WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szymon Pawłowski: Na za dużo pozwoliliśmy Pogoni Szczecin

- Pogoń stworzyła sobie zbyt wiele sytuacji podbramkowych. To było niepotrzebne - przyznaje Szymon Pawłowski, pomocnik Lecha Poznań, po zwycięstwie 1:0 w półfinale Pucharu Polski.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Lech Poznań awansował po raz 10. do finału Pucharu Polski. Pomimo słabszego występu na stadionie Pogoni Szczecin wygrał dwumecz zasłużenie. Na swoim stadionie zwyciężył aż 3:0 i przed rewanżem miał dużą zaliczkę.

- Rewanż nie był już dobry w naszym wykonaniu. Zamierzaliśmy zagrać w Szczecinie o wiele lepiej. Najważniejsze, że zwieńczyliśmy dzieło, awansowaliśmy, a z tego co złe, wyciągniemy wnioski i na pewno zagramy lepiej w lidze - zapewnia Szymon Pawłowski.

Lech zwyciężył nad Odrą 1:0 dzięki jednemu, celnemu strzałowi Marcina Robaka. Grę prowadzili tym razem szczecinianie, a efektem ich ataków było 20 strzałów, dziewięć celnych, ale zero goli. Sytuacje podbramkowe zmarnowali Dawid Kort, Cornel Rapa i Kamil Drygas. Dwa razy poznaniacy wybili piłkę z linii bramkowej.

- Nie było w tym meczu spokojnie. Na za dużo pozwoliliśmy Pogoni. Stworzyła sobie zbyt wiele sytuacji podbramkowych. To było niepotrzebne. Pierwsza połowa nam nie wyszła, druga była nieco lepsza. Chcieliśmy przypieczętować awans w dobrym stylu, wyszło przypieczętowanie po słabszej postawie. Dopisało nam szczęście - przyznaje pomocnik Lecha.

ZOBACZ WIDEO Barcelona przeprowadziła szybką egzekucję - zobacz skrót meczu z Sevillą [ZDJĘCIA ELEVEN]

I dodaje: - Pomogła nam bramka Marcina Robaka. Przeprowadził super akcję i przerwał nasz impas strzelecki, który trwał dwa mecze. Ponadto mamy kolejne zwycięstwo i zero z tyłu. Oby tak to wyglądało statystycznie dalej.

Finał Pucharu Polski za miesiąc. Zanim Lech zagra o trofeum wróci do rywalizacji w Lotto Ekstraklasie. Następnym przeciwnikiem zespołu Nenada Bjelicy będzie inny kandydat do mistrzostwa Legia Warszawa.

- Na pewno musimy zagrać z Legią lepiej i być w stu procentach przygotowani na tego przeciwnika. Przyjdzie dużo kibiców i chcemy zrewanżować się im dobrym futbolem. Nie było jednak tak, że zawczasu myśleliśmy o Legii. To nie była przyczyna słabszego występu w Szczecinie - zapewnia Pawłowski.

Czy Lech Poznań zagra lepszy mecz z Legią niż z Pogonią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×