WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jerzy Dudek: Boruc wybrał dziwny moment

Artur Boruc na początku marca zdecydował się zakończyć karierę reprezentacyjną. Jerzy Dudek w swoim felietonie w "Przeglądzie Sportowym" uważa, że wybrał dziwny moment na taką decyzję.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Newspix / Łukasz Grochala / Na zdjęciu: Artur Boruc i Robert Lewandowski

- W kadrze nie ma już za to Artura Boruca. Nie chcę wchodzić tu w żadne echa afery alkoholowej, jednak zakończył karierę reprezentacyjną w dość dziwnym momencie, bo nasi piłkarze wygrywają, a w dodatku są w trakcie eliminacji, które prawdopodobnie zakończą się sukcesem. Artur z pewnością mógłby być trzecim bramkarzem kadry do mistrzostw świata w Rosji. On bez wątpienia jest zasłużonym człowiekiem dla reprezentacji, jednak teraz najwyraźniej zdecydował się skoncentrować na Bournemouth. Jego odejście z kadry otwiera drzwi Łukaszowi Skorupskiemu, który we Włoszech spisuje się świetnie i powinien mieć pewne miejsce w trójce golkiperów reprezentacji Polski - pisze były bramkarz reprezentacji Polski Jerzy Dudek w felietonie dla "Przeglądu Sportowego".

W miejsce Artura Boruca powołany został Łukasz Skorupski, który kapitalnie spisuje się w tym sezonie w barwach Empoli. W niedzielę obronił kolejny rzut karny w Serie A, zatrzymując uderzenie Driesa Mertensa.

ZOBACZ WIDEO Skromna wygrana AC Milan z Genoą - zobacz skrót meczu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Boruc we właściwym momencie zakończył karierę reprezentacyjną?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • PiSB 0
    Panie Jerzy! Szanuję Pana jako bramkarza - ale i jako komentatora sportowego też, ostatecznie "wie Pan coś o sporcie", tyle że "na tym polu", to jednak dużo częściej niż na bramkarskim, mam wrażenie, popełnia Pan znaczącego pomyłki. Albo inaczej - może i da się zgodzić z opinią, że moment dziwny, ale sądzę, że bardzo dobrze dobrany; zresztą, jak na razie w sondażu pod Pańskim wpisem lekka większość też głosowała podobnie. Było wiadomo już od dłuższego czasu, że I bramkarzem już nie zostanie w kadrze, sporadycznie może zagrać decydującą rolę jako doświadczony bramkarz - niemniej nie jest tak, że coś paralelnego nie może dać ktoś inny, nawet jeżeli młodszy; on z kolei ugrał swoje, to znaczy, że rozmył się niedobry klimat wokół niego w sprawach "alkoholowych", bo wyraźna klątwa Fr. Smudy już w niepamięć poszła a nawet troszkę "smrodku" z ostatnich wydarzeń też (przez co być może i musiał trochę odłożyć rozstanie i z drugiej strony przyspieszyć, by nie wpaść znowu). To rozmycie spraw alkoholowych - to nawet dobrze, bo jednak Fr. Smuda, który miał prawo tak ustawiać kadrę, pod względem wymagań alkoholowych, jak ustawiał - z kolei nie znaczy, że akurat ustawiał idealnie, nie mówiąc już o wątpliwościach, czy faktycznie Boruc złamał ustalenia, bo można rozumieć powrót choćby razem, ale po zgrupowaniu, jako rzecz poza zgrupowaniem. W każdym razie, jednak za dużo dla kadry zrobił, by rozstawać się w takiej otoczce - a z drugiej strony, jaki miałby powód ciągnąć to dalej. Nawet wzgląd na rozwój kadry w tej chwili mógł mu podpowiadać: zostaw, Ł. Fabiański a nawet W. Szczęsny to też już są doświadczeni, niech wchodzi młody... Tak więc, dla mnie — Artur Boruc zyskał tylko szacunek akurat za tę decyzję. Pozdrawiam.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)