KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kontuzje reprezentantów Polski. Zdrowie w budowie

Reprezentacja Polski w eliminacjach mistrzostw świata nie mogła rozegrać żadnego meczu w składzie, w jakim występowała na Euro 2016. Wszystko przez kłopoty zdrowotne kadrowiczów, którzy odgrywają ważne role w zespole Adama Nawałki.

 Redakcja
Redakcja
East News / PAWEL SKRABA/REPORTER


Chodzi o piłkarzy, do których selekcjoner ma ogromne zaufanie i dał im szansę jakiej nigdy przedtem nie mieli. Wypadł przede wszystkim ze składu obrońca Michał Pazdan, który był największym objawieniem Biało-Czerwonych na turnieju we Francji. Nie mogli sobie z nim poradzić mistrzowie świata - reprezentanci Niemiec oraz Portugalczycy, którzy później zostali najlepsi w Europie. Chociaż już w czasie francuskiego czempionatu jego były trener z Legii Stanisław Czerczesow ogłosił, że Pazdan gra tam z urazem więzadeł. Waleczny środkowy obrońca wszystkie mecze Euro 2016 rozegrał jednak w pełnym wymiarze.

Pech musi minąć

Po powrocie kadry narodowej do kraju trochę odpoczął, legioniści mieli jednak na głowie nie tylko krajową ekstraklasę, ale i eliminacje Champions League, więc szybko potrzebowali swojego czołowego zawodnika. Na początku sezonu nie grał we wszystkich meczach, ale selekcjoner zabrał go na zaczynający kwalifikacje mistrzostw świata wyjazd do Kazachstanu. Z Astany na początku września przyszła jednak informacja, iż defensor Legii w tym spotkaniu nie wystąpi, bo na treningu doznał kontuzji mięśnia łydki. Nie udało się go doprowadzić do pełnej dyspozycji także na pierwsze spotkanie Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Kilka dni później nieprzygotowany na 100 procent wystąpił przeciw Zagłębiu Lubin i zebrał dużą krytykę. Potem z powodu urazu barku nie dokończył spotkania z Wisłą w Krakowie i nie gra do dziś. W tym okresie przepadły mu mecze w Lidze Mistrzów – ze Sportingiem Lizbona i Realem Madryt oraz gry eliminacyjne reprezentacji z Danią i Armenią. Przed spotkaniem z Lechem przyplątało się natomiast zatrucie.

- W życiu tak się czasami zdarza, że człowieka dopada pech i jak wyleczy coś jednego, to przytrafia się inna przypadłość - mówi były kapitan reprezentacji Polski, Włodzimierz Lubański. - Ale to musi minąć i jeszcze z Pazdana będzie miała pożytek nie tylko drużyna klubowa, ale i narodowa.

ZOBACZ WIDEO Malarz: boli mnie liczba wpuszczonych goli

W kwalifikacjach World Cup 2018 nie grał także dotychczas pomocnik Krzysztof Mączyński, który podczas mistrzostw Europy w czterech meczach wyszedł w pierwszym składzie. W każdym z tych spotkań był zmieniany, ale to było konsekwencją kontuzji kolana, która wyłączyła go z gry na cztery miesiące, aż do końca kwietnia. Do kadry na mecz z Kazachstanem nie dostał jednak nominacji i to nie tylko dlatego, że Wisła Kraków fatalnie spisywała się wtedy w ekstraklasie, lecz przede wszystkim, żeby miał czas na odpoczynek i trochę odetchnął, bo ciągle grał na środkach przeciwbólowych. Na kolejne zgrupowanie wprawdzie już przyjechał, ale Nawałka nie zaryzykował wystawienia swojego pupila w październikowych meczach o punkty.

Właśnie w pierwszym z nich - z Danią - pech dopadł gracza, który na Euro 2016 nie opuścił nawet minuty, a od kilku tygodni podbijał włoską Serie A, Arkadiusza Milika. Doznał zerwania więzadeł w kolanie i kilka dni później musiał przejść operację. Optymiści twierdzą, że napastnik Napoli może wrócić na boisko już po 100 dniach od zabiegu, ale są i tacy, którzy mówią, że nie powinien wracać na siłę i przerwa przy takim urazie powinna potrwać przynajmniej pół roku, a najlepiej, żeby się porządnie wykurował i wrócił na boisko dopiero za dziewięć miesięcy. Wtedy będzie mniejsza możliwość, że utalentowany piłkarz ponownie dozna tak poważnego lub podobnego urazu. Jedno jest pewne, na jego grę w biało-czerwonym stroju można liczyć najwcześniej w marcu przyszłego roku.

