowac do konca zycia...BANDA IDIOTOW,KTORA MOWI ZE LEGIA JEST ICH CALYM ZYCIEM
                • Białe Legiony Zgłoś komentarz
                  Wielka Legia była , jest i będzie !
                  • DanGW Zgłoś komentarz
                    Z tego wynika, że miodulki nie chce odejść a pozostali chcą by jego udziały przejął ktoś inny.
                    • piotruspan661 Zgłoś komentarz
                      Uważam, że najrozsądniej będzie rozwiązać klub, który przysparza samych kłopotów właścicielom, a za który polscy kibice muszą stale się wstydzić za granicą. Nie widzę żadnych
                      Czytaj całość
                      powodów które by uzasadniały podtrzymywanie jego istnienia.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×