Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Czasem trzeba się rzucić Niemcom do gardła". Ci ludzie stoją za Lewandowskim, Krychowiakiem i Milikiem

Na Krychowiaka pracuje 30 osób, Lewandowski ma szansę zostać pierwszym polskim sportowcem, który zarobi ponad miliard złotych, Milik jest następny w kolejce do rozbicia banku. Przedstawiamy ludzi pomagających piłkarzom w wyciąganiu z karier maksa.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
PAP / PAP/Bartłomiej Zborowski

- Z Niemcami negocjuje się w dwojaki sposób. Albo trzeba im skoczyć do gardła, albo przed nimi uklęknąć. Charakter nie pozwala mi na klękanie przed kimkolwiek - mówił niedawno WP SportoweFakty Cezary Kucharski, menedżer Roberta Lewandowskiego, człowiek, który wynegocjował polskiemu napastnikowi najwyższą pensję w całej Bundeslidze. Za plecami każdego z polskich, topowych piłkarzy stoją osoby dbające o ich interesy.

Sztab ludzi dla "Krychy"

Grzegorza Krychowiaka, pierwszego polskiego piłkarza, który niemal w całości oddał się pod działanie reklamowo-marketingowej maszyny, obsługuje na co dzień około 30 osób. To eksperci od wizerunku, reklamy, mediów społecznościowych czy po prostu kwestii sportowych. - Krychowiak jest jednym z najlepiej zarządzanych polskich sportowców pod kątem zaangażowania reklamowego i wizerunku - uważa Adam Pawlukiewicz z firmy badawczo-consultingowej Pentagon Research, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że zawodnik i jego otoczenie ma ostatnio spory problem. Brak regularnej gry w Paris Saint-Germain to dziś nie tylko bolączka natury sportowej.

- W tym środowisku jest naprawdę bardzo trudno komuś zaufać. Piłkarze zarabiają ogromne pieniądze, wielu chce na tym w jakiś sposób korzystać, nie zawsze uczciwie - mówił Grzegorz Krychowiak jeszcze jako piłkarz Sevilla FC na łamach "Piłki Nożnej".

Zawodnik postanowił, że o jego interesy będzie dbał brat, Krzysztof Krychowiak. - Mam do niego ogromne zaufanie, bardzo mi pomaga, ale nie jest jedyny - tłumaczył i dodawał: - Współpracuję z firmą, która zajmuje się w Polsce moim wizerunkiem, jest też inna osoba, która pomaga mi zarządzać kwestiami finansowymi, przede wszystkim we Francji.

Obsługą Krychowiaka zajmuje się firma Arskom Group. - Jesteśmy największą agencją marketingu sportowego w Polsce, uwzględniając liczbę klientów sportowych, jak również ich renomę - mówi nam prezes i założyciel Arskom Group Wojciech Szaniawski. - Pracujemy między innymi dla Nike, Tymbarku, Samsunga, New Balance, Fortuny, XTB. W naszej strategii jasno określone jest jednak, że główną twarzą firmy, przy której koncentrujemy wysiłek wszystkich najważniejszych osób agencji, jest Grzegorz Krychowiak - dodaje.

Siewierski jest pierwszym sitem: odrzuca propozycje, które z różnych względów są nie do przyjęcia (na przykład od producentów wyrobów tytoniowych i alkoholowych, kiełbas czy trumien, bo i takie propozycje się zdarzały), zostawia najciekawsze. Z nimi idzie do Lewandowskiego, a do kapitana polskiej kadry należy decydujący głos w sprawie przyjęcia bądź odrzucenia propozycji.


Skalę działań oddają liczby. Przy obsłudze piłkarza pracuje sześć osób w dziale sprzedaży i dziesięć w dziale projektowym. - Dział sprzedaży wybiera klientów reklamowych premium, z którymi firma chce rozpocząć negocjacje. Na samym początku następuje ustalenie podstawowych potrzeb - zakresu wykorzystania wizerunku, czasu trwania kontraktu, liczby dni, w których sportowiec ma być do dyspozycji marki. Następny etap to rozmowy o kwotach. Konsultowanie wszystkiego z Grzegorzem odbywa się na samym końcu - tłumaczy Szaniawski.

Szaniawski bierze udział w ostatnich etapach dopinania najważniejszych umów biznesowych Krychowiaka, natomiast za codzienny kontakt z zawodnikiem odpowiadają najważniejsze osoby działu projektów, czyli Marek Buklarewicz i Marcin Pawul. To do nich należy dopinanie szczegółów, jak choćby godzin dostępności piłkarza dla ekipy kręcącej reklamówkę telewizyjną czy dziennikarzy chcących odwiedzić piłkarza w Paryżu bądź wcześniej w Sewilli.

W tym miejscu pojawia się również kluczowa postać, czyli brat zawodnika. - Najkrócej rzecz ujmując, Krzysztof robi wszystko, żeby Grzesiek mógł się skupić tylko na piłce. Koordynuje sprawy poza- i okołopiłkarskie, żeby dopasować je do kalendarza Grześka i jak najmniej zawracać mu tym głowę - tłumaczy Buklarewicz. Uogólniając, rolą Krychowiaka jest przekazanie bratu swojego planu dnia bądź tygodnia oraz stawienie się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Reszta dzieje się poza nim i jest koordynowana przez brata. Krzysztof od zawsze woli pozostawać w cieniu, nie udziela się w mediach, nie zabiera głosu.

W całej układance jest jeszcze obszar sportowy, za który dziś odpowiedzialna jest agencja menedżerska Stellar. Brytyjscy agenci obsługują również takich piłkarzy jak Gareth Bale, Luke Shaw, Joe Hart czy Wojciech Szczęsny. Piłkarz wcześniej współpracował także z Cezarym Kucharskim czy Andrzejem Szarmachem.

Krychowiak to ogromny projekt, ale co ciekawe, inaczej wygląda "obsługa" najlepszego polskiego zawodnika, pierwszego piłkarza z Polski, który w nowoczesnej i skomercjalizowanej piłce osiągnął status gwiazdy światowego formatu, Roberta Lewandowskiego.

Czy Grzegorz Krychowiak wróci jeszcze do gry na poziomie, jaki prezentował w klubie z Sewilli?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • Imisirah Zgłoś komentarz
    Może i są bogaci ale są tak osaczeni na własną prośbę, że nawet pierdnięcie jest przeliczenie i skalkulowane ;-). Masakra po prostu i tyle.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×