WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PZPN straci miliony za zerwaną umowę

Polski Związek Piłki Nożnej musi zapłacić ok. 3,4 miliony złotych odszkodowania fundacji "Wisła Warszawa", z którą zerwał umowę - zadecydował sąd okręgowy w Warszawie. Do tego dochodzą odsetki.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
PAP / Bartłomiej Zborowski / Polski Związek Piłki Nożnej

Fundacja jest jednoznacznie kojarzona z Grzegorzem Kulikowskim, jedną z bardzo wpływowych osób polskiego futbolu "ery przedbońkowej".

Fundacja wynajmowała PZPN-owi autokary do przewozu zawodników. Wcześniej tę usługę świadczyła firma "Sindbad" z Opola, należąca do byłego sędziego Ryszarda Wójcika. Ten nie zgodził się jednak na obrandowanie swoich autokarów, dlatego PZPN zmienił przewoźnika. Dogadał się z Kulikowskim i jego fundacją.

Wisła zainwestowała w trzy wysokiej klasy autokary, tyle tylko, że niedługo później wybuchła afera podsłuchowa z udziałem Grzegorza Laty i Zdzisława Kręciny. Nagrywającym był właśnie Kulikowski.

Szefowie związku zerwali umowę z fundacją ze skutkiem natychmiastowym. Tyle tylko, że, jak przekonywał w sądzie Kulikowski, nie było takiej możliwości. Firma miała trzyletni okres wypowiedzenia. Jak tłumaczy nam Kulikowski, wiąże się to z tym, że autokary były brane w leasing, dla którego minimalny okres obowiązywania to dwa lata.

Po zmianie rządów w PZPN Kulikowski zaproponował nowym władzom układ.

- Daliśmy dwie możliwości. Albo związek zapłaci 1,2 miliona złotych albo będzie korzystał z naszych autokarów przez cały okres wypowiedzenia. To wiąże się z tym, że nie jest tak łatwo te autokary sprzedać. One są przystosowane do przewożenia szczególnych klientów, mają mniej siedzeń i tak dalej. Normalne firmy przewozowe nie używają często takich autokarów - zaznacza.

PZPN nie podjął rozmów. Sąd okręgowy w Warszawie przyznał fundacji Kulikowskiego odszkodowanie w wysokości 3,4 miliona złotych, do tego dochodzą odsetki.

- Wyrok nie jest prawomocny, będziemy się odwoływać - komentuje krótko Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.

Co na to Kulikowski? - Jak sobie chcą, odsetki rosną - odpowiada.

Jak oceniasz rządy Grzegorza Laty w PZPN?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tomekBYDGOSZCZ 0
    Sorry ale nie mam w zwyczaju polemizować z dzieciakami niemającymi pojęcia o temacie.
    marulek I znowu błędne koło.I jeszcze wykład kim jest prezes w firmie :D LOL. Źle odczytałeś to co napisałem w pierwszym zdaniu ;p a słowo "ich" dotyczyło i Bońka i jego prawników ;p a nie tego, że to prawnicy podjęli ostateczną decyzje - ja j3bie, jak można było to tak zinterpretować?....a tak przy okazji, to chyba ten wykład powinieneś zaprezentować sam sobie : "I po to PZPN zatrudnia prawnika na etacie aby ten decydował gdzie warto iść na spór". Spytam jeszcze raz, ty po wojaku ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marulek 0
    I znowu błędne koło.I jeszcze wykład kim jest prezes w firmie :D LOL. Źle odczytałeś to co napisałem w pierwszym zdaniu ;p a słowo "ich" dotyczyło i Bońka i jego prawników ;p a nie tego, że to prawnicy podjęli ostateczną decyzje - ja j3bie, jak można było to tak zinterpretować?....a tak przy okazji, to chyba ten wykład powinieneś zaprezentować sam sobie : "I po to PZPN zatrudnia prawnika na etacie aby ten decydował gdzie warto iść na spór". Spytam jeszcze raz, ty po wojaku ?
    tomekBYDGOSZCZ HA HA :-) ile Ty masz lat? Wytłumaczę jak nie rozumiesz: w firmie rządzi prezes i jak ten prezes zatrudnia prawnika to on mu na jego zlecenie robi wszelkie ekspertyzy ale zdanie decydujące zawsze należy do prezesa! Tera łapiesz? A odsetki zawsze się należą, jak sąd podtrzyma decyzję to same odsetki nie podlegają dyskusji!
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tomekBYDGOSZCZ 0
    HA HA :-) ile Ty masz lat?
    Wytłumaczę jak nie rozumiesz: w firmie rządzi prezes i jak ten prezes zatrudnia prawnika to on mu na jego zlecenie robi wszelkie ekspertyzy ale zdanie decydujące zawsze należy do prezesa!
    Tera łapiesz?
    A odsetki zawsze się należą, jak sąd podtrzyma decyzję to same odsetki nie podlegają dyskusji!
    marulek No to w końcu się zdecyduj, czy w tej kwestii decydują prawnicy PZPNu czy Boniek, bo już się gubisz ;p Ich zdaniem ugoda była niemożliwa i tyle, i im się nie dziwie, 1,2 mln za 2-letni leasing, lub wykonanie warunków umowy, ale na kosztach o 200 tys. (w skali roku) większych niż teraz płacą innej firmie (dobre mi warunki ugodowe). Oczywiście mogą się na tym przejechać, ale jednak mało prawdopodobne by sąd kolejnej instancji zalecił spłatę odsetek od długu itp. Więc takie PR-owe stwierdzenie kulikowskiego "odsetki rosną" trzeba brać z dystansem, a ty widzę, że strasznie sobie wziąłeś to do serca, i myślisz, że za kilka lat ta kwota urośnie do nie wiadomo jakiej sumy.... PZPN na pewno zapłaci, ale ile? nie wiadomo, i z werdyktem najlepiej się wstrzymać na kolejne 5 lat, bo pewnie tyle bd się teraz toczyła apelacja ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×