- Wszystko zależy od lekarzy prowadzących Milika - kontynuuje najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski. - Arek jest młodym człowiekiem, więc nie powinno być problemów. Z tym że po zagojeniu się operowanych miejsc najważniejsza jest rehabilitacja. Powroty na boisko po tak ciężkich urazach są bardzo trudne, a coś na ten temat wiem, i nie można nic robić za szybko. Zawodnik musi być pod każdym względem gotowy do gry, bo inaczej mogą się pojawić inne problemy zdrowotne, a w konsekwencji nastąpi kolejna przerwa w treningach.

Zbyt duża intensywność

Po spotkaniu z Duńczykami z powodu urazu kolana również wyjechał z Warszawy etatowy prawy obrońca (cztery pełne mecze na Euro 2016) Łukasz Piszczek, ale na szczęście po badaniach przeprowadzonych w Niemczech okazało się, że problem nie jest poważny. Opuścił tylko jedną kolejkę Bundesligi, a w spotkaniu ze Sportingiem w Lidze Mistrzów już pojawił się na boisku, z tym że dopiero po przerwie. Z kolei w pierwszej części potyczki z Armenią z murawy Stadionu Narodowego zszedł inny defensor biało-czerwonych, który na ME grał we wszystkich spotkaniach - Artur Jędrzejczyk. Gdy utykając szedł w stronę ławki rezerwowych odżyły obrazki sprzed niemal dwóch lat, gdy zerwał więzadła krzyżowe i potem długo nie mógł grać. Tym razem było to na szczęście stłuczenie mięśnia i został wykluczony tylko z jednej kolejki ligi rosyjskiej, a już w meczu Krasnodaru w Lidze Europy z Schalke 04 Gelsenkirchen wyszedł w pierwszej jedenastce. Jakub Błaszczykowski we wspomnianym spotkaniu z Armenią jeszcze w ostatnich sekundach zaliczył asystę przy golu Roberta Lewandowskiego, ale występ tym razem na prawej obronie, a nie w pomocy, okupił urazem pleców, który wykluczył go ze składu Wolfsburga na dwa mecze Bundesligi.

Skrzydłowy Sławomir Peszko, który w czasie mistrzostw Europy był zmiennikiem w trzech spotkaniach nie mógł być brany pod uwagę do ekipy na eskapadę do Kazachstanu, bo od połowy sierpnia przez miesiąc leczył kontuzję mięśniową. Z Danią wszedł na końcowe kilka minut, ale widać było, że przerwa w grze swoje zrobiła. Natomiast przeciw Armenii na boisku już się nie pojawił.

W połowie października po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej leczeniem przepukliny pachwinowej na boiska ekstraklasy wrócił natomiast Filip Starzyński. Na Euro 2016 pomocnik Zagłębia Lubin zaliczył końcówkę spotkania z Ukrainą, a jesienią nie otrzymał powołania, bo musiał przejść rehabilitację, by dojść do pełnej sprawności. W meczu z Lechią Gdańsk wszedł na boisko w drugiej połowie, zaś z Jagiellonią nie zagrał.

Jako zmiennik Jędrzejczyka w spotkaniu z Armenią pojawił się Maciej Rybus, któremu kontuzja barku odebrała okazję wyjazdu na finały ME. Jednak na mecz z Kazachstanem Adam Nawałka wrócił do koncepcji z nim jako lewym obrońcą. Nie był to jednak udany występ, skoro spotkanie z Duńczykami rozpoczął na ławce rezerwowych, a wszedł dopiero w drugiej części. W jego przypadku problem z mięśniami pojawił się tylko przed ubiegłotygodniowym spotkaniem w Lidze Mistrzów jego Olympique Lyon z Juventusem Turyn. Z kolei napastnik Artur Sobiech, który rywalizację o miejsce w kadrze na Euro 2016 przegrał dopiero na ostatniej prostej, w połowie sierpnia doznał urazu kolana i nie mógł być brany pod uwagę na wyjazd do Kazachstanu. Nie otrzymał też wezwania na kolejne zgrupowanie Biało-Czerwonych. Ale teraz, gdy z drużyny narodowej na wiele miesięcy wypadł Milik, Łukasz Teodorczyk zawiódł selekcjonera, a Mariusz Stępiński powoływany jest do reprezentacji młodzieżowej, może wrócić koncepcja z napastnikiem Hannover 96, jeśli rzecz jasna znowu nie dopadnie go jakiś problem zdrowotny.

- W tych czasach jest duża częstotliwość meczów, więc i możliwości doznania kontuzji więcej - podsumowuje Lubański. - Dużo zdarza się urazów mięśniowych, chociaż z drugiej strony piłkarz dobrze przygotowany do rozgrywek nie powinien mieć takich problemów. Inna sprawa, że ten rok jest bardzo intensywny, bo nasi piłkarze poza grą w klubach, uczestniczyli w przygotowaniach do mistrzostw Europy, a potem najlepsi z nich i zdrowi także w tym turnieju.

Zbigniew Mroziński

Kadra da sobie radę bez Arkadiusza Milika?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Piłka Nożna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